Отдыхала в отеле с 17.06. 2008 по 1.07. 2008. Пишу этот отзыв специально для тех, кто уже купил путёвку в Lonicera , ну и для тех , кто только выбирает , в каком отеле ему остановиться. Для того, ЧТОБЫ ПРЕДУПРЕДИТЬ о том, с чем Вы можете столкнуться, попав в этот отель. Если Вы будете готовы к не очень приятным неожиданностям, то, возможно, это не вызовет разочарования и отдых пройдёт на «ура».
Сначала о его достоинствах.
Во-1, удаленность от дороги. Отель стоит в глубине , ближе к морю.
Во-2, большая и зеленая территория. Даже если Вы совсем не рассчитываете выходить за пределы отеля, то Вам будет где прогуляться вечером.
В-3, вполне достойная , но не очень навязчивая анимация.
В-4, нормальный пляж, с большим количеством лежаков, с плавным песочным заходом в море. Правда, встречаются плиты и камни под водой, но их не очень много ( по крайней мере , в начале сезона).
В-5.4 бассейна и 2 комплекса водных горок.
Ну а теперь о минусах. Главный из них : будьте готовы к тому, что для Вас в этом «раю» может не оказаться места- уж очень он популярен . И не важно, что Вы бронировали отель за 4 месяца, Вам мерзко улыбаются ( как будто это очень смешно) и сообщают , что Вам придётся переночевать в другом отеле. Но если вы уж очень не согласны ( а я была, естественно, очень не согласна) , то можно остаться на ночь в отеле , но только на чердаке. Вызванная в срочном порядке по телефону, который записан в путёвке, гид Настя стояла , хлопала ресницами и упрашивала нас ( а кроме меня в такую же ситуацию 17.06. 2008 попало ещё 12 человек) согласиться на условия отеля, т. к сделать ничего нельзя. Не помогли даже доллары, которые я предложила Рохману ( главному на тот момент администратору) – он отказался.
Результатом 3-х часовых переговоров-упрашиваний стало то, что одна семья уехала в другой отель, другая компания отправилась в 3-х местный номер, хотя их было 7 человек ( значит, всё-таки номера были) , я же с ребёнком «полетела» на крышу , в домик Карлсона. Этот – чудо-номер, с маленьким , 40 на 40 , окошечком под потолком я сняла на видео и , если предоставится возможность, помещу в Интернете. Ночь на чердаке в этом курятнике была не самой приятной в моей жизни, особенно учитывая то, что собиралась я её провести с большим комфортом. Пришлось закрыть окошко, спасаясь от местных комаров ( кстати, возьмите с собой разные пластины для фумигатора, «раптор» их не очень- то берёт), а кондиционер я в этом домике Тыквы не включила, т. к. он висел прямо над кроватями и я побоялась , что ребёнок простудится, ещё ни разу не искупавшись в море. В результате, ночь мы провели в парилке, по-другому не скажешь.
Правда, справедливости ради , надо сказать , что Рохман сдержал слово( нам он накануне написал расписку, что обязуется на след. день предоставить номер ) и утром в 10 часов выделил нам вполне сносный номер в корпусе С . Кроме того, мы «стребовали» бесплатный сейф( так он стоит 3 доллара или 2 Евро в сутки) . Этот сейф, да бутылка вина с фруктами- вся компенсация, которую нам предоставил отель. Турфирма «РИВЬЕРА» в лице туроператора «ВИНГ ТУРИСТИК» только разводила руками и говорила , что поделать ничего не может, т. е фирма в решении этого вопроса оказалась абсолютно не состоятельной. Её гиды способны только разводить своих клиентов на экскурсии.
Пару слов хочется сказать об уборке 2 этажа корпуса С . Единственное, что они делают , так это протирают пол. Полотенца же просто складывают , не меняя. Простыни перестилали с правой кровати на левую и наоборот. При этом однажды взяли оставленный доллар и ушли, видимо, забыв, зачем сюда приходили. И только жалоба на ресепшн заставила вспомнить их о своих обязанностях. Больше я чаевые не оставляла.
Теперь о питании. Мы не отравилась, и это , конечно , уже большой плюс. Еды было много. Вот только, на мой взгляд, она не вкусная и не очень разнообразная. Но опять же , смотря с чем сравнивать. Если с «First Class 5*» -питание в «Lonicera» отличное, если с «Justiniano Beach»- то отстойное. Хотя радовали напитки, лонисеровский «фаст фуд» , сладкие арбузы и кукуруза.
С другой стороны , альтернативы в Алании отелю «Lonicera» по параметрам : пляж-территория-питание и по затраченным средствам ( а она обошлась нам 62 тыс руб на двоих с 9- летн ребёнком на 14 дней) , по-моему, нет ( имею ввиду 4-х звёздные отели)
Всем хорош «Justiniano Beach» , но у него очень маленькая территория. Всё остальные проигрывают по пляжам и расположению.
А потому делаю вывод: если Вы не прочь на время почувствовать себя Карлсонами и Вы не гурман, и сможете какое-то время продержаться на местной еде, то вам в «Лонисеру».
Odpoczywał w hotelu od 17.06. 2008 do 01.07. 2008. Piszę tę recenzję specjalnie dla tych, któ rzy już kupili bilet do Lonicera i dla tych, któ rzy dopiero wybierają hotel, w któ rym się zatrzymają . Aby ostrzec Cię o tym, co moż esz napotkać , gdy dotrzesz do tego hotelu. Jeś li jesteś gotowy na niezbyt przyjemne niespodzianki, być moż e nie spowoduje to rozczarowania, a reszta wybuchnie z hukiem.
Najpierw o jego zaletach.
Po pierwsze odległ oś ć od drogi. Hotel poł oż ony jest w gł ę bi, bliż ej morza.
Po drugie duż y i zielony teren. Nawet jeś li w ogó le nie spodziewasz się wyjś ć poza hotel, wieczorem bę dziesz miał gdzie pó jś ć na spacer.
B-3, cał kiem przyzwoita, ale niezbyt nachalna animacja.
B-4, normalna plaż a, z duż ą iloś cią leż akó w, z ł agodnym piaszczystym wejś ciem do morza. Co prawda pod wodą są talerze i kamienie, ale jest ich niewiele (przynajmniej na począ tku sezonu).
B-5.4 baseny i 2 kompleksy zjeż dż alni.
Có ż , teraz o wadach. Gł ó wny: bą dź przygotowany na to, ż e w tym „raju” moż e nie być dla ciebie miejsca - jest bardzo popularny. I nieważ ne, ż e zarezerwował eś hotel z 4 miesię cznym wyprzedzeniem, uś miechają się do Ciebie obrzydliwie (jakby to był o bardzo zabawne) i informują , ż e bę dziesz musiał spę dzić noc w innym hotelu. Ale jeś li naprawdę się nie zgadzasz (a ja oczywiś cie zdecydowanie się nie zgadzam), moż esz przenocować w hotelu, ale tylko na strychu. Zadzwoniona pilnie telefonicznie, co jest zapisane w bilecie, przewodniczka Nastya wstał a, zaklaskał a w rzę sy i bł agał a nas (a poza mną jeszcze 12 osó b wpadł o w tę samą sytuację.17 czerwca 2008 r. ) O zgodę na warunki hotelu , bo nic nie da się zrobić . Nie pomogł y nawet dolary, któ re zaoferował em Rohmanowi (wó wczas gł ó wnemu administratorowi) - odmó wił .
Efektem 3-godzinnych negocjacji i bł agania był o to, ż e jedna rodzina wyjechał a do innego hotelu, inna firma poszł a do pokoju 3-osobowego, choć był o 7 osó b (to znaczy, ż e był y pokoje), ale ja „poleciał em” z dziecko »na dachu, w domu Carlsona. Ten cudny numer, z mał ym okienkiem 40 na 40 pod sufitem, sfilmował em go i jeś li bę dę miał okazję , wrzucę do internetu. Noc na strychu w tym kurniku nie należ ał a do najprzyjemniejszych w moim ż yciu, zwł aszcza ż e miał am ją spę dzić w duż ym komforcie. Musiał em zamkną ć okno, ż eby uciec miejscowym komarom (swoją drogą weź ze sobą ró ż ne talerze do fumigatora, „raptor” nie za dobrze je znosi), a nie wł ą czył em w tym klimatyzatora Dyniowy domek, bo wisiał tuż nad ł ó ż kami i bał am się , ż e dziecko się przezię bi, bo nigdy nie zanurzał o się w morzu. W efekcie noc spę dziliś my w ł aź ni parowej, nie ma innego sposobu, ż eby to powiedzieć .
Co prawda, dla sprawiedliwoś ci muszę powiedzieć , ż e Rokhman dotrzymał sł owa (dzień wcześ niej wypisał nam pokwitowanie, ż e zobowią zuje się zapewnić pokó j na nastę pny dzień ) i rano o godzinie 10 dał nam doś ć znoś ny pokó j w budynku C. Dodatkowo „zaż ą daliś my” darmowego sejfu (a wię c kosztuje 3 dolary lub 2 euro dziennie). Ten sejf i butelka wina z owocami to cał e odszkodowanie, któ re zapewnił nam hotel. Biuro podró ż y „RIVIERA” reprezentowane przez touroperatora „WING TOURISTIC” tylko wzruszył o ramionami i powiedział o, ż e nic nie moż e zrobić , to znaczy firma okazał a się absolutnie nie do utrzymania w rozwią zaniu tego problemu. Jej przewodnicy mogą hodować swoich klientó w tylko na wycieczkach.
Chciał bym powiedzieć kilka sł ó w o sprzą taniu 2 pię tra budynku C. Jedyne, co robią , to wycieranie podł ogi. Rę czniki są po prostu skł adane bez zmiany. Prześ cieradł a został y przeniesione z prawego ł ó ż ka na lewe i odwrotnie. W tym samym czasie pewnego dnia zabrali lewego dolara i odeszli, najwyraź niej zapominają c, dlaczego tu przybyli. I dopiero skarga do recepcji przypomniał a im o swoich obowią zkach. Nie zostawił am wię cej wskazó wek.
Teraz o ż ywieniu. Nie zostaliś my otruci, a to oczywiś cie jest już duż y plus. Był o mnó stwo jedzenia. Ale moim zdaniem nie jest smaczny i niezbyt ró ż norodny. Ale potem znowu, w zależ noś ci od tego, co poró wnać . Jeś li z "First Class 5 *" - jedzenie w "Lonicera" jest doskonał e, jeś li z "Justiniano Beach" - to jest do bani. Chociaż napoje był y przyjemne, „fast food” Lonicer, sł odkie arbuzy i kukurydza.
Z drugiej strony nie ma alternatywy dla hotelu Lonicera w Alanyi pod wzglę dem parametró w: plaż a-terytorium-jedzenie i wydane pienią dze (a kosztował nas 62 tys. rubli za dwoje z 9-letnim dzieckiem przez 14 dni) , moim zdaniem nie (mam ze wzglę du na 4 gwiazdkowe hotele)
Każ dy jest dobry „Plaż a Justiniano”, ale ma bardzo mał y obszar. Wszyscy inni tracą pod wzglę dem plaż i lokalizacji.
I dlatego dochodzę do wniosku: jeś li przez chwilę nie masz nic przeciwko poczuciu się jak Carlson i nie jesteś smakoszem i moż esz przez jakiś czas wytrzymać na lokalnym jedzeniu, to jesteś w Lonicera.