Сам отель вполне ничего, не грязный. Во всех туалетных комнатах вода, когла моешься в душе стекает на пол, и потом по ней ходишь в резиновых тапках до следующей уборки. Когда попросила дать одеяло, т. к. от кондиционера ночью хододно, принесли какую-то старую скатерть в пятнах серого цвета, которую при уборке сразу забрали обратно! Слышимость в туалете кошмарная, кроме тебя на горшке рядом сидит еще кто-то, даже сопение слышится! На пляже мест нет, их нужно занимать в 6 утра, иначе будешь целый день лежать на голом песке без зонта. Анимация ужасная- гоняют один диск кажадый вечер. Отдельная тема- еда. Огромная очередь человек в 50 за кусочком курицы или 2-мя фрикадельками, огурцы на завтрак! Еда, наверное, как в школьной столовке или тюрьме. И все время одна фасоль. Фруктов нет! Вино- кислое из бочки! Газоны поливают водой из туалетов, т. к. газоны жутко воняют дерьмом. В отеле в основном русские из малообеспеченных семей. Кругом стая голодных тощих кощек, которым и дать-то нечего, т. к. самим жрать нечего. Короче, побыли мы денек-другой в этом отеле и с доплатой поселились в соседней 5*. Там все супер: и 3 бассейна (один с холодной водой), ресторан с огромным ассортиментом, бутылочные вина, мороженое(бесплатно), на пляже - тенты и лежаки свободные, фрукты целый день - отличные абрикосы и персики, арбузы и дыни, сливы и виноград. Про номера и говорить нечего- люкс! Анимация работает на износ: волейбол, футбол, дартс, водное поло и вечерние развлекательные программы. Достаточно большая территория. Кстати за отдых в этой самой 3* заплатили не самые маленькие деньги почти 50 тыс. за двоих по горящей путевке. К сведению, за переселение в супер 5* с нас взяли всего 300 долларов. В общем отдых не оказался испорченным- жили как белые люди с сочувствием поглядывали на смурные лица людей из BLUE FISH.
Sam hotel jest cał kiem w porzą dku, nie brudny. We wszystkich toaletach woda, gdy myjesz się pod prysznicem, spł ywa na podł ogę , a potem chodzisz po niej w gumowych kapciach aż do nastę pnego sprzą tania. Kiedy poprosił am o koc, bo klimatyzator dział ał w nocy, przynieś li stary obrus w szare plamy, któ ry od razu odebrano podczas sprzą tania! Sł yszalnoś ć w toalecie jest okropna, poza tobą ktoś inny siedzi obok ciebie na nocniku, sł ychać nawet wą chanie! Na plaż y nie ma miejsc, należ y je zabrać o 6 rano, inaczej bę dziesz leż ał na nagim piasku przez cał y dzień bez parasola. Animacja jest okropna - co wieczó r odtwarzają jedną pł ytę . Osobną kwestią jest jedzenie. Ogromna linia 50 osó b na kawał ek kurczaka lub 2 klopsiki, ogó rki na ś niadanie! Jedzenie, prawdopodobnie jak w szkolnej stoł ó wce lub wię zieniu. I zawsze jedna fasola. Nie ma owocó w! Wino jest kwaś ne z beczki! Trawniki podlewa się wodą z ubikacji, bo trawniki ś mierdzą strasznie gó wnem. Hotel to gł ó wnie Rosjanie z rodzin o niskich dochodach. Wokó ł stado gł odnych, chudych kotó w, któ re nie mają nic do zaoferowania, bo same nie mają co jeś ć . Kró tko mó wią c, spę dziliś my w tym hotelu dzień lub dwa i za dopł atą osiedliliś my się w pobliskim 5*. Tam wszystko super: i 3 baseny (jeden z zimną wodą ), restauracja z ogromnym asortymentem, wina butelkowane, lody (gratis), na plaż y - namioty i leż aki gratis, owoce przez cał y dzień - doskonał e morele i brzoskwinie, arbuzy i melony, ś liwki i winogrona. O pokojach nie ma co mó wić - apartament! Cię ż ko pracuje animacja: siatkó wka, pił ka noż na, rzutki, pił ka wodna i wieczorna rozrywka. Doś ć duż y obszar. Nawiasem mó wią c, za wakacje w tej wł aś nie 3* zapł acili nie najmniejsze pienią dze, prawie 50 tysię cy za dwoje na bilecie last minute. Dla twojej informacji za przeprowadzkę do super 5* naliczono nas tylko 300 dolaró w. Ogó lnie reszta nie był a zepsuta - ż yli jak biali ludzie patrzyli ze wspó ł czuciem na ponure twarze ludzi z BLUE FISH.