Мы поехали в пик бархатного сезона, когда цены на туры зашкаливали - были ограничены определёнными временными рамками. Путёвки взяли горящие, спонтанно - очень, кстати, недешёвые, но купились на заверения менеджера, что это очень приятное во всех отношениях место. Забегая вперёд, скажу - наш отель был последним на пути к Махмутлару, и мы завозили туристов в совершенно разные, с точки зрения звёздности, отели. Иногда обуревал ужас от 5*, количества помоек на один кв. м и неприглядности окружающего пейзажа. Въехав в Аланию, немного успокоились - очень красивый город, красивая береговая линия, да и сам отель показался очень милым: море рядом - через дорогу. Ключи вручили сразу, но номер расстроил: прокуренный, без балкона, без единого гвоздика, на который можно было бы повесить посушить тот же купальник. Спасибо гиду - она была очень доброжелательна и помогла на следующий день переселиться в номер с балконом. Справедливости ради надо отметить, что дискомфорта от обслуживающего персонала не было - все были приветливы, но с милой улыбкой не очень-то тщательно убирали в номере, не меняли полотенца (ножное так и провисело все 10 дней), не смущались приготовленной едой. Питание - вообще отдельная песня этого отеля. В первый день нам показалось, что мы треснем от обжорства (может, был какой-нибудь праздник). Но... праздник не повторился, а все изыски местной кухни стояли поперёк горла ещё долго. Причём, привередливостью в еде я себя, например, упрекнуть не могу.
Море, конечно, сглаживало неприятные впечатления, но пляж у отеля откровенно плохой. Грязный. Вход в море травматичный, с очень острыми камнями. Приходилось уходить в сторону, а значит, лишать себя лежаков и зонтиков. Да, по большому счёту, лежаки были очень грязные - и на берегу, и возле бассейна. Конечно, закрывали их плотенцами, но это складывалось в общую картинку местного сервиса. Я не беру в расчёт анимацию - для меня это несущественный фактор, но молодёжь явно недополучала.
Читала перед поездкой отзывы - такие восторженные, обнадёживающие, что потом, по приезду домой, думала: может, не права? Может, слишком предвзято отнеслась к собственному отдыху (кстати, первому за границей)? Но, спустя время, отчётливо поняла: любой экспромт должен быть тщательно подготовлен. Тщательно выбрано место, где ты будешь оставлять заработанные и откладываемые на грядущий отпуск деньги. Уж лучше выбрать отель с проверенной репутацией (потому что звёздность мало что гарантирует), чем жалеть долгими зимними месяцами о бездарно потраченном времени.
Наталья, Новосибирск.
Wybraliś my się w szczycie sezonu aksamitnego, kiedy ceny wycieczek poszybował y w gó rę - był y ograniczone do okreś lonych ram czasowych. Vouchery brano w ostatniej chwili, spontanicznie - bardzo, swoją drogą , nie tanio, ale kupione w zapewnieniu kierownika, ż e jest to bardzo przyjemne miejsce pod każ dym wzglę dem. Patrzą c w przyszł oś ć powiem, ż e nasz hotel był ostatnim w drodze do Mahmutlaru, a my sprowadziliś my turystó w do zupeł nie innych hoteli pod wzglę dem sł awy. Czasem ogarniał o mnie przeraż enie od 5*, iloś ci wysypisk ś mieci na metr kwadratowy. mi brzydota otaczają cego krajobrazu. Po wejś ciu do Alanyi trochę się uspokoiliś my - bardzo pię kne miasto, pię kne wybrzeż e, a sam hotel wydawał się bardzo ł adny: niedaleko morze - po drugiej stronie ulicy. Kluczyki oddano natychmiast, ale numer zepsuł się : zadymiony, bez balkonu, bez ani jednego goź dzika, na któ rym moż na by powiesić ten sam stró j ką pielowy do wyschnię cia. Dzię ki przewodnikowi - był a bardzo mił a i pomogł a nastę pnego dnia przenieś ć się do pokoju z balkonem. Należ y uczciwie zauważ yć , ż e nie był o dyskomfortu ze strony obsł ugi - wszyscy byli przyjaź ni, ale ze sł odkim uś miechem nie sprzą tali bardzo dokł adnie pokoju, nie zmieniali rę cznikó w (rę cznik do stó p wisiał przez cał e 10 dni) , nie byli zawstydzeni gotowanym jedzeniem. Jedzenie - na ogó ł osobna piosenka tego hotelu. Pierwszego dnia wydawał o nam się , ż e pę kniemy od obż arstwa (moż e był y jakieś wakacje). Ale… ś wię to się nie powtó rzył o, a wszystkie przysmaki tutejszej kuchni dł ugo tkwił y w gardle. Co wię cej, nie mogę sobie winić np. wybrednoś ci w jedzeniu.
Morze oczywiś cie wygł adził o nieprzyjemne wraż enia, ale plaż a w pobliż u hotelu jest doprawdy zł a. Brudny. Wejś cie do morza jest traumatyczne, z bardzo ostrymi kamieniami. Musiał em odejś ć na bok, czyli pozbawić się leż akó w i parasoli. Tak, ogó lnie rzecz biorą c, leż aki był y bardzo brudne - zaró wno na plaż y, jak i przy basenie. Oczywiś cie przykryli je ochraniaczami, ale to utworzył o ogó lny obraz lokalnej sł uż by. Nie biorę pod uwagę animacji – dla mnie jest to czynnik nieistotny, ale mł odzież wyraź nie nie otrzymał a doś ć .
Czytał am recenzje przed wyjazdem - tak entuzjastyczne, zachę cają ce, ż e pó ź niej, po przyjeź dzie do domu, pomyś lał am: moż e nie w porzą dku? Moż e był a zbyt nastawiona na wł asne wakacje (swoją drogą , pierwsze za granicą )? Ale po chwili zrozumiał em wyraź nie: każ de zaimprowizowane musi być starannie przygotowane. Starannie wybrane został o miejsce, w któ rym zostawisz zarobione i zaoszczę dzone pienią dze na nadchodzą ce wakacje. Lepiej wybrać hotel o sprawdzonej reputacji (bo gwiazdorstwo niewiele gwarantuje), niż ż ał ować dł ugich zimowych miesię cy z powodu straconego czasu.
Natalia, Nowosybirsk.