miał wspaniałą rocznicę ślubu!

Pisemny: 19 październik 2010
Czas podróży: 18 — 25 wrzesień 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 8.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 7.0
Witam! Byliś my pierwszy raz w Turcji, odpoczywaliś my w INOVA. Kilka razy pokó j nie był zmieniany „nie ś mierdzi” i „nie kruszy się ” na któ re się nie natknę liś my))) z wyją tkiem tego, ż e począ tkowo musieliś my osiedlić się w są siednim hotelu Turtash, któ ry od wiosny 2010 roku ma tego samego wł aś ciciela jak w Inova. Nasz przewodnik Intigam wyjaś nił nam, ż e wynika to z faktu, ż e niektó rzy turyś ci nie mogli wylecieć z hotelu Inova o wyznaczonej godzinie, czyli w skró cie nie ma wolnych pokoi. Ale dla nas to był swego rodzaju plus, bo udał o nam się zobaczyć dwa hotele. W zwią zku z tym tymczasowym autostopem odebrano nam pokó j w Inova na „wyż szym” pię trze z widokiem na morze, w pokoju na przeprosiny podano nam wino i owoce. Nie dopł aciliś my za najlepsze warunki. Nawiasem mó wią c, hotel Inova podobał nam się bardziej niż Turtash, mimo ż e Turtash ma wię kszą powierzchnię . Sam przewodnik wydawał nam się doś ć adekwatną i towarzyską osobą , oczywiś cie byliś my bardzo zaskoczeni, gdy dowiedzieliś my się , ż e bony, któ re nam zaoferował , moż na kupić po drugiej stronie ulicy trzy razy taniej, ale… każ dy zarabia najlepiej, jak moż e , nie chowamy za to pretensji, sami się "popieprzyliś my". Co wię cej, pó ź niej dowiedzieliś my się , ż e w zasadzie wielu przewodnikó w zarabia tam na turystach. Intigam czę sto po prostu rozmawiał z nami o swoim domu, dawał nam swojego osobistego laptopa (!! ! ), kiedy go potrzebowaliś my. Ale mimo to Intigam pokazał się...trochę pó ź niej.... )))) Sam hotel nam się podobał , jest bardzo przytulny, animacja jest naprawdę fajna. Dzieci i doroś li są zawsze zaję ci: rysowaniem, pluskaniem przy muzyce w basenie, graniem w ró ż ne gry. Przede wszystkim nie pamię ta się nawet samych zabaw, ale postawy animatoró w, traktują każ dego z turystó w jak swojego najlepszego przyjaciela lub brata! Wieczorami na "Show time" starali się zają ć w swoich zawodach każ dego wczasowicza, był o duż o zabawy. Co do jedzenia, to rozumiem, ż e za każ dym razem są inni kucharze. . . bo patrzę na recenzje, piszą , ż e jedzenie jest bez smaku, potem pikantne....kiedy byliś my bez smaku))) ale to, jak rozumiem to jest tylko uł atwienie dla wczasowiczó w, każ dy miał na stole só l i pieprz i mó gł „dokoń czyć ” wedł ug wł asnych upodobań . Generalnie kró lował a ró ż norodnoś ć - zaró wno ryby jak i soja dla mił oś nikó w), jagnię cina i kurczak, wszelkiego rodzaju wypieki, owoce. Jedyne, co się nie podobał o, to brak ś wież ych. Soki są jak sproszkowane Yuppies. Ale kawy, herbaty, kakao, a nawet TAN jest pod dostatkiem! Przynajmniej upij się nimi. Lepiej nie eksperymentować z lokalnymi napojami, nie tylko są one pł atne w hotelu, ale też nie są smaczne. Lepiej zaopatrz się w bezcł owy. Plaż a czysta, dziedziniec hotelowy zadbany, poś ciel, mimo ż e napiwek zostawiliś my tylko raz - 1$, zmieniany codziennie, rę czniki co drugi dzień . Postanowiliś my tam poeksperymentować i jakoś zamiast pienię dzy zostawiliś my papierosy jako napiwek. Papierosy są tam bardzo drogie (ś rednio 5 USD za opakowanie), wię c je zabrali i pokó j ogó lnie bł yszczał ! ))) na ł ó ż ku od razu pojawił y się wszelkiego rodzaju serduszka z poś cieli)))
Jak wię c Intigam pokazał swoje „gnojek”! W koń cu zyskał do nas zaufanie i nie spodziewaliś my się po nim brudnej sztuczki, a potem mó wi nam, ż e nie lecimy do naszego rodzinnego miasta Rostó w nad Donem, ale do Krasnodaru (loty czarterowe i to nie zależ y od operatora), za taką niedogodnoś ć znowu sam Intigam zapewnił nam BEZPŁ ATNĄ ką piel z wszelkiego rodzaju masaż ami i maseczkami, a po przyjeź dzie do Krasnodaru powinien nas powitać samochó d, któ ry za darmo zawiezie nas ró wnież do naszego domu w Rostowie . Poż egnaliś my się z Intigam mocnym uś ciskiem dł oni i jak zapamię taliś my go, kiedy przyjechaliś my do Krasnodaru… nikt nas nie spotkał ! ))) Operator Anex-tour na lotnisku w Krasnodarze w ogó le nie jest znany i nigdy o czymś takim nie sł yszeli))) Kiedy zadzwoniliś my do dyrektora operatora, jego pierwsze pytanie brzmiał o „kto ci powiedział , ż e powinieneś się spotkać ? na naszą odpowiedź na „Intigam” odpowiedział „Bl, có ż , wszystko jasne”. Ale wszystko się udał o, wzię liś my tam taksó wkę i pienią dze - a mianowicie 4000 rubli, dyrektor wycieczki Anex osobiś cie nam zwró cił . To prawda, ż e ​ ​ wcią ż musieliś my pró bować znaleź ć taksó wkę do Rostowa za taką kwotę ))) zwykle kosztuje to co najmniej 6 tysię cy rubli. )))) Ogó lnie wydane pienią dze, ale nadal zadowolone)))
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał