Utopia to dosłownie „miejsce, którego nie ma”.

Pisemny: 17 wrzesień 2012
Czas podróży: 15 — 30 może 2012
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
2.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 1.0
Czystość: 6.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 6.0
Nie lubię pisać recenzji, robię to niezwykle rzadko, kiedy na pewno boli, teraz chyba tak jest. Celowo usiadł em przy dł ugopisie z prawie czteromiesię cznym opó ź nieniem, uznają c, ż e muszę trochę ostygną ć , aby nikogo nie urazić w ferworze, teraz moje emocje opadł y i myś lę , ż e jest to moż liwe .
A wię c na począ tek, ż eby wyjaś nić , dlaczego wystawił em tak niskie oceny. Pierwszym jest zwró cenie uwagi na tych, któ rzy tak jak my, widzą c wystarczają co pię knych zdję ć , zakochali się w nich i postanowili odpoczą ć w Utopii, drugim jest celowe obniż enie, moim zdaniem, najwyż szej oceny tej instytucji. Od razu ostrzegam, ż e nie bę dę z nikim polemizować , pod ż adnym pozorem, nawet jeś li wy, drodzy fani Utopii, a niewą tpliwie wię kszoś ć , przyjedziecie z transparentami w obronie Waszego ukochanego hotelu, do naszego odległ a Syberia. Wię c nie zawracaj sobie gł owy pisaniem komentarzy, nie trać cennego czasu i nerwó w. To moja osobista,
czysto osobista opinia o tym hotelu.

Ku mojemu wielkiemu ubolewaniu, pierwszą czę ś ć wakacji od 1 maja do 15 maja spę dziliś my - ja, moja ż ona i có rka (1 rok) w Beleku w Hotelu Limak Arcadia. Dlaczego „niestety” tak, bo drugą czę ś ć wakacji od 15 do 30 maja przyć mił pobyt w Utopii. Tak, tak, jesteś cie absolutnie sł usznymi przyjació ł mi, był o z czym poró wnać . Być moż e gdybyś my inaczej zaplanowali nasze wakacje, przestawiają c regiony, moż e wszystko był oby dobrze, choć szczerze mó wią c chyba nie. Jesteś my w Turcji po raz dziewią ty, a mimo to przyzwyczailiś my się już do tureckiego, w dobrym tego sł owa znaczeniu, goś cinnoś ci, wspaniał ego stosunku do dzieci, doskonał ej obsł ugi. W Utopii sprawy był y dalekie od tego samego.
O personelu. Myś lę , ż e wszyscy zgodzą się z prostym pomysł em, ż e nadal jesteś my goś ć mi, chociaż wielu naszych rodakó w zachowuje się wrę cz przeciwnie, a oni, tureccy gospodarze, i jaki nastró j stworzą gospodarze,
goś cie bę dą mieli taki nastró j przez cał y pobyt w tym cudownym kraju zwanym Turcją . A najważ niejszy jest dobry nastró j na wakacjach, któ rego nie zastą pią ani jasne sł oń ce, ani ciepł e morze, ani nawet „strasznie pię kne widoki” i „ró ż norodnoś ć jedzenia”. Pierwszą rzeczą , któ ra przykuł a moją uwagę , gdy przyjechaliś my do Utopii taksó wką , był straż nik przy bramie z niezadowolonym wą sem na twarzy, któ ry niegrzecznie zaż ą dał okazania kuponu. Nie myś lał nawet o powitaniu, nie nauczyli go też uś miechu, gdy cię ż ko pracował w strefie - zdecydowaliś my. W recepcji ś liczne dziewczyny, sł odko uś miechnię te, musimy oddać hoł d, szybko nas zameldował y i oddał y klucze do willi, któ ra się znajdował a....na najniż szym poziomie. Wydawał o nam się , delikatnie mó wią c, niezbyt wygodne wspinać się stamtą d do gł ó wnego budynku z wó zkiem kilka razy dziennie. Jednocześ nie stał em przy ladzie i elokwentnie trzymał em dziecko w ramionach. Zrozumiał y,
ż e tam nie poszliś my i po moim kró tkim oburzeniu dali nam willę na drugim pię trze, od gł ó wnego budynku. Nastró j po spotkaniu był zepsuty. Co wię cej, do pokoju przyniesiono ł ó ż eczko zepsute i „oznaczone” przez jakiegoś bezczelnego kota. Musiał em tł umaczyć na migi, ponure ciotki w zielonych koszulach z kró tkofaló wką , jaki zapach jest w pokoju. Godzinę pó ź niej znaleź liś my kolejne ł ó ż ko, na zdrowie, konflikt zaż egnany, ś mialiś my się , ż artowaliś my, podnosimy się na duchu, idziemy na obiad. Tutaj, w gł ó wnej restauracji Utopii, po raz pierwszy zobaczyliś my, jak kelnerzy obsł ugiwali nie goś ci, ale ich bezpoś rednich przeł oż onych – „obserwatoró w”. Ci ostatni, mimo ż e wię kszoś ć wczasowiczó w nie jadł a jeszcze obiadu, dumnie siadali przy „swoich” stoł ach, powoli jedzą c urozmaicony asortyment potraw. Biedni kelnerzy biegali jak szaleni, cią gle musieli ustę pować . Mó w, mał e rzeczy...zgadzam się ,

ale z takich drobiazgó w powstaje ogó lne wraż enie i nastró j. Tylko raz na dwa tygodnie zaoferowano nam krzeseł ko do karmienia i tyle samo razy zapytano nas, co wypijemy. Animacja. Mogę oceniać tylko po ż ł obku, bo do dorosł ej nie chodziliś my wieczorem, preferują c spacery od niej, a to, co animatorzy pokazali w cią gu dnia przy basenie, nie zrobił o na mnie wię kszego wraż enia. Chociaż chł opaki wydają się być dobrzy. A wię c o przedszkolu. Osobiś cie widział em, jak dzieci, któ re nie dostał y nagró d, zostawał y ze ł zami w oczach i sł yszał y, ż e już nigdy nie pó jdą na to przedstawienie. Ciotka rosyjskoję zyczna, któ ra kierował a cał ą tą akcją , najwyraź niej pozostał a gdzieś w gł ę bi ZSRR i „budował a” dzieci i ich rodzicó w w sposó b i tonie ó wczesnych czasó w. To oczywiś cie zabawne, ale… smutne. Nie powiedział bym nic zł ego o sprzą taniu w pokoju, gdyby nie jeden nieprzyjemny incydent. Raz wyszliś my na cał y dzień , zostawiają c jak zwykle kilka dolaró w na poduszce, wracają c,
odkrył ich brak i. . . nieoczyszczony pokó j. Drobiazg - ale nieprzyjemny. Ciocia jest lodziarzem, prostakiem. Kilka razy brali od niej lody i za każ dym razem podawał a je z taką wrogoś cią , ż e wydawał o nam się , ż e to moja có rka i ja jesteś my winni przedł uż ają cego się konfliktu mię dzy Turkami a Kurdami. Ogó lnie rzecz biorą c, to co wyró ż nia personel tego hotelu to chł ó d, chł ó d i znowu chł ó d. Oczywiś cie nie zwraca się na to uwagi i wiem dlaczego, ale o tym poniż ej.
O wczasowiczach. Wydawał o nam się , ż e 90 proc. to nasi rodacy, reszta to cał a reszta  , ale byli prawie niewidoczni, bo nasi byli zbyt wyraź nie widoczni. Z naszych wszystkich, 70 proc. , to jest kontyngent, o któ rym w rzeczywistoś ci bę dziemy dyskutować . Po raz pierwszy w jednym miejscu zobaczył em tyle osó b z figurami hipopotamó w. Był em ś wiadkiem, jak zajrzeli na sił ownię ze sł owami „jacy to x… trenerzy i wreszcie…”.
obowią zkowym elementem stroju sł abszej poł owy kontyngentu był a pó ł przezroczysta spó dnica do ziemi i buty go-go. Wieczorem przed wejś ciem do restauracji staną ł kucharz i nalał wó dki kontyngentowi ustawionemu w kolejce. Po raz pierwszy też zobaczył em ten nonsens. Czy rozumiesz, kto tu jest dobry? Przecież jadą i jadą tu po raz pią ty.

O terytorium. Tak, oczywiś cie bardzo pię kna okolica, duż o kwiató w i drzew, ś wietne baseny! Poniż ej pię kno Alanyi, morze to bajka! ALE! ! ! Nie ma trawiastych obszaró w, na któ rych moż na się po prostu poł oż yć . Nie ma cichych miejsc, po któ rych moż na by spacerować z wó zkiem, gdy dziecko ś pi, bo z gó ry dobiega muzyka z gł ó wnego basenu, z dna aquaparku. Po drogach co jakiś czas pę dzą samochody hotelowe, a takż e vip - person . Myś lę , ż e plaż a jest kompletnym nieporozumieniem i bł ę dną kalkulacją projektantó w.
O hotelowym przewodniku od Coral o imieniu Perviz - rzadkim chamie, któ ry nie chce sł yszeć o twoich problemach, dł ugo nie bę dę się wdawał w szczegó ł y,
i nie ma potrzeby.
Jeś li miał eś wystarczają co duż o czasu, aby przeczytać moją recenzję do koń ca, to nie marnował em czasu na pró ż no i być moż e pomogł em ci duż o zrozumieć o Utopii. Wpisz to sł owo w wyszukiwarkę . Utopia to dosł ownie „miejsce, któ rego nie ma”. Nic dziwnego, prawdopodobnie kolumny budynkó w tego hotelu są wykonane z pianki, ponieważ wszystko jest niepewne i niezupeł nie.
Z poważ aniem, Valery.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał