Отель, конечно... отдыхала с 3-17 сент 2007. сейчас думаю, что мне еще повезло! заселили в неубранную комнатуЮ ходила на ресепшн 4 раза, 2 - в день приезда, 2 - на следующий, вечером принесли только чистые полотенца, сказали - горничных уже нет. Убрали комнату на следующий день после обеда, потом правда убирали регулярно, хотя и не очень тщательно, за доллар, что я регулярно оставляла, горничная только улыбалась и здоровалась. В ресторан после 2-3 дней пребывания стала ходить позже всех, потому что о-о-очень, ну очень неудобно за соотечественников, которые дерутся за мясо))) народу много, еще с корпусов на берегу приходят, там своего ресторана нет. Вот моя знакомая с петропавловска приехала, одна, в первый раз, и ее поселили в такой убогий номер, который мы с ней прозвали не иначе как " пытошная" , на первом этаже корпуса " С" , рядом лужа от конденсата, который бежит со всех кондишенов корпуса, номер чрезвычайно мрачный, сырой, без балкона, без солнца, в общем просто какой-то кошмар. наутро она не выдержала, пошла на ресепшн, за 10 или 20 долл. не помню, ее переселили в очень приличный номер с видом на море, на 5 этаже, в другом корпусе, она была так счастлива, что мы подумали: это у них специально проделывается: селят сначала в самый худший номер, потом переселяют, тоже не в самый хороший, но человек уже СЧАСТЛИВ! ! ! в общем впечатления не самые радужные, анимация совершенно никакая, бассейны за 2 недели НИ РАЗУ не сливали и не чистили, в общем, развлекались мы сами, дискотека - рядом, саммер гарден. а вообще. если перестать заморачиваться, можно жить. но " сахару" конечно никому не порекомендую.
Hotel oczywiś cie. . . odpoczywał em w dniach 3-17 wrześ nia 2007r. teraz myś lę , ż e nadal mam szczę ś cie! zamieszkał em w niesprzą tanym pokoju, poszedł em do recepcji 4 razy, 2 w dniu przyjazdu, 2 w nastę pnym, wieczorem przynieś li tylko czyste rę czniki, powiedzieli, ż e już nie ma pokojó wek. Posprzą tali pokó j nastę pnego dnia po obiedzie, potem naprawdę regularnie, choć niezbyt starannie, za dolara, któ rego regularnie wychodził em, pokojó wka tylko się uś miechnę ł a i przywitał a. Po 2-3 dniach pobytu zaczą ł em chodzić do restauracji pó ź niej niż wszyscy inni, bo ach-oj-bardzo, no bardzo niewygodny dla rodakó w, któ rzy walczą o mię so))) jest duż o ludzi, wcią ż przychodzą od zabudowań na brzegu nie ma tam restauracji. Tutaj moja koleż anka z Pietropawł owska po raz pierwszy przyjechał a sama i został a osiedlona w tak nę dznym pokoju, któ ry nazwaliś my „pompatycznym”, na pierwszym pię trze budynku „C”, obok kał uż y kondensat, któ ry pł ynie z cał ej klimatyzacji budynku, w pokoju jest wyją tkowo ponuro, wilgotno, bez balkonu, bez sł oń ca, w ogó le jakiś koszmar. nastę pnego ranka nie mogł a tego znieś ć , poszł a na recepcję za 10 czy 20 dolaró w. Nie pamię tam, został a przeniesiona do bardzo przyzwoitego pokoju z widokiem na morze, na 5 pię trze, w innym budynku, był a tak szczę ś liwa, ż e pomyś leliś my: robią to celowo: najpierw osiedlają się w najgorszym pokoju, potem się ruszają , też nie najlepiej, ale osoba jest już SZCZĘ Ś LIWA! ! ! ogó lnie wraż enia nie są najbardziej ró ż owe, nie ma absolutnie ż adnej animacji, baseny NIGDY nie był y osuszane ani czyszczone przez 2 tygodnie, ogó lnie rzecz biorą c, sami się bawiliś my, dyskoteka jest w pobliż u, ogró dek letni. ale generalnie. Jeś li przestaniesz się martwić , moż esz ż yć . Ale nie polecił bym Sugar nikomu.