Oszczędzaj swoje zdrowie

Pisemny: 14 marta 2006
Czas podróży: 18 — 25 sierpień 2005
Ocena hotelu:
2.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Jeś li cenisz swoje zdrowie, nie jedź do tego hotelu.

Byliś my tu w sierpniu 2005 z niemieckiej firmy - mieszkamy w Niemczech. Hotel kiedyś nazywał się Konakli Hane, obecnie plaż a Sahara. Ale niestety przed wyjazdem nie mogliś my znaleź ć ż adnych opinii na temat nowej nazwy i dopiero gdy wysł ano nam dokumenty i przeczytał am starą nazwę , patrzą c w Internecie, był am po prostu przeraż ona, chociaż na rosyjskich stronach - inaczej Niemieckie recenzje nie są takie zł e.

Niestety, zł e recenzje okazał y się prawdziwe, chociaż nie zł oż yliś my wniosku o 5 gwiazdek i byliś my bardzo zadowoleni z 3 gwiazdek w Hiszpanii, a jeszcze mniej w innych europejskich hotelach. Ale jak ostrzegano, Turcja ma wł asną sł awę i nie ma nic wspó lnego z Europą.


A teraz po kolei: najgorsze jest to, ż e produkty tutaj albo nie są ś wież e, albo soki są okresowo rozcień czane wodą z kranu (w Turcji nie moż na pić wody).
W rezultacie drugiego dnia cał a nasza tró jka został a strasznie otruta, a mą ż musiał wezwać lekarza (100 euro).

Przed hotelem cał y czas jest karetka, a poł owa goś ci przychodzi na kolację z imodium i tabletkami na niezdrowy ż oł ą dek. po zatruciu jedliś my bardzo ostroż nie, ale przepraszam za biegunkę - wliczona w "all inclusive" tego hotelu. Szczegó lnie nie polecam jedzenia zimnych sał atek i przeką sek, któ re stoją przez kilka dni w upale.

Pokó j jest mał y, ale widać to na zdję ciach, ale to, ż e drzwi szafy, balkon, umywalka był y wybite, już nie dziwił o. W recepcji rozmawiają gł ó wnie po rosyjsku (niektó re po niemiecku), wię c nie powinno być problemó w dla naszych ludzi. Ale jeś li coś jest zepsute, lepiej rozwią zać ten problem przez swoją firmę , a nie przez kierownictwo hotelu (skarż ysz się swojemu touroperatorowi, on rzuca w recepcji). Wię c naprawili nam telefon i coś jeszcze, bo mogliś my rozmawiać ze sobą , dopó ki nie zsinieliś my.
Wielka radoś ć polega też na tym, ż e prawie codziennie gasną ś wiatł o, potem wodę , potem wszystko na raz. Rano nie ma wody, bo basen się zapeł nia. Poważ nie, tak otrzymaliś my odpowiedź w hotelu. Najlepsze jest to, ż e w upale 40 stopni prawie przez poł owę czasu klimatyzator nie dział ał.


Czasem wył ą czano ś wiatł a w cał ym Konakli, ale w dobrych hotelach generator powinien dział ać , na Saharze też dział ał , ale podobno sł aby. Mał o tego, najwyraź niej zarzą dowi to nie wystarczał o, a klimatyzator zaczą ł wył ą czać się w nocy – po prostu z ekonomicznego punktu widzenia – w dzikim upale.

Byliś my szczę ś liwi dopiero, gdy wró ciliś my z tego horroru z powrotem. Napisaliś my skargę i mamy nadzieję odzyskać przynajmniej czę ś ć pienię dzy za ten koszmar - cał a ta „przyjemnoś ć ” kosztował a prawie 1900 euro. I zapewniam, ż e dla Niemiec to duż o pienię dzy.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał