Szczęściarz

Pisemny: 15 lipiec 2010
Czas podróży: 3 — 10 lipiec 2010
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Moja dziewczyna i ja mieszkaliś my w tym hotelu od 03.07. 10 do 10.07. 10p. O wszystkim trochę napiszę . Z lotniska do hotelu 140 km. to okoł o 3.5 godziny.
HOTEL: z wyglą du duż y i pię kny, a co najważ niejsze czysty. Tutaj z numerami był o trochę inne, któ re widzieliś my w necie lub w katalogu jest po prostu super, a wł aś ciwie w pozwoleniach u nas POKÓ J STANDARTOWY są zarejestrowane. Kiedy pokazano nam standard, byliś my zszokowani, ale pokazaliś my też innego na zdję ciu w sieci. Na recepcji powiedzieli, ż e jeś li chcemy jak najlepiej, to nie problem, ale zamieszkają z nami jeszcze dwie dziewczyny, czyli w jednym pokoju jesteś my w drugim, one są . W zasadzie dla nas nie był o to tak fundamentalne, bo w pokoju spę dzaliś my bardzo mał o czasu. Sprzą tanie był o codziennie.
POSIŁ KI: karmione 6 razy dziennie, po prostu niezbyt gł odne, dodatkowo moż na też zjeś ć przeką skę na plaż y.

Nagle jestem w Turcji i powiem, ż e jedzenie w tym hotelu jest po prostu ś wietne, kurczak był codziennie, ró ż ne klopsiki, ryby, owoce i sł odycze tylko do wyboru, mił oś nicy wieprzowiny, przepraszam, nie kraj. Soki, napoje nie są warte uwagi-UPI.
Plaż a: pochył a, należ y uważ ać przy wejś ciu do morza, duż e ostre kamienie. był y problemy z leż akami, któ re po prostu nie wystarczał y. Ludzie zostawiali rę czniki wieczorem, wię c wcześ niej zrobili swoją zbroję . Morze jest dzikie, czyste.
ANIMACJA: animacja dla dzieci-super. Ale dla dorosł ego to coś z czymś , bardzo sł abe. Ze wszystkich animatoró w rosyjskoję zycznych są Inna (animacja dla dzieci) i George, któ ry wł aś ciwie wszystko robi sam, a jeden jest trochę trudny.
PERSONEL: nieź le, przyjazny.
A od teraz opowiem najciekawsze.
Wszystko był o super, dopó ki nie poinformowano nas, ż e nasz operator CARIA-TOUR zbankrutował . I zaczę ł o się.
Hotel po prostu nie wie, co się dzieje, ludzie są przeraż eni, zdezorientowani.
Ludzie krzyczeli, osią gnę li to, co pó ź niej powiedzieli, ż e nie bę dą zmuszać . ale za jedzenie trzeba pł acić , zaczę ł o się to samo, protesty...Nadeszł a wieczorna cisza, wszyscy zjedli spokojną kolację . wszystko jak zwykle, ludzie naprawdę nie mieli spokoju. O 03:00 w nocy wyszliś my z hotelu i odebraliś my od nas 25$, powoł ują c się na to, ż e był o na jedzenie i transfer na lotnisko. Za 10$ nie zaleję , za bezpieczną . Tak wię c hotel chciał dostać od wczasowiczó w przynajmniej coś , okradł ludziom przynajmniej trochę pienię dzy. Powiem wię cej. jeś li ludzie odmawiali zapł aty lub po prostu nie był o pienię dzy, grozili, ż e nikt nie wsią dzie do autobusu, ale wszyscy się zmę czyli i wsiedli do autobusu. Autobus przyjechał od innego przewoź nika i zawieziono nas na lotnisko. Na lotnisku wszystko był o spokojne.

Ludzie, któ rzy wracali do domu, a my rozmawialiś my o tej nieprzyjemnej sytuacji, byli w szoku, w ich hotelach był o cicho, nie był o takiego rozgł osu. A z MAY GARDEN CLUB-u postanowił em odzyskać przynajmniej trochę pienię dzy.
Nie zwię kszą swojej reputacji.
Kró tko mó wią c, mieliś my szczę ś cie spotkać się z resztą , do tej nieprzyjemnej sytuacji, ostatniej nocy nie liczę .
Tłumaczone automatycznie z języka ukraińskiego. Zobacz oryginał