raj na ziemi

Pisemny: 28 sierpień 2009
Czas podróży: 26 lipiec — 9 sierpień 2009
Hotel jest po prostu ś wietny. Na pierwszy rzut oka przypominał jakiś orientalny pał ac, wszę dzie mię kkie kanapy, sofy z poduszkami. Był o z nami wielu turystó w z Izraela. Uzupeł nieniem tego pał acu był y kobiety w orientalnych strojach. Ale już w pokojach, w wystroju samego hotelu, widać nurt nowoczesnoś ci: obł ę dnie pię kne obrazy, posą gi na biegach schodó w, szykowne meble. A obsł uga jest po prostu nie do odparcia: każ dego ranka „dzień dobry” i uś miech na cał ej twarzy. Na plaż y straż nicy byli niewidoczni, ale natychmiast pojawiali się jakby spod ziemi, gdyby na plaż y pojawił się jakiś nieznajomy. Z uś miechem na twarzy, bardzo spokojnie i niezwykle uprzejmie, ten mę ż czyzna został wyprowadzony z naszej plaż y i straż nik znó w stał się niewidzialny. Panie, jak się karmili! Cią gle ś linię z pamię ci. Zwykle piszą , ż e w Turcji bę dą karmić kurczakiem. A jest tak wiele rodzajó w mię sa: woł owina, kurczak, indyk, jagnię cina. Ryby: tuń czyk, pstrą g z grilla i po prostu smaż ony, coś innego jak nasze anchois, morskie przysmaki. Przystawki zimne, wszelkiego rodzaju sł odycze, owoce DŁ UGIE. . . Wino, piwo, whisky, wó dka, koktajle pij ile chcesz. Jak powiedział jeden z moich znajomych, teraz wiem, gdzie na ziemi jest RAJ - to w tym hotelu!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał