Nie ufaj płatnym recenzjom! Hotel nie ma nawet 4 gwiazdek, a Twoje wakacje są kompletnie zrujnowane.

Pisemny: 10 październik 2026
Czas podróży: 28 wrzesień — 5 październik 2026
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 3.0
Usługa: 3.0
Czystość: 3.0
Odżywianie: 4.0
Infrastruktura: 3.0
4 gwiazdki. Kompleks hotelowy). Nie polecam tego hotelu nikomu. Za takie pienią dze moż na znaleź ć znacznie lepsze opcje, a pokoi rosyjskoję zycznych jest praktycznie zero. Personel ledwo mó wi po rosyjsku i patrzy na ciebie, jakbyś osobiś cie zrujnował im ż ycie. Wszystkie pochlebne recenzje tego hotelu na youtube to czysta, pł atna reklama. Nie daj się nabrać . Rzeczywistoś ć jest tu zupeł nie inna. 1. Zameldowanie, pokó j i budynek. Zameldowanie przebiegł o sprawnie, nawet 30 minut wcześ niej – jedyny plus w poró wnaniu z resztą koszmaru. Zarezerwowaliś my pokó j standardowy. W ś rodku znajdował o się jedno ł ó ż ko podwó jne (~160 cm) i ł ó ż ko pojedyncze. Był o niewygodnie ciasno dla dwó ch osó b. Pró bowaliś my zsuną ć ł ó ż ka, ale rozsunę ł y się jak stare wó zki sklepowe. Stan pokoju był „zmę czony”, to mał o powiedziane. Remont wydawał się przeprowadzony w poś piechu: wszystko był o krzywe i ł uszczą ce się . W prysznicu brakował o drugich drzwi przesuwnych. Gł owica prysznica ma okoł o 1.70 m wysokoś ci – musiał em cią gle kucać , jak w miniaturowej saunie. Cał y obwó d wanny pokryty jest nieró wną , rozlewają cą się warstwą silikonu, któ ry zaczą ł już odpryskiwać i czernieć . Klimatyzator to prawdziwy rarytas z lat 90. Wszystko jest poż ó ł kł e i nie ma pilota. . Jest gł oś no, jak stara lodó wka, któ ra zaraz się rozpadnie. W nocy ten szum tylko wzmacniał wraż enie, ż e nie jesteś w hotelu, ale w jakimś opuszczonym budynku. Na balkonie stoją dwa plastikowe krzesł a, chwiejny stó ł i lekko zardzewiał a suszarka do ubrań . Strach wieszać jasne ubrania — wszystko pokryte jest rdzą . Ł upiny nasion sł onecznika leż ą tu od siedmiu dni. Nikt ich nigdy nie sprzą tał . W nocy w pokoju roi się od komaró w. Trudno spać . Sam budynek jest ponury, ciemny, jakby ktoś zapomniał go pomalować dziesię ć lat temu. Windy są malutkie, ciasne i niesamowicie brudne — każ dy zjazd lub wyjazd wydaje się mę ką . Każ dego dnia w holu na pierwszym pię trze ś mierdział o ś ciekami. Zapach był gę sty, cię ż ki i nieunikniony. Nie ma lodó wek z wodą butelkowaną lub napojami pod rę ką . O wszystko trzeba ż ebrać , jak o jał muż nę . Roś linnoś ć na terenie obiektu jest mniej wię cej normalna: jest tu wiele drzew pomarań czowych i grejpfrutowych. Ale nawet one nie rekompensują ogó lnego obrazu pustki, ponuroś ci i oboję tnoś ci, któ ry unosi się w powietrzu. Wi-Fi był o stabilne i darmowe – rzadko spotykany techniczny plus w tym ponurym miejscu. . Obsł uga, higiena i poważ ne zatrucie pokarmowe. Poś ciel wydawał a się czysta, ale unosił się w niej silny, draż nią cy gardł o zapach proszku do prania. Niektó re rę czniki był y peł ne dziur. Sprzą tanie był o czystą formalnoś cią : podł ogi nie był y umyte, kurz leż ał warstwami, a smugi na lustrach pozostawał y aż do wymeldowania. Najgorszy koszmar: trzeciego dnia oboje z ż oną doznaliś my poważ nego zatrucia pokarmowego. Albo od lokalnego jedzenia, albo od napojó w z brudnych naczyń . Byliś my cał kowicie wyczerpani przez resztę podró ż y – osł abienie, mdł oś ci i cał kowity brak energii. Trzeciego dnia chciał em tylko zakoń czyć wakacje wcześ niej, spakować walizki i pojechać do innego hotelu, albo przynajmniej dotrwać do transferu na lotnisko. Powró t i znoszenie lotu w takim stanie to był o czyste piekł o. Po przylocie natychmiast dostał em zwolnienie lekarskie. Mó j urlop został cał kowicie zrujnowany. 3. Agresywna obsł uga i zrujnowany pierwszy dzień . Już pierwszego dnia, gdy jeszcze dochodzisz do siebie po podró ż y i pró bujesz po prostu poleż eć na leż aku, zaczyna się agresywny przekrę t. Personel spa zachowuje się w najbardziej arogancki sposó b, jaki tylko moż na sobie wyobrazić : zaczynają wciskać ci peelingi i masaż e publicznie, na cał ej plaż y. . Gł oś no oś wiadczają , ż e mamy „problemy z nogami” i pilnie potrzebujemy zabiegu. Kiedy odmawiasz, kł ó cą się , naciskają i pró bują zawstydzić . Twó j nastró j jest zepsuty w cią gu pierwszej godziny. Hotel celowo przymyka oko na ten cyniczny chwyt marketingowy, celują c w zmę czonych turystó w. 4. Plaż a, molo, morze i postawa personelu: Plaż a jest piaszczysta, poł oż ona w mał ej zatoczce. Woda w pobliż u brzegu jest mę tna i nieprzyjemna. Aby popł ywać w stosunkowo czystej wodzie, trzeba odpł yną ć.60-70 metró w. W pobliż u drugiego mola znajdują się podwodne skał y. W pobliż u pierwszego sł ychać nieustanny hał as motoró wek, smró d spalin z Centrum Sportó w Wodnych i drony nad gł owami. Ż adnego relaksu. Tylko irytacja. „Ratownik” na molo to tylko figura na dziobie i pali jeden za drugim. Porę cze i stopnie pokryte są ś liskimi wodorostami i mchem – obrzydliwym i niebezpiecznym do wspinania się . Ludzie palą wszę dzie. Nie ma wyznaczonych miejsc dla palą cych. Palą nawet w pobliż u mał ych dzieci w barze z przeką skami. Dym, popió ł z papierosó w, kompletna oboję tnoś ć . Drogie, markowe okulary przeciwsł oneczne, któ re zapomniał em na molo, oczywiś cie nie został y zwró cone. Jeszcze raz przypominam: jeś li coś zgubisz w tym hotelu, nie odzyskasz tego. Nie moż na liczyć na uczciwoś ć personelu. . Rzeczy zgubione i znalezione po prostu tutaj znikają . Leż aki są zaję te rę cznikami od wczesnego rana, pomimo znakó w zakazują cych tego. 5. Jedzenie, restauracja i bary: Jedzenie jest skromne i monotonne, przecię tne 4* w najlepszym razie. Nie ma menu dla dzieci. Nuggetsy są przegotowane do tego stopnia, ż e ​ ​ są jak beton. Po zatruciu pokarmowym nabrał em silnej awersji do tego jedzenia — nawet patrzenie na nie był o obrzydliwe. Znalezienie stolika na kolację to wyprawa w tł umie gł odnych ludzi. Stoł y są czę sto brudne. Napoje był y oferowane do stolika tylko dwa razy w cią gu cał ego tygodnia. Wię kszoś ć personelu wyglą da, jakbyś osobiś cie był im winien duż ą sumę . Pó jś cie do baru przypomina wojnę . Ultra All Inclusive to tutaj ż art: Ballantine's nalewa się drż ą cymi rę kami, 90% szkł a to ló d. Kieliszki barowe i kieliszki do wina są czę sto nieumyte. Nic dziwnego, ską d wzię ł o się zatrucie pokarmowe. Jedynymi w miarę akceptowalnymi aspektami są restauracja z przeką skami, oferują ca pizzę i burgery, oraz przyzwoite menu a'la carte. Ale nawet to nie ratuje ogó lnego wraż enia. Podsumowują c: nie mam ochoty wracać do Utopia Resort & Residence 5*. . Ponury, ciemny budynek z nieustannym smrodem ś ciekó w w holu, gł oś ną , starą klimatyzacją , brudnymi naczyniami, niegrzeczną i agresywną obsł ugą , paleniem wszę dzie (ró wnież w pobliż u dzieci), zgubionymi rzeczami, któ rych nigdy nie zwró cono, i poważ nym zatruciem pokarmowym, któ re dotknę ł o zaró wno mnie, jak i moją ż onę , a któ re skoń czył o się zwolnieniem lekarskim po powrocie. Ten hotel nawet w najmniejszym stopniu nie zasł uguje na swoje 5 gwiazdek. To miejsce, któ re wysysa energię , a pozostawia jedynie irytację i problemy zdrowotne. Gorą co polecam. Jak Ci się podoba?
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał

Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
аватар