Wakacje zakończyły się sukcesem!

Pisemny: 5 lipiec 2011
Czas podróży: 23 — 30 czerwiec 2011
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Odpoczywał em w hotelu 23-30.06. 2011. Muszę od razu powiedzieć , ż e mega-negatywne oczekiwania się nie speł nił y, hotel jest cał kiem przyzwoity, doskonale zadbany teren, duż a plaż a z pomostem, personel jest przyjazny i stara się jak najlepiej. Oczywiś cie są wady, ale o tym pó ź niej.
Zakwaterowanie. Przyjechaliś my okoł o 12:00, wypeł niliś my ankietę , oddaliś my paszporty z 20 dolcami, od razu zał oż yliś my bransoletki i wysł ano na obiad. Po obiedzie od razu otrzymaliś my kartkę z pokoju w Begoni (budynek 7, jak rozumiem, jest najnowszy), a Olga starał a się uwzglę dnić nasze ż yczenia dotyczą ce pokoju, za co bardzo jej dzię kujemy! : ) Pokó j rodzinny, naroż nik, okna wychodził y na gł ó wny teren i boczny obszar pustynny, morze był o widoczne ze wszystkich okien! Animacja nie miał a wię kszego znaczenia, spacerowaliś my wieczorami, okoł o 23:00 wszystko ucichł o, a hotel pogrą ż ył się w ciszy. O wpó ł do pią tej rano budziliś my się kilka razy przy ś piewie mueddina, nie zawracaliś my sobie gł owy, wrę cz przeciwnie, staraliś my się sł uchać , był o tak pię knie. Pokó j jest oczywiś cie trochę stary, meble normalne, minibar, sejf, ale ł azienka na pewno nie jest w dobrym stanie, ale wiedzieliś my o tym i dlatego wzię liś my ją normalnie. Klimatyzator w pokoju jest bardzo niefortunny, wieje bezpoś rednio na ł ó ż ku, po pierwszej nocy w dusznoś ci (nie da się spać pod klimatyzatorem, któ ry wieje bezpoś rednio na ciebie), przesunę liś my ł ó ż ko bliż ej okna i wtedy wł ą czył go spokojnie. Sprzą tane cał kiem nieź le, w cią gu tygodnia zmienili ł ó ż ko 1 raz, rę czniki zmieniane był y co drugi dzień . Pierwszego wieczoru znaleź liś my w pokoju butelkę szampana i owoce, jedliś my z przyjemnoś cią , jeszcze raz dzię ki Olga! 4 stawiam za stan pokoi, na pewno chcialbym lepiej.
Odż ywianie. Zasadniczo w porzą dku. Z mię sa - kurczaka, indyka, nie spotkali innego. Ró ż norodne sał atki, ryby, pizze, zawsze był o coś do jedzenia. Rano pł atki zboż owe, musli (jest gorą ce mleko), jogurty, jajecznica, naleś niki i standardowe sał atki. Na obiad kilka zup, kilka dodatkó w, indyk, kurczak, ryby, ró ż ne sał atki. Wieczorem w zasadzie jak przy obiedzie dostawiono grilla, grilla. W Bonbon jest wybó r herbat, w innych w armudach podawana jest tylko czarna herbata. Restauracje a la carte nie podobał y się , obsł uga był a taka sobie, spodziewaliś my się wię cej, chociaż zaznaczam, ż e w restauracji rybnej był a pyszna ryba. Z alkoholu pili tylko wino (rozcień czone do poziomu lekkiego kompotu, w upale to już ), piwo, kilka razy pró bował em koktajli (zupeł nie bzdura), ale dutik to dla nas wszystko : ) Woda pitna w butelkach 0.3 był o zawsze dostę pne we wszystkich barach + vouchery na wodę , colę , sprite i fantę . Ludzie, któ rzy jako pierwsi tł oczyli się po jedzenie, zbierali peł ne talerze i zostawiali jedzenie nietknię te, byli naprawdę napię ci, idioci. Có ż , zabawnie był o patrzeć , jak owoce pakuje się do workó w. Palą cy idioci napinali się w restauracji, có ż , to nie jest problem hotelu. Bardzo mi się nie podobał harmonogram posił kó w, ś niadanie jest przedł uż one do 11:00, potem z jakiegoś powodu obiad 12:30-14:00, a potem kolacja dopiero o 19:00-21:00. Obiad był czę sto pomijany, ponieważ rano od razu na plaż ę (jeś li ktoś idzie na plaż ę po obfitym jedzeniu - nie wiem) i pod koniec ś niadania na przeką skę . Oczywiś cie pod koniec ś niadania czy obiadu czy kolacji nic nie zostaje, wszystko jest zjadane lub usuwane. 4 nał oż yć na czę sto przyprawione potrawy, zł y alkohol i niewielką iloś ć mię sa.

Usł uga. Pró bowaliś my. Ogrodnicy to duż y plus za szykowne terytorium, duż o zieleni, wiele ró ż nych roś lin - pię kno. Kelnerzy w restauracji gł ó wnej - na ró ż ne sposoby, jeś li nie przychodzili na począ tku ś niadania/lunchu/kolacji, to nie zawsze moż na był o dostać widelce i noż e. Co godne uwagi, najgorsi byli kelnerzy w czę ś ci restauracji, w któ rej jadał a ich gó ra - po prostu ignorowali, nie sprzą tali ze stoł ó w, nie przynosili sztuć có w, potem nawet nie weszliś my do tej czę ś ci. To prawda, kiedy zobaczył em, jak starszy menedż er skarcił kelneró w za zaniedbanie. Minus plaż owiczó w, darmowe leż aki po 10:00 trudno był o znaleź ć , choć oczywiś cie jest to „zasł uga” idiotó w, któ rzy biorą leż ak i nie przychodzą cał y dzień . Odbió r - wszystko w porzą dku, sł uchali, nagrywali, ale wykonawcy nie spieszyli się z przyjś ciem. Podczas odprawy okazał o się , ż e sejf jest zamknię ty, do kapitana moż na był o zadzwonić dopiero przy 3 pró bie w cią gu dnia. Gdy zgasł y ś wiatł a w 7 budynku, oczywiś cie dział ał y szybciej : ) Podczas jednego z porzą dkó w sł uż ą ca dotknę ł a gdzieś pilota od telewizora, nie czekaliś my na to, chociaż kilka razy podchodziliś my z tym do recepcji pytanie (telewizor nie jest dla nas krytyczny, wię c po prostu strzelili). Ogó lnie obsł uga jest normalna, są pewne problemy, ale jest to zrozumiał e, biorą c pod uwagę napł yw turystó w.
Plaż a. Dobra, piasek + mał e kamyczki. Jest molo. Poranek spę dziliś my na molo (wygodnie się opalać ), fajnie jest nurkować z molo. Morze jest czyste, nie był o brudu, woda czysta, na prawo od molo zawsze jest stado ryb, któ re moż na nakarmić . Wejś cie do morza z plaż y to pas kamykó w i od razu gł ę bokoś ć nie jest zbyt dobra dla dzieci. Po godzinie 10:00 pojawił y się problemy z leż akami. Są sporty wodne, pamię ta się nazwy „narty wodne” i „motor lobka” (rrrr). Plaż a jest doś ć czysta, okresowo sprzą tana w cią gu dnia.
Zabawa. Animacja - có ż , nie jestem fanem, wię c nie bę dę oceniać , gł ó wnym animatorem jest kolorowa mł oda dama, jej gł os i ś miech są specyficzne, tak, ale nie sł yszał em wulgarnoś ci ze sceny, wszystko wystę py był y normalne. Wł aś ciwie nie brali udział u w innych programach animacyjnych, ponieważ . spę dzali czas na plaż y, ale nie byli tam zapraszani na imprezy. Duż o spacerowaliś my w okolicach hotelu - na przylą dek, Wielki Bazar Alara. Do Alanyi pojechaliś my na wł asną rę kę w dolmusie - super!
Ogó lnie hotel to solidna czwó rka! Wię cej pozytywnych wraż eń niż negatywnych, reszta się udał a, nie chciał em wyjeż dż ać !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał