Kiedyś było gorzej… (np. na Krymie)

Pisemny: 18 wrzesień 2008
Czas podróży: 19 — 26 wrzesień 2008
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 6.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 9.0
Opis wycieczki zacznę od zakupu biletó w. Bilety kupiono bardzo szybko. Wspią ł się na kilka witryn wysł ał swoją ż onę do firmy "Bon Voyage" (Donieck). Kryterium był o proste: do 500 dolaró w na osobę i all inclusive. Firma miał a wyjazdy do hoteli 3*, ale potem pojawił a się super oferta: „są tylko 2 miejsca w hotelu 4* i tylko 2 miejsca w samolocie, a cena jest tań sza niż.3*! Wię c dawaj pienią dze szybciej, inaczej nikt nigdzie nie poleci Bardzo szybko cię odbiorą ! Pł acimy z gó ry! No có ż , 4* za 460$ od osoby z lotem - po prostu jakieś wakacje! Pł atny. Bilet od 30.08 do 06.09. 08. Czyli niejako 8 dni. To prawda, ż e ​ ​ odlot był o 18-40.2 godziny przed lotem, trzeba był o być na lotnisku. OK. Przybył na lotnisko o 16:40. Lot został przeł oż ony najpierw na godzinę , potem na kolejną godzinę...Kró tko mó wią c, wylecieliś my o 22 coś tam, w Antalyi byliś my okoł o pierwszej w nocy. W ten sposó b pierwszy pł atny dzień został przekazany firmie.
Przedstawiciele Anex-Tour (dwie osoby mó wią ce trochę po rosyjsku) spotkali nas na lotnisku i zabrali nas minibusem do Analyi, przepraszam, Alanyi. Dystans 120 kilometró w w nocy został by pokonany szybciej, gdyby przebiegli nie-rosyjscy towarzysze nie przynieś li ich na pó ł godziny do jakiegoś sklepu, w któ rym nie ma cen na etykietach jako klasy. A butelka Coca-Coli 0.5 litra kosztuje 3 dolary. Ok, okoł o 4 rano zameldowaliś my się w pokoju. Sam pokó j - wyglą da przyzwoicie (patrz zdję cie). Za 4 gwiazdki. Jedyne, co mnie od razu zabił o, to brak ciepł ej wody (chciał em normalnie zmyć z drogi) - musiał em myć się pod zimną wodą . Noc minę ł a ponuro - był o gorą co, a klimatyzator wł ą czony, cał oś ć dział ał a jak wentylator - nadmuchał ciepł e powietrze. Rano (o 9-30) wyszliś my na ś niadanie. . . Ale przed nami zjedzono prawie wszystko. . . Został o sporo pokrojonej kieł basy z kurczaka. Nie był o chleba. . .
Nie był o napojó w alkoholowych (i napojó w bezalkoholowych też ). Powiedzieli, ż e bę dą tam o 10 rano. O 10 zaczę li dawać drinki. Zaczę li opierać się na piwie (jednak freebie) - dziwna rzecz - po 5 szklankach pó ł litra - nawet nie szeleś cił o mi w gł owie. Podszedł i zapytał , czy to piwo alkoholowe - odpowiedź był a pozytywna) Wino skoń czył o się o godzinie 12...Cał kowicie...Powiedzieli - do zobaczenia jutro...Cudowne all inclusive. Pojechaliś my nad morze - morze był o niesamowite (to nie zasł uga hotelu). Ciepł a woda. Plaż a jest naprawdę brudna. Obiad był znacznie bogatszy niż ś niadanie. Prawda o jadalnym to tylko arbuzy i frytki. Pierwszy smakował obrzydliwie. Duż o pikantnego mię sa sojowego. Naturalnego mię sa praktycznie nie był o. Personel jest bardzo niegrzeczny. Musisz poprosić o napoje. Po rosyjsku rozumieją dokł adnie tyle, ile jest dla nich wygodne. Barman, zapytawszy dziewczynę , czy zna niemiecki, a otrzymawszy negatywną odpowiedź , nazwał ją „Shaise”, czyli gó wno. Taka jest usł uga.

Przez cał y tydzień w pokoju NIGDY nie sprzą taliś my! Jak sugerowali doś wiadczeni ludzie - trzeba był o postawić napiwek na stole! Fajna obsł uga. Podczas jednej z wycieczek do Alanyi poznaliś my miejscową mieszkankę (pochodzi z Aszchabadu). O tym, ż e pracował a w Siedrze dowiedzieliś my się , jak tylko został a otwarta po renowacji. Wcześ niej hotel, któ ry nie dzielił się niczym z lokalnymi wł adzami, był zamknię ty przez 5 lat, dopó ki nie został wykupiony przez Anex Tour. I to był o naprawdę cztery gwiazdki przed zamknię ciem. Po 5 latach bezczynnoś ci nie został nawet odrestaurowany. Został ponownie otwarty w maju 2008 i oddany do uż ytku bez dział ają cego klimatyzatora i bez ciepł ej wody. W ogó le ta kobieta zlitował a się nad nami. Powiedział a, ż e ​ ​ nawet ona, praktycznie miejscowa, nie moż e pracować w hotelu. I to prawda – kiedy na zewną trz jest +55, a w pokoju +35, nie czujesz się zbyt komfortowo. OK. Pó jś ć dalej. Jeś li chodzi o sprzą tanie: do eksperymentu umieś cili ogryzek jabł ka na korytarzu w oknie. Leż ał.2 (dwa! ) dni,
nikt go nie usuną ł , ponadto dodano do niego czyją ś niedokoń czoną szklankę piwa! Nastę pnie. Zabawa. Bardzo "wesoł y i ż ywy". Gra w rzutki z rozbitymi drzwiami. Za chybienie za cel - 10 pompek. Jeś li udał o Ci się wygrać - nie ciesz się zbytnio. Zwycię zca zostaje wrzucony do puli. Ś miejesz się . Leż aki i parasole przy basenie jak po bombardowaniu. Zepsuty, brudny. Wszystko to widać na zdję ciu. Kolejną rozrywką , w któ rą moż na grać bez animatoró w (tylko z nimi w rzutki), jest tenis stoł owy. Z rakietami, w któ re grał też Forrest Gump, podobno (są dzą c po jej stanie) i wygię tym stoł em, po któ rym pił ka toczy się bez przerwy. Wszystko to jest ponownie wyraź nie widoczne na zdję ciu. Dobra, nie bę dę Cię już nudzić , tylko podsumuję
plusy:
hotel bardzo dobrze poł oż ony - 30 metró w od morza, przestronne pokoje, wygodna toaleta, 3 baseny, szybka winda - stare 4* afekt.
minusy:
wszystko inne to zł e jedzenie,
niegrzeczny personel, brudny.
Ale! ! ! Patrzymy na nagł ó wek – kiedyś był o gorzej (tzn. nie za granicą , ale odpocznij w ojczyź nie, na przykł ad na Krymie)! A za te pienią dze - 450 dolaró w z lotem, nigdzie nie był bym w stanie tak wypoczą ć . Poszedł em nad morze - mam to. Pogoda dopisał a, morze też . Ogó lnie jestem zadowolony z reszty. Ale tutaj dyskutuje się o hotelu - i tutaj kategorycznie nie jestem z niego zadowolony i nie mogę nikomu doradzić . Jeszcze raz spó jrz na zdję cie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał