Przeciętny hotel?

Pisemny: 29 lipiec 2011
Czas podróży: 9 — 21 lipiec 2011
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 7.0
Czystość: 3.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 7.0
Odpoczywaliś my w tym hotelu przez 13 dni od 09 do 21 lipca 2011. Organizator wycieczek Troika, gospodarz Tez Tour. W Turcji po raz drugi. Podró ż ował z 4 dorosł ymi + 2 dzieci. Zarezerwował em 1 pokó j rodzinny i 1 pokó j standardowy. Lot z Moskwy przebiegał dokł adnie zgodnie z rozkł adem, wię c mieliś my szczę ś cie. Spotkanie na lotnisku bez uwag, wszystko w porzą dku. Zabrano nas do hotelu duż ym autobusem na 2.5 godziny z jednym przystankiem w jakiejś restauracji. Chcieliś my kupić wodę , bo Dzieci był y bardzo spragnione. Koszt 1.5 litra czystej wody to 3 dolary, a chamska postawa pracownikó w sklepu (20-letni sprzedawca z upalonymi oczami zaproponował , ż e kupi od niego wó dkę : „Bracie, krzak na wodę ? ” - „Nie”. - „Moż e krzak? ” - „ Nie, chcę wody”. - „Moż e vodyar? ”), odrzucił chę ć zakupu czegoś . Po drodze zatrzymaliś my się w 7 hotelach, nasz był ó smy. W rezultacie do hotelu dotarliś my o 23:00.
Zakwaterowanie: Szybko umieszczone w hotelu. Powiedzieliś my, ż e podró ż ujemy razem i dostaliś my pokoje na tym samym pię trze i obok siebie. Recepcja otrzymał a 2 piloty (do telewizora i klimatyzacji) oraz jeden (! ) klucz magnetyczny do pokoju. Kiedy powiedzieliś my, ż e mamy w pokoju 4 osoby i poprosiliś my o co najmniej jeszcze jeden klucz, odmó wiono nam, mó wią c, ż e w razie potrzeby otworzą nam pokó j.
Numer: Portier pokazał nam pokoje, nió sł bagaż , nie wzią ł napiwku. Pokoje wychodził y na ulicę i są siedni hotel Tess (Standard 1223, Family 1225). Podobał mi się pokó j standardowy - bez uwag. Ale rodzina uderzył a i zaskoczył a. Gdy do niego weszliś my, od razu byliś my oszoł omieni. pokó j miał.2 pokoje i tylko jedne drzwi ł ą czą ce w mał ym pokoju. Nigdy nigdzie nie widzieliś my tak bezsensownej liczby. Opis hotelu mó wi, ż e w pokoju są.2 pokoje i są drzwi wewnę trzne, ale nie mó wi, ż e jest tylko w jednym pokoju. Ponieważ wzię liś my pokó j rodzinny dla mał ż eń stwa z dzieckiem w wieku 8 lat (bratanek) i babci, wtedy izolacja pokoi był a obowią zkowa (specjalnie na to nastawiona). Babcię i wnuka musiał em umieś cić w duż ym pokoju z jednym podwó jnym ł ó ż kiem, a samemu przenieś ć ł ó ż ka w mał ym pokoju. W rezultacie ł ó ż ko stał o dokł adnie od ś ciany do ś ciany.

Spaliś my tylko w pokoju, wię c widok z okna nie był specjalnie ciekawy. Ale strona był a sł oneczna i ubrania wyschł y bardzo dobrze.
W ł azience znajdują się : wanna ze szklanym ogrodzeniem, muszla klozetowa, wieszak na rę czniki, dozownik z mydł em w pł ynie, umywalka (jeden wacik w pudeł ku, 3 waciki w pudeł ku i 1 szklanka). Ponieważ szampon, ż el i mydł o zawsze zabieramy ze sobą z tym nie był o ż adnych problemó w. W zasadzie prawie bez komentarza, gdyby nie woda po kolana na podł odze po wzię ciu prysznica. Szklana przegroda nie zrobił a nic, aby zapobiec wyciekaniu wody na podł ogę .
Pokó j w mał ym pokoju miał.2 ł ó ż ka, 1 szafę , 1 fotel, 2 szafki nocne, stoł ek i klimatyzację . W duż ym pokoju: 1 duż e ł ó ż ko, 2 szafki nocne (przymocowane do ś ciany), stolik, ruchoma mał a podnó ż ek, fotel, hoker, telewizor LCD oraz klimatyzacja. Pilot jest jednym z 2 klimatyzatoró w, co jest bardzo niewygodne. W korytarzu szafa z sejfem oraz mini-bar. Wieszaki dla tak wielu osó b to zdecydowanie za mał o. W minibarze gratis 2 butelki Mirinda 0.2 l, 2 butelki Pepsi po 0.2 l, 2 butelki wody mineralnej po 0.2 l i 4 butelki wody po 0.5 l. Napoje uzupeł niano codziennie. Pró bowali codziennie sprzą tać pokó j, ale ponieważ po 14 godzinach zawsze odpoczywaliś my w pokoju, co drugi dzień okazywał o się czyste. Podobno pokojó wka zaczę ł a sprzą tać z ró ż nych stron i czasem udawał o się posprzą tać przed obiadem, czasem przychodził a o 16 rano. Dlatego co drugi dzień zmieniano nam rę czniki, a sama sł uż ą ca przyniosł a wodę , gdy zapytał a, czy moż e ją posprzą tać . Napiwki pozostawiono 2 razy.
Pewnego dnia, wchodzą c do pokoju po koncercie, z zaskoczeniem stwierdziliś my, ż e sejf był otwarty. Myś leliś my, ż e po prostu zapomnieli zamkną ć . Na szczę ś cie niczego nie brakował o. Po 2 dniach, ponownie przychodzą c wieczorem do pokoju, znaleź li otwarty sejf. Był tam jakiś napis z migają cym bł ę dem. Zwró ciliś my się do recepcji. Zaproponowali zmianę sejfu teraz (o 12 w nocy! ). Poprosiliś my o zrobienie tego rano. Nastę pnego dnia opró ż niliś my sejf i przypomnieliś my recepcji, ż e mamy problem z sejfem. Mechanik od razu poszedł to naprawić . Po poł udniu weszliś my do pokoju, zamknę liś my sejf kodem. Jakie był o nasze zdziwienie, gdy wieczorem wró ciliś my do pokoju - sejf znó w był otwarty....Zmienił a się tylko nazwa bł ę du. Ogó lnie rzecz biorą c, przekazaliś my wszystkie wartoś ci znajomym w pokoju. Problem z sejfem nigdy nie został rozwią zany do koń ca naszego pobytu. Postanowiliś my nie robić zamieszania i nie psuć Ci wakacji.

Windy dział ał y w jakiś dziwny sposó b. Czasami po prostu nie chcieli zamykać drzwi. Czasami drzwi się zamykał y, ale windy nie poruszał y się . Czasami pracowali bez komentarza. Nie zauważ ono zależ noś ci w zasadzie dział ania wind, wydaje się , ż e ż yją one wł asnym ż yciem.
Terytorium: Terytorium nie jest duż e, zielone. Hotel skł ada się z dwó ch budynkó w. Na terenie 1 basen z 2 zjeż dż alniami, bar przy basenie, bar z przeką skami. W recepcji znajduje się lobby bar. Jest plac zabaw, ale nie polecam z niego korzystać . Znajduje się nieco niż ej i spł ywa tam cał a woda z mycia ś cież ek i podlewania trawnikó w. Z tego powodu na terenie cał y czas jest ś liskie bagno i dzieci brudzą się nie do poznania.
Wyż ywienie: Restauracja skł ada się z dwó ch czę ś ci: zamknię tej (w budynku) i otwartej (taras). Wyraź nie nie ma miejsca dla wszystkich. Trochę dziwny stosunek personelu do rozmieszczenia goś ci przy stoł ach. Bardzo czę sto stó ł dla czterech lub sześ ciu osó b zajmował a jedna lub dwie osoby. Nikt obok nich nie usiadł . W rezultacie wszystkie stoł y są zaję te, ale w poł owie puste. Ponieważ Byliś my grupą sześ ciu, wię c trudno był o znaleź ć stolik. Ś wież e obrusy ukł ada się dopiero w momencie otwarcia restauracji, nie zmienia się ich podczas obiadu czy kolacji. W hotelu jest duż o dzieci, któ re coś wylewają lub upuszczają na stó ł , wię c jeś li chcesz zjeś ć obiad lub kolację na czystych obrusach, musisz być pierwszy.
Nie ma specjalnych komentarzy na temat samego odż ywiania. Ś niadania był y sł abe. Naleś niki jednego dnia, jajecznica lub jajecznica nastę pnego dnia. Codziennie był y jajka na twardo (3 minuty i 5 minut), kieł baski sojowe, croissanty, buł ki, warzywa, pł atki ś niadaniowe, ciepł e i zimne mleko (chociaż jednego dnia w ogó le nie był o), owsianka, napoje typu Yupi (smakuje okropne, kwas i barwnik), herbata (nie mogł am pić , smak jest nieprzyjemny), kawa, kawa z mlekiem, arbuzem i melonem. W zasadzie nie byli gł odni, ale jedzenie samych jajek przez 13 dni to za duż o.

Obiady i kolacje był y nieco bardziej urozmaicone. Zawsze był o mię so w kawał kach (kurczak, indyk, woł owina, jagnię cina) i mię so mielone (przygotowano wszelkiego rodzaju klopsiki, klopsiki, faszerowane warzywa itp. ) Ryż , makaron i ziemniaki codziennie przybierano, tylko w ró ż nych odmianach. Na ulicy smaż ył o się coś konkretnego, jak ś mierdzą ca ryba, kotlety z marchewki, smaż one bakł aż any, papryka i cukinia, ale prawie nic nam tam nie smakował o.
Z owocó w dawali nektarynki, morele, winogrona, ś liwki. Arbuzy i melony podawano na ś niadanie, obiad i kolację . Szkoda, ż e ​ ​ nie był y zimne.
O deserach nic nie mogę powiedzieć - nie pró bował am, ale wyglą da pię knie.
Sobotnia kolacja - noc turecka - to osobna kwestia. Dla niego 5+.
Ponieważ mieliś my pó ź ne zameldowanie udaliś my się na pó ź ną kolację , któ ra zgodnie z ksią ż ką serwowana jest od 24.00 do 01.00. Wię c o 24.20 nie był o tam nic do roboty. Cał a zupa został a zjedzona, chociaż w kawiarni był o 5 osó b. Przyszliś my o 24.20 i zgarnę liś my resztki zupy z dna garnka dla sześ ciu osó b. O 24.30 cał a ż ywnoś ć został a wycofana z dystrybucji, w tym chleb.
Napoje: wino (czerwone i biał e), piwo, martini bianco i martini rosso, campari i brandy Napoleon (przeraż enie do smaku), wó dka rakia. I to wszystko. Na UALL w ż aden sposó b nie cią gnie.
Plaż a: Sama plaż a jest piaszczysta, ale wejś cie do morza prowadzi przez pas kamykó w. Wś ró d otoczakó w znajdują się kawał ki betonu i fragmenty pł ytek ceramicznych. Nie ma wł asnego molo, moż esz przejś ć do nastę pnego tylko wtedy, gdy nie widzi go obsł ugują cy.

Serwis plaż owy jest cał kowicie nieobecny. Chł opiec na plaż y ś pi na leż aku w cieniu. Przez 13 dni ś mieci z plaż y nie był y usuwane ani razu. Są plastikowe kubki, niedopał ki papierosó w, plastikowe torby, niedojedzone frytki i wszystkie ś mieci wyrzucane przez fale. Morze przez 13 dni, tylko 2 dni był o naprawdę czyste. W inne dni pł ywał y w nim niedopał ki papierosó w, kubki, torebki foliowe, spodenki, zuż yte pieluchy. Pł ywanie był o obrzydliwe. Pró bowaliś my iś ć na molo, ale pod koniec ś mieci był o tak duż o, ż e osiadł y od brzegu do koń ca molo. Brudne morze moż e, ale nie musi być zwią zane z hotelem, ale nie chcę już jechać do Turcji. Podczas naszej pierwszej podró ż y do Turcji w 2009 roku morze miał o te same problemy, tylko na 10 dni był o brudne tylko przez 2, a teraz jest na odwró t. Sytuacja wydaje się pogarszać z roku na rok.
Wszystkie leż aki są zepsute. Są tak ciasne, ż e nie da się nawet mię dzy nimi przejś ć . Nasza rodzina jest niepalą ca, wię c bardzo cierpieliś my z powodu takiej bliskoś ci. W koń cu nie moż esz wyjaś nić ludziom (pró bowali - nie rozumieją ), ż e nie palisz, a w pobliż u są dzieci. Palili jak lokomotywy parowe na wszystkich innych wczasowiczach.
Nie zamieszczał em zdję ć , ale zainteresowanym mogę wysł ać .
Z są siedniego pontonu widać ludzi karmią cych ryby chlebem. W dniu wyjazdu pł ywakó w, przy samym wejś ciu do morza (gdzie gł ę bokoś ć się ga do klatki piersiowej), ktoś ugryzł ich w nogi. Kiedy ten ktoś zł apał mnie za stopę , wyleciał em z wody z piskiem i nie chciał em już pł ywać .
Na pobliskiej plaż y morskiej od brzegu do morza ukł adana jest rura zastę pcza. Przeznaczenie rury nie jest znane. Moż e to być jak odpł yw kanalizacyjny lub uję cie wody morskiej do basenu są siedniego hotelu.
Staraliś my się być bardziej na plaż y, ponieważ . był y miejsca siedzą ce nawet o godzinie 10 i dobry cień od markiz.
Cieszył em się , ż e pozwalano im pł ywać w morzu nawet w nocy. Rozchlapywali się jak dzieci po mę czą cej drodze z Moskwy do hotelu.

Basen: hotel ma jeden basen i jest bardzo mał y i pł ytki, dla tak wielu turystó w. Biorą c pod uwagę , ż e zjeż dż alnie w tym samym basenie zaczynają się o godzinie 10, a kiedy się zamykają , zaczynają się zaję cia w wodzie, to nie ma co robić w basenie, bo. po prostu nie ma już miejsca. Leż aki wokó ł basenu ró wnież stoją jeden na drugim. Czasami nie ma gdzie nawet przykleić parasola, wię c cienia też nie ma. Miejsca w pobliż u basenó w zaczę ł y zajmować od 6 rano. O godzinie 9 nie ma już wolnych, chociaż jasne jest, ż e nikt nie korzysta z leż akó w, po prostu stoją zaję te przez kogoś . Pod tym wzglę dem w hotelu panuje kompletny bał agan.
Animacja Rozrywka W zasadzie cią gnie cał y hotel i tworzy bardziej pozytywny nastró j niż negatywny. Cał y program zaplanowany jest na 2 tygodnie. Sobota to dzień wolny dla animatoró w. Ten dzień to noc turecka. Animacja w cią gu dnia był a mał o interesują ca. Był a joga, pił ka wodna, aerobik w wodzie, boccia, sztafeta w basenie i coś jeszcze. Wieczorem o 20.30 w amfiteatrze bajki dla dzieci (Tom i Jerry po angielsku). O 21.00 mini-dyskoteka. O 22.00 wieczorny pokaz animatoró w. Bingo odbywał o się raz w tygodniu. Nie poszedł . 2 razy był program komediowy - ciekawie. Był y konkursy dla pary hotelowej (szczerze grali razem z parą turecką ), Mr. Hotelu (to wstyd dla Rosjan) i Miss Hotelu (sę dziowali uczciwie i był o duż o zabawy). Pewnego wieczoru był pokaz dziewczą t. Poł owa ludzi nie doczekał a nawet koń ca. Na zakoń czenie pokazu, zgodnie z programem, odbył y się tań ce klubowe. Z tego powodu podczas ostatniego numeru ludzie pró bowali opuś cić amfiteatr, aby unikną ć tań ca. Ale mimo wszystko byli tancerze i tań ce był y bardzo zapalają ce. Tylko nie zmuszaj ludzi do tań ca, jeś li nie chcą .
Sami animatorzy są bardzo towarzyscy i mili. Dzieci bardzo kochał y Carmen, ale z jakiegoś powodu nie chodził y do ​ ​ miniklubu, bajek i minidyskotek. Pierwszego dnia pojechali, drugiego dnia pojechali, ale prawie natychmiast wró cili, a potem kategorycznie odmó wili wyjazdu. Powiedzieli, ż e każ dy dzień jest taki sam – to nie jest ciekawe.
Amfiteatr jest pię knie wykonany, ale siedzenia nie są zbyt wygodne, bo. niski. Urlopowicze przychodzą z napojami, kł adą je na siedzeniach lub na podł odze. Jeś li ktoś przechodzi obok, pamię taj, aby go powalić i oblać wszystkich siedzą cych. W amfiteatrze nie ma podium/sceny, dlatego publicznoś ć zaczynają c od trzeciego rzę du zaczyna wstawać ze swoich miejsc, jeś li akcja podczas spektaklu toczy się na podł odze (np. konkursy, niektó re sceny z programó w komediowych) .

Ogó lnie byli zadowoleni z wakacji, gdyby nie brudna plaż a i morze, wszystko poszł oby idealnie. W koń cu pojechaliś my tam wł aś nie po to. Na pewno nie pojedziemy do tego hotelu po raz drugi, choć by dlatego, ż e już tam byliś my. A jeś li poró wnamy Turcję i Egipt, to Egipt w naszej rodzinie jest bardziej popularny ze wzglę du na czystoś ć morza i plaż y oraz bliskoś ć lotniska. Droga na Insulę jest bardzo wyczerpują ca. Nawiasem mó wią c, cena ró wnież nie sprzyja Turcji, zwł aszcza w tym roku.
Nawiasem mó wią c, na plaż y Insula jest wielu mieszkań có w. Znajdują się na piasku w pobliż u morza i ką pią swoje psy, w któ rych pł ywamy... .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał