A hotel jest do bani!

Pisemny: 4 lipiec 2010
Czas podróży: 10 — 24 czerwiec 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 3.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 1.0
Infrastruktura: 8.0
Ten hotel polecił nam nasz kierownik wycieczki. solidny. Przeczytał em recenzje, ale był y sprzeczne. Ogó lnie chodź my. Przyjechaliś my do hotelu, wszystko wyglą dał o pię knie, od razu zostaliś my wysł ani do restik na jedzenie, a potem zdaliś my sobie sprawę , ż e na pewno bę dziemy mieli problemy z jedzeniem. Wszystko, co dostaliś my, był o bardzo ostre i bez smaku. Potem rozpoczę ł o się odprawę i wtedy ogó lnie byliś my w szoku, w recepcji dali nam zwykł e klucze z brelokami, w któ rych numer naszych mieszkań był wypisany krzywo niebieską pastą , ż e tak powiem, a to był o w 2010 roku. Gdzie na cał ym ś wiecie od dawna są klucze elektroniczne. Dali jeden klucz na 4, nie ma już kluczy i podziel ten klucz, jak chcesz. Teraz o liczbie. Wł aś ciwie mieliś my z nim szczę ś cie. Tylko w pokoju był y trzy sejfy i ż aden z nich nie dział ał . Ale z drugiej strony suszarka do wł osó w i telewizor dział ał y, dla wielu suszarka do wł osó w nie dział ał a, potem telewizor, a nawet wszystkie naraz. Có ż , jeś li problem z suszarką do wł osó w moż na rozwią zać w recepcji, weź suszarkę do wł osó w jako depozyt (10 TD), ale jeś li telewizor się zepsuł , to wszystko. Nastę pnego dnia mą ż poszedł do recepcji i nadal przynieś li nam dział ają cy sejf, któ ry nawet ja mogł am bezpiecznie wł oż yć do torby i wyją ć z hotelu. Teraz o liczbie. zacznijmy od drzwi, któ re podobno pospiesznie naprawiane i któ re moż na był o otworzyć mocnym wciś nię ciem. A jeś li go kopniesz, wypadnie razem z pudeł kiem. I podobał a mi się też luka w drzwiach, tam palec spokojnie się wspinał . Ale wydawał o się , ż e jest tak czysto, wszystko był o w kolorach, nawet szampon i ż el pod prysznic był y, ale był problem z rę cznikami. Dla 2 osó b dorosł ych i 2 dzieci - 2 duż e rę czniki i 2 mał e. Ale i tak mieliś my szczę ś cie, ż e mieliś my 2 pokoje w pokoju, podczas gdy inni z taką samą liczbą osó b mieli 1 pokó j i był y w nim zsunię te dwa kozł y. A w pokoju nigdy nie był o papieru toaletowego. Od począ tku specjalnie dla niej chodziliś my do sprzą taczki. Dopó ki nie pokł ó cili się ze sł uż bą o papier, był y problemy i wtedy zgł oszono rę czniki. Teraz o jedzeniu! ! ! Zacznę od tego, ż e prawdopodobnie nie sł yszeli tam nawet o menu dla dzieci. Wszystko, co został o ugotowane, był o z taką iloś cią pieprzu, ż e jeś li zjadł eś ś niadanie rano, palił o się w ustach do wieczora. Nawet poranny omlet był pipetami. Rano ratowali się gotowanymi jajkami, lokalną kieł basą i serem. Na obiad moż na był o zjeś ć ryż z mię sem i koś ć mi lub zjeś ć pizzę z pieprzem. Szafran i ostra papryka we wszystkich potrawach. Ale czasami dawali dobre mię so. Na przykł ad rozpieszczano nas strusiem lub kurczakiem. Trochę o kelnerach. Ile był o naduż yć ze strony wczasowiczó w. Nie bę dziesz czekać , aż stó ł zostanie nakryty, a jeś li zamó wisz napoje, a potem pipety, po prostu nie bę dziesz na nie czekać . Wstawaliś my i nalewaliś my się lub gł upio braliś my butelki i wyzywają co stawialiś my je na stole. Ogó lnie jest duż o ludzi i niewielu kelneró w. 1 kelner serwuje, nalewa i usuwa. O animacji, któ ra nie istnieje! ! ! Wydaje się , ż e ż ycie w hotelu zaczę ł o się wraz z naszym przyjazdem. Wcześ niej najwyraź niej nie był o nawet wieczornej animacji. Bo wł aś nie ustawili scenę i przygotowali ją na 3 dni. 4 dni po przyjeź dzie wieczorami zaczę to organizować mini dyskotekę i animacje dla dorosł ych. Nie był o dyskotek. Tak wię c na ulicy bawią się jak wszę dzie, np. Miss Hotel czy Mister Hotel i poż egnanie. To cał a animacja. A jednak zapomniał am napisać , ż e ż ycie w hotelu zaczyna się o 10 rano. Do 10 rano nie moż na pić wody w barze, nie moż na zmieniać rę cznikó w ani wymieniać pienię dzy. Kopnię cie! ! ! I to wszystko wł ą cznie. Okulary w barze są plastikowe. Piwo, wino (cał a lokalna produkcja) wlewa się do plastiku. No dobrze w barze na ulicy, ale w hotelu!!!! ! ! I nie ma wystarczają cej iloś ci przyboró w. Albo nie ma kubkó w, to nie ma talerzy. Có ż , widelce i ł yż ki to generalnie problem. Czasami nie był o na co poł oż yć nawet sał atki. Do kapusty i burakó w wspinasz się jedną ł yż ką , ale co robić ? Tak jak gotowanie wody w lodó wce, a jak nie zaopatrzył eś się w wodę , to przepraszam, rano nawet nie ma gdzie napić się wody. Nie pró bowaliś my koktajli, ale paraliś my się piwem i winem. Wlej piwo, jedną piankę , wino jeden ló d. Ale w barach kwitnie sprzedaż lokalnego wina. Butelka 5 TD. Weź to, weź to, obejrzyj. I na koniec trochę o plaż y i okolicy basenu. Aby wyzdrowieć i poł oż yć się , aby ogrzać koś ci, bą dź mił y, wstawaj o 6-6.30, a pó ź niej nie ma już miejsc. wszystko jest zaję te i albo bę dziesz musiał ogrzać koś ci na piasku, albo przy basenie na trawie. Nie ma wystarczają cej liczby leż akó w ani na plaż y, ani przy basenie. Slajdy obejmują ś ciś le na dobę od 10 do 12 i od 14 do 16. A to jest hotel 4*. Po 6 nie moż na iś ć na basen, o 19:00 zamykają bramę do morza. To jest hotel Prima Life Imperial Park. Ale nie traciliś my serca i bawiliś my się najlepiej jak potrafiliś my. Odwiedziliś my tutejsze zoo „Frygia”, pię knoś ć . Tyle wraż eń . Pojechaliś my na Saharę (gdzie pierwszy raz jedliś my normalnie po przyjeź dzie), poszliś my na zakupy. Pojechaliś my do Carthage Land, lokalnego parku rozrywki. Za grosz dostał em duż o ostrych wraż eń . Gdyby nie to wszystko, my w hotelu na pewno umarlibyś my z nudó w. Zastanó w się wię c, czy musisz tam jechać , czy moż e warto rozważ yć inną opcję . Z pozdrowieniami Natalia, Chanty-Mansyjsk.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał