Dziki na morzu

Pisemny: 31 sierpień 2009
Czas podróży: 15 — 28 sierpień 2009
Nie wierz w reklamę Nie ma usł ugi, problemy, któ re pojawiają się dla mieszkań có w, rozwią zują sami mieszkań cy. Jedzenie był o zł e, nie był o nawet zielonych, przez cał y czas dali kurczaka 4 razy i ryby 2 razy, reszta to tylko duszone warzywa. Pomidory, któ re nie został y zjedzone na ś niadanie, kwaś niał y na obiad, a jeszcze bardziej na kolację , ale to nie powstrzymał o ich przed podaniem do stoł u. Bar jest pusty, z wyją tkiem ich Raki i piwa, wcią ż był a Pepsi z beczek i wszystko, bez sokó w, bez lodó w, w ogó le nie rozumiem, co to znaczy „all inclusive”. Nie był o nic. Sauna za pienią dze, podest przy hotelu za pienią dze (wejś cie 5 liró w i pł aci się za wodę ) Autobus na plaż ę miejską jeź dził za darmo 1 raz dziennie (zawsze pó ź no) a potem przez pierwsze 5 dni, potem nie był o autobus. Zabrali to za darmo, ale na pł atną plaż ę (wejś cie 5 liró w + napoje) czuł em się jak odpoczywam „DZIKI” nad Morzem Czarnym (jest dach, ale sam organizujesz jedzenie, morze i wypoczynek). W hotelu nie ma ochrony, ktokolwiek chce wejś ć , lokalni mł odzi ludzie przechodzą , wchodzą , nurkują w hotelowym basenie, nigdy nie widział em czyszczenia basenu ani zmiany wody) Personel nie mó wi po rosyjsku ( nie liczą c kilku sprzą taczy). Mó j pokó j był znoś ny, wszystko dział ał o, ale inni narzekali, ż e klimatyzacja, lodó wka, telewizor, toaleta itp. nie dział ają . Zapł ać kolejne 5 tys i wybierz inny hotel, tylko ludzie tacy jak ja przychodzą do tego "gł upi", ale jest nas niewielu, przez 3 dni w hotelu był o tylko 10 goś ci, nie chciał bym być wś ró d nich.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał