Tajski Raj

Pisemny: 5 listopad 2008
Czas podróży: 26 wrzesień — 11 październik 2008
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Spotkaliś my się na wakacjach w nagł ych wypadkach: albo lecimy teraz, albo w ogó le nie mamy wakacji do koń ca roku. Bilet został kupiony w Chip Trip dwa tygodnie przed wyjazdem, touroperator Troika jest spó ł ką zależ ną Teztour. Okazał o się , ż e w wolnej sprzedaż y biletó w prawie nie ma już biletó w. Był y tylko bilety Aeroflot z nadpł atą.200 $ każ dy (wcią ż nie rozumiem dlaczego). Nie był o też bezpoś rednich lotó w, polecieli do Bangkoku, stamtą d lotem przesiadkowym do Phuket. Wybrano hotel Tropical Garden, 3*, ś niadania. W sumie koszt samego bonu wynió sł.54 000 rubli na osobę przy ó wczesnym kursie 24 rubli.
Szok z Szeremietiewa.
Przelecieliś my przez Szeremietiewo. Rozczarowany tym lotniskiem. Przyjechaliś my 2 godziny przed odlotem. Staliś my w kolejce przez pó ł torej godziny, ż eby odprawić bagaż e, potem zobaczyliś my tł umy ludzi przy okienkach kontroli paszportowej. Dział ał y, jak wprowadzono, 4 z 15 okien. Co wię cej, zaró wno pasaż erowie lotó w, któ re miał y wystartować pó ł godziny temu, jak i ci, któ rzy mieli wystartować dopiero za 1.5-2 godziny, mogli stać w kolejce, a czę sto ci ostatni stawali przed pierwszymi. Ludzie byli zdenerwowani. Na rozsą dne pytanie do pracownikó w Szeremietiewa, dlaczego dział ają tylko 4 okna, otrzymali odpowiedź : „Nie ma nikogo do pracy”. W koń cu udaliś my się do hali na kontrolę bagaż u. Tam obraz jest jeszcze gorszy. Dział ają tylko dwa wejś cia, a jedno z nich przekazano delegacji koreań skiej. Jak praworzą dni obywatele stanę li na linii „rosyjskiej”. Po dojś ciu do ś rodka usł yszeliś my przez gł oś nik, ż e wejś cie na pokł ad samolotu do Bangkoku został o już zakoń czone. Zaczę li wyprzedzać kolejkę . Ale kto bę dzie tę sknił … wiesz. W rezultacie delegacja koreań ska był a dla nas tak uprzejma, ż e ​ ​ pominę ł a kolejkę . Dalej - co to za ochraniacze na buty. . o czym ty mó wisz, już dawno zniknę ł y. . boso, ryzykują c zł apanie grzybicy stó p, wbiegliś my pod wykrywacz metalu. Zaczę li wkł adać buty, sł yszą c krzyki: „Jest ktoś jeszcze do Bangkoku, wysył am autobus. Gdzie jest pozostał e 6 osó b? W efekcie autobus odjechał bez dwó ch nieszczę ś nikó w, któ rzy tak jak my niedawno walczyli o prawa czł owieka pod dachem ShereMatEgo. Wreszcie wsiadł em do samolotu. Czekali jeszcze trochę , aż pozwolono nam wystartować , zaczę li wychodzić na wybieg, bo ciotka w są siednim rzę dzie zachorował a (oczywiś cie po tych wszystkich piekielnych krę gach, któ re wszyscy musieliś my znosić ). Lot znó w się opó ź nił , ciotka został a zał adowana do karetki pogotowia, nastę pnie jej bagaż został wywieziony.....

W koń cu po kolejnych pó ł godzinie w koń cu wystartowaliś my. Alleluja! Był em bardzo zadowolony z zał ogi: ż yczliwi i pomocni ludzie.
Lotnisko w Bangkoku.
Lotnisko w Bangkoku od razu uderzył o mnie skalą . Ale wszę dzie są znaki i bież nie, któ re przyspieszają ruch. Generalnie nie moż na był o się zgubić . Był em ró wnież bardzo zadowolony z postawy personelu: bardzo przyjazny, pomocny, wszyscy się uś miechają . Nie zdą ż yliś my zejś ć z drabiny - bo już moż na odebrać bagaż . Przynajmniej wyś lij tam naszych „towarzyszy” z Szeremietiewa na staż .
Na lotnisku w Bangkoku powitali nas tajscy przewodnicy Teztur. Rosyjski mó wi się z nacią ganiem. Wklejali karteczki z napisem „Teztur”, aby pó ź niej zidentyfikować nas z tł umu. Przewodnicy namó wili nas, abyś my na lotnisku zmienili poł owę kwoty, co był o pochopną decyzją , ponieważ . wieczorem, po sprawdzeniu kursó w w kantorach lotniskowych w Bangkoku i Phuket, zorientowaliś my się , ż e straciliś my okoł o 1500 bahtó w przy kwocie wymiany 1500 dolaró w, tj. Strata 1 bahta na dolara. Kurs wymiany bahta na rubla wynosi okoł o 0.75 rubla za 1 baht, wię c policz. Przewodnicy namó wili nas też do kupowania od nich kart SIM za 50 bahtó w. Powiedzieli, ż e po aktywacji na koncie bę dzie 15 bahtó w. W koń cu nie miał a pienię dzy. Przewodnik uś miechną ł się sł odko i powiedział , ż e jest zdezorientowany, 15 bahtó w pojawi się na koncie tylko jeś li kupisz kartę SIM za 100 bahtó w))

W koń cu odprawiliś my się na lot krajowy do Phuket. Nasz bagaż był starannie umieszczany w specjalnych koszach, aby się nie brudził ani nie pognió tł , a dopiero potem moż na go był o poprowadzić po taś mie ł adunkowej. Thai Airways bardzo nam się podobał o. Cał a podró ż był a transmitowana on-line na ruch naszego samolotu na mapie wyś wietlanej na ekranie. Ciekawe.
Wylą dowaliś my pomyś lnie. Natychmiast zostaliś my powitani przez pracownikó w Teztour w minibusie. Trzech z nas jechał o z dziewczyną o imieniu Dana, rosyjskim przedstawicielem Tezturu, któ ry, jak się okazał o, przelatywał od nas przez siedzenie. Dana zrobił a kró tką wycieczkę na temat tego, gdzie i co jeś ć , gdzie iś ć , jak się zachowywać , gdzie skorzystać z masaż u i tak dalej, za co wielu jej dzię kuje.
Wyspa okazał a się znacznie wię ksza niż sobie wyobraż aliś my. Dotarcie do hotelu zaję ł o okoł o 30 minut. Przez okno wpadał o sł oń ce. Chciał em szybko rzucić rzeczy i pobiec nad morze.
Hotel.
W koń cu dotarliś my do hotelu. Znajduje się na niewielkim wzniesieniu. Recepcja poprosił a o pokó j z widokiem na morze, ale ten został nam zaoferowany za dodatkową opł atą.800 bahtó w dziennie. Musiał em poż egnać się z tym pomysł em. Nasz pokó j znajdował się w trzecim budynku, czyli tzw. najpierw trzeba był o wspią ć się po schodach do drugiego budynku, potem windą na 3 pię tro, potem znowu po schodach do nastę pnego budynku, potem windą na drugie pię tro i voila, nasz pokó j. Iloś ć krokó w bywał a mę czą ca, zwł aszcza pod koniec wakacji, ale z drugiej strony pozwalał a nam nie pł ywać cał kowicie tł usto.

Nasz pokó j przeró sł oczekiwania. Z balkonu moż na był o jeszcze zobaczyć kawał ek morza i ogró d na miejscu. Sam pokó j jest bardzo czysty, wszystko co potrzebne jest pod rę ką . Rę czniki był y zmieniane na ż yczenie. Zawsze przynoszono wodę , herbatę , kawę . Sprzą tane wcześ nie, czasami podczas ś niadania. Nigdy nie miał em ż adnych skarg na personel. Pozostawiony na herbatę za 20-40 bahtó w. To był o po co. Ogó lnie hotel mó gł by otrzymać.4 gwiazdki, gdyby nie schody : )
Obok hotelu jest mał a droga, trzeba na nią uważ ać , bo. motocykliś ci czasami pę dzą wzdł uż niej, nie przestrzegają c zasad. Poruszają się w prawo. Rozglą dają c się , nie zapomnij o tym.
Krawiectwo.
Po drugiej stronie ulicy znajduje się sklep odzież owy. Generalnie na każ dym rogu coś jest naszyte. Ponadto pod markami Armaniego, Ceruttiego i innych wybitnych projektantó w mody. Jak nam pó ź niej powiedziano, ten biznes został zał oż ony przez Hindusó w, któ rzy kupują garnitury couturier, rozrywają je, wycinają wzory i szyją analogi dla turystó w za grosz. Oksana (przewodnik Teztour) narzekał a, ż e ​ ​ mundury dla pracownikó w był y szyte zupeł nie inaczej, a jeden z naszych rodakó w był strasznie zadowolony zaró wno z jakoś ci krawiectwa, jak i ceny w drodze powrotnej na lotnisko (uszył dwa spodnie, dwie koszule, dwie marynarki, 2 krawaty i kaszmirowy pł aszcz za 500 dolaró w. ) Generalnie raz na jakiś czas nie jest to konieczne. Gdybym wiedział a z gó ry gdzie szyć , na pewno bym zaryzykował a.
Sklep ma dyż urnego faceta Chrisa 14 godzin na dobę . Wzywa wszystkich Rosjan Siergiej, a dziewczyny - Maszę i mó wi przez cał ą dobę : „Dzień dobry”. Podobno nie tylko staraliś my się go nauczyć odró ż niania poranka od wieczoru, a skoń czył o się na tym, ż e pod koniec naszego pobytu w cudownym Phuket Chris zaczą ł jak papuga powtarzać : „Dzień dobry Siergiej… co za rano - wieczorem. " Brzmiał o to jeszcze fajniej.
Pierwsze wraż enie morza.

Pierwszego dnia, zostawiają c rzeczy w pokoju, wcią ż mieliś my nadzieję , ż e zobaczymy morze przed zachodem sł oń ca. Ale skoro z braku doś wiadczenia zgodzili się pó jś ć do sklepu Chrisa, gdzie, aby podtrzymać pogawę dkę , zaczą ł nam pokazywać straszne strzał y po tsunami (a to był o pierwszego dnia), a potem delikatnie przenió sł naszą uwagę do katalogó w z kostiumami. Spę dziliś my tam nie wię cej niż.10 minut, ale już się ś ciemniał o. Należ y zauważ yć , ż e w Phuket bardzo szybko robi się ciemno. Z hotelu do morza 3 minuty spacerkiem. Jakoś udał o się pozbyć obsesyjnego Chrisa i wreszcie dotrzeć do morza. Takie pię kno otworzył o się przed naszymi oczami, ż e nie mogliś my nawet uwierzyć w rzeczywistoś ć tego, co się dzieje. Niebo pomalowane był o szeroką gamą koloró w, co jakiś czas wyrzucane był y na brzeg ogromne, ale delikatne i ciepł e fale, po któ rych jeź dzili surferzy. Na brzegu zapalił y się już ś wiatł a wszelkiego rodzaju kawiarni. . takie pię kno. Wtedy zdaliś my sobie sprawę , ż e nie na pró ż no polecieliś my tak daleko! Rozbierz się i zacznij pł ywać . To prawda, ż e ​ ​ nie moż na był o wejś ć bardzo gł ę boko, ponieważ . fale był y zbyt duż e i silne, ograniczał y się do brnię cia na mieliź nie.
O „jedz”.
Na wybrzeż u jest duż o kawiarni. Lepiej wybierać te, w któ rych jest wię cej osó b. Owoce morza są zwykle ukł adane przed wejś ciem. Pamię taj jednak, ż e ceny są tam podane za 100 gramó w. I zazwyczaj nie jest tanie. Duż o wygodniej jest zamó wić danie z tą samą krewetką , bę dzie taniej i krewetka bę dzie już oczyszczona i z dodatkiem, niż zamawiać tylko pó ł kilograma smaż onej krewetki.
Budż et i pyszne jedzenie w Kata Mama, zaraz z poł udniowego krań ca Kata Beach. Być moż e ktoś bę dzie zawstydzony odrapanymi plastikowymi krzesł ami i stoł ami, ale w poró wnaniu z bajerami, budż etem i szybkoś cią obsł ugi, to czysty nonsens.
W pobliż u Kata Mama znajduje się kawiarnia rasta. Tam wieczorem jest bardzo wesoł o i ż wawo. Ludzie przychodzą tam pić przy muzyce reggae i spotykać się z duż ymi i niezbyt duż ymi firmami.

Pomię dzy Kata Mama a barem rastaman na gó rze znajduje się drabina. Znajduje się tam restauracja Bella Vista. Ustawia się jako kolacja przy ś wiecach z widokiem na morze. Restauracja na wysokim poziomie, bardzo romantyczna (ś wiece, tryle cykad, szum morza, szelest liś ci), pyszna. Kelnerzy przewidują każ de Twoje pragnienie. 10 razy wymyś lają pytania: „Czy wszystko w porzą dku? ”, „Potrzebujesz czegoś innego? ”, „Podobał o ci się ? ”. Gospodyni restauracji (pochodzi ze Szwajcarii) ró wnież podchodzi, by zaś wiadczyć o jej szacunku i radoś ci, ponieważ odwiedził eś jej restaurację . Nawiasem mó wią c, to ona nas tam zaprosił a, podchodzą c na plaż ę z ulotką . Ten obiad był dla mnie najbardziej pamię tny. Ś wietne miejsce na romantyczne spowiedzi, czy ostatnią kolację przed wyjazdem. Napiwki są zawarte w rachunku. Ale muszę powiedzieć , ż e ceny są tam ró wnież ceny w restauracjach, w poró wnaniu do innych kawiarni : )
O pogodzie.
Począ tek paź dziernika uważ any jest za okres poza sezonem. Pierwsze dni był y bardzo pochmurne, czasami padał o, przez maksymalnie pó ł godziny. Deszcz jest ciepł y jak deszcz, a kiedy powietrze, morze i woda z nieba mają.30 stopni, odbiera się to zupeł nie inaczej niż w Moskwie. Ale pł ywanie był o nierealne, nawet gdy zdał , ponieważ . fale są gigantyczne, wchodzisz po pas do wody - morze uzależ nia, moż e być trudno się z niego wydostać . Na brzegu są czerwone flagi - nie moż na pł ywać . Znak z napisem „prą d ś mierci” ró wnież nie napawał optymizmu. Tajowie obserwują na brzegu, tł umaczą c, ż e zagraż a to ż yciu. Ogó lnie rzecz biorą c, trzeciego dnia zaczą ł em jednak czuć smutek, ż e nie zobaczę morza ze zdję cia w ksią ż eczce reklamowej, poza tym przewodnicy jednogł oś nie powiedzieli, ż e poza sezonem praktycznie nie ma spokoju i wszyscy jak jeden polecam iś ć do Pee-pee. Ale wię cej o siusiu pó ź niej. Jednak czwartego dnia, kiedy się obudziliś my, zobaczyliś my przez okno czyste niebo, sł oń ce i. . . ką pią cy się ludzie!! !
Raz przy dobrej pogodzie 500 metró w od plaż y zobaczyliś my chmurę i prawdziwe tornado! ! ! Wszyscy miejscowi wyskoczyli ze swoich kawiarni i tak jak my patrzyli na niego z ciekawoś cią i obawą . Po 10-15 minutach znikną ł w powietrzu.
O rozrywce na morzu.

Wzię liś my maski, pł etwy i pobiegliś my na plaż ę . Chociaż morze nie był o gł adkie jak lustro, już moż na był o pł ywać . Mamy fale! To fajna rzecz! Tylko nie powtarzaj mojego bł ę du, zał ó ż T-shirt i dł ugie szorty zanim zaczniesz uczyć się surfować - otarł em sobie z krwi kolana i brzuch. surfować w miejscach, takich jak papier ś cierny.
Jeż dż ę też na hulajnodze! Pó ł godziny kosztuje 1500 bahtó w (okoł o 1200 rubli) wedł ug standardó w Soczi i Krymu - grosz. Uczucia są przytł aczają ce. Dotarliś my na bezludną wyspę . Pę dził przez fale.
Jeż dż ą na spadochronie. Ale trochę drogie. . jedna runda 1300 bahtó w. Uderzył o mnie to, ż e Rastafarianin Thai leci na linie za tobą , bez ubezpieczenia! ! ! Jak mał pa wiszą ca na nogach, cią gną ca je od czasu do czasu, aby zapewnić mię kkie lą dowanie.
Lepiej nurkować w pobliż u kamykó w. Jest tam wiele kolorowych rybek. Są też skrzydlice i wą ż (w czarno-biał e paski) - lepiej do nich nie podpł ywać . Są mureny, jeż e i gwiazdy, w zawilcach ż yje pasiasta ryba z kreskó wki „Nemo”. Ryby są ciekawe, pł ywał y za nami w stadach. Wiele krabó w. Lepiej to wszystko oglą dać przy sł onecznej pogodzie, wtedy ł uski ryb migoczą . Jeś li jest spokojnie, woda jest czysta i przejrzysta. To prawda, ż e ​ ​ od czasu do czasu na dole pojawiają się ludzkie ś mieci.
Wpł ywa na odpł yw i odpł yw. Czasami woda rozpryskuje się w bezpoś rednim są siedztwie ogrodzenia pobliskich hoteli, a czasami jest jeszcze 100-150 metró w dalej. Co wię cej, pokona ten dystans w zaledwie pó ł dnia!
Pł ywaliś my na pobliskiej plaż y Kata Noi. Tam jest czyś ciej. Ale nie moż na był o nurkować , był y duż e fale. Przez 12 dni na morzu sztorm trwał tylko 3 dni, przez resztę czasu był a sł oneczna pogoda i spokó j. Nie wiem, moż e po prostu mieliś my szczę ś cie, a moż e poza sezonem zawsze tak jest.
O masaż u.

Jechaliś my z celem odpowiedniego „masaż u”. Dlatego chodziliś my na masaż prawie codziennie iw ró ż nych miejscach. Masaż jest naprawdę tani. 300 bahtó w (225 rubli) - godzina masaż u tajskiego. Manicure/pedicure to tylko 100 bahtó w, ale nie zaryzykował am, kto wie, jak dezynfekują narzę dzia, moż e sok z cytryny?
Jakoś ć masaż u i obsł ugi jest wszę dzie inna. Najmniej podobał y mi się salony po drugiej stronie ulicy, najprawdopodobniej ze wzglę du na to, ż e dziennie przechodzi tam doś ć duż y przepł yw ludzi, przez co masaż yś ci bardziej się mę czą , a czasem oszczę dzają na materiał ach eksploatacyjnych. Na przykł ad waż ne jest dla mnie, aby prześ cieradł o był o zmieniane po każ dym kliencie i nadawana jednorazowa piż amka. Masaż tajski polega na bezpoś rednim kontakcie Twojego ciał a ze stopami masaż ysty, moż esz mnie uznać za każ dego, ale ja osobiś cie czuję się nieswojo, gdy masaż ysta dotyka goł ymi pię tami pewnych obszaró w mojego nagiego ciał a. Nie jestem pewna, czy mył je po poprzednim kliencie, i rzeczywiś cie… A po jednym z masaż y w takim „pobliskim” salonie pojawił y się na mojej nodze ż ył y i do tej pory nie zniknę ł y! Jeś li wię c masz jakieś predyspozycje do ż ylakó w – nigdzie nie wychodź .
Ale gdzie iś ć ? Po pierwsze, znaleź liś my bardzo fajne miejsce, jeś li idziesz od Tropical Garden Hotel ulicą w kierunku centrum - po 5 minutach dojdziesz do skrę tu w lewo, po obu stronach bę dą kantory, od razu zobaczysz fontannę z sł onie, wię c trzeba iś ć prosto, nigdzie nie skrę cają c, zacznie się lekki wzrost, restauracje, sklepy, idź niedaleko do sklepu 7 eleven, bę dzie po lewej stronie za 5 minut, zaraz za nim po lewej stronie bę dzie mał y dwupię trowy salon masaż u, niestety nazwy nie poznaliś my : ).
Nie bą dź leniwy, idź tam chociaż raz (w koń cu to tylko 10 minut), a poczujesz ró ż nicę . Na ten salon trafiliś my zupeł nie przypadkiem drugiego dnia, kiedy chowaliś my się przed deszczem. Przywitał y nas goś cinne hostessy, posadził y nas na sofie, wł oż ył y stopy do umywalek, umył y każ dy palec mydł em, popijają c pyszną herbatę , wycierają c stopy i zakł adają c kapcie. Potem zabrano nas na gó rę , atmosfera był a spokojna, muzyka, bambusowe maty. Dał jednorazową baweł nianą piż amę do masaż u tajskiego oraz jednorazowe majtki i czapkę , jeś li zamierzasz poddać się masaż owi olejkiem. Same masaż ystki są bardzo doś wiadczone i uważ ne. Zawsze pytają , jak cię ż ko cię masować . Po masaż u czujesz się rozcią gnię ty i jakby uró sł o kilka cm, schodzisz na dó ł , znowu pijesz herbatę , rozmawiasz z masaż ystami, pł acisz (te same 300 bahtó w za godzinę masaż u tajskiego) i wychodzisz. Naprawdę nam się podobał o.

Po drugie, zdecydowaliś my się na masaż salonowy, czyli salon Body & Mind. Znajduje się na pó ł nocnym krań cu Karon Beach, obok Ocean Resort, przy okazji znaleź liś my inne Body & Mind z tym samym znakiem na drugim koń cu Karon, ale był o ono cał y czas zamknię te. Pamię taj, aby dokonać wstę pnej rejestracji gdzieś w cią gu dnia (i to poza sezonem). Wybraliś my program, któ ry zawiera ką piel mleczną , herbatę , masaż tajski, masaż stó p, herbatę i owoce. Razem okoł o trzech godzin. To, przyjaciele, prawdziwy relaks! Przynajmniej raz przejdź do poró wnania. Kosztował.5500 bahtó w dla dwó ch osó b.
O wypoż yczaniu skuteró w.
Przewodnicy zdecydowanie nie zalecają wynajmu pojazdó w. Po pierwsze, nie są ubezpieczeni. Po drugie, akapit drugi umowy najmu stanowi, ż e w przypadku uszkodzenia pojazdu zobowią zujesz się do zwrotu dowolnej (!! ! ) kwoty wydatkó w wskazanej przez wł aś ciciela pojazdu. Po trzecie, jeś li, nie daj Boż e, jesteś ranny, nie podlegasz ubezpieczeniu, ponieważ . uważ a się , ż e celowo naraż asz swoje ż ycie na niebezpieczeń stwo (co za szaleń stwo) ! ! ! Po czwarte, opró cz tego, ż e nie jest nam znany ruch prawostronny, nikt nie przestrzega zasad i w razie wypadku zawsze pomoż e Taj, Taj, a bogaty farang (biał y czł owiek) bę dzie winny. Ale zaryzykowaliś my i wszystko się udał o. Opró cz wypoż yczenia skutera (200-300 bahtó w dziennie), musisz ró wnież kupić benzynę od wł aś ciciela za 50 bahtó w za litr (poł owa ceny na stacji benzynowej). Zanim kupisz benzynę spó jrz na wskaź nik peł nego baku, bak moż e być peł ny, bo. poprzedni lokator napeł nił go, a wł aś ciciel po prostu chce sprzedać ci kolejny baht benzyny 200. Musisz mieć kask i licencję , w przeciwnym razie moż esz zostać ukarany grzywną.300 bahtó w, jeś li oczywiś cie zostanie zł apany.
Nurkowanie.

Nurkowanie w Phuket nie jest zł e, są tam pię kne nurkowania krajobrazowe, wraki statkó w, jaskinie itp. Odwiedzają c Phuket po raz pierwszy, zwykle zabierają Cię do Racha-Yai, gdzie są bardzo pię kne krajobrazy, koralowce, skał y i oczywiś cie fauna. Lepiej kupować bezpoś rednio w klubach nurkowych, są one porozrzucane wszę dzie wś ró d sklepó w i restauracji. Moż esz też kupić u touroperatoró w lub przewodnikó w, ale są droż sze i zabiorą Cię do tego samego centrum nurkowego, po co Ci poś rednik? Wycieczka do Racha-Yai kosztował a mnie 2900 bahtó w (dla certyfikowanych, w przeciwnym razie - 4500 z niewielką stawką wstę pną ) + wypoż yczenie sprzę tu 700 bahtó w, ponieważ . Miał em ze sobą tylko maskę i fajkę . Cena ta obejmuje transfer do/z portu, ł ó dkę na miejsce, okoł o godziny w jedną stronę , obiad w drodze oraz 2 butle zapakowane pod 200 bar, czyli 2 peł ne nurkowania.
Fauna.
Hotel Tropical Garden zanurzony jest w tropikalnej zieleni, czasami (od 6-8 rano) na palmach moż na zobaczyć czarną wiewió rkę , któ ra wyrywa trochę jagó d z rdzenia palmy i zjada je! Po ś niadaniu bardzo zabawnie wspina się na skał ę , któ ra wyznacza teren hotelu od dż ungli. Po deszczu na stopniach schodó w są dł ugie czarne stonogi z okrą gł ą gł ową i rogami, któ rych nie jestem fanem owadó w, ale ci przedstawiciele wzbudzili we mnie sympatię . Restauracja jest otwarta, jeś li zostawisz jedzenie bez opieki na co najmniej 2 minuty, natychmiast pojawia się tajski gawron i bezczelnie kradnie jedzenie z twojego talerza! Moż na je nawet karmić rę cznie, nie boją się . Jeś li gawron wydziobał ci z talerza, zostanie ci zastą piony, ponieważ . uważ a się , ż e są nosicielami choró b. Gekony na wyspie na każ dym kroku, tak zabawne jak w kreskó wkach, są ogromne i są bardzo mał e. Trzy razy widzieliś my wę ż e: pierwszy - mał ego wę ż a drzewnego tuż na plaż y, drugi - podczas jazdy na sł oniach duż ego, czarno-ż ó ł tego wę ż a, trzeci - podwodnego, jadowitego wę ż a czarno-biał ego. Na wyspie jest duż o kotó w i psó w, a prawie wszystkie noszą obroż e, tj. należ eć do kogoś . Czytał em wcześ niej w jednej z recenzji, ż e wszystkie zwierzę ta w Phuket są urocze i nieszkodliwe. Ale to nie do koń ca prawda, koty znają swoją wartoś ć , a jeś li uznają , ż e nie jesteś godzien ich gł askania, mogą trzaskać ł apami, a psy mogą gryź ć ! Nie warto wię c wspinać się z „uś ciskami” dla wszystkich.
Pokazać .

Poszedł em na Simon Show (pokaz transwestytó w). Spektakl jest kolorowy, duż o scenerii, pię kne kostiumy, transwestyci są naprawdę nie do odró ż nienia od kobiet, choć czasami nie wpadają pod sklejkę i tań czą z synchronizacją . Ale to bzdura. Po pokazie moż esz zrobić sobie z nimi zdję cie, ale bę dzie to kosztować.200 bahtó w za osobę . W rzeczywistoś ci miejsca są podzielone na VIP i Standard. A cena jest prawie taka sama. VIP - z numerowanymi miejscami na stoiskach, Standard - balkon z noclegiem gdzie tylko zechcesz. Dostaliś my bilety na balkon, chociaż organizator wycieczki obiecał VIP-owi, ale usiedliś my na samym froncie balkonu, wię c wszystko był o super.
Odwiedziliś my takż e program Go Go. Zostaliś my wcią gnię ci w jakieś dziwne miejsce, w jednym rzę dzie jest 5 stolikó w, metr dalej scena, na niej są sł upki, wokó ł któ rych przechodzą z nogi na nogę Tajki. Nie chodzi o to, ż e nawet w oddali nie wyglą da to jak striptiz, mamy pią toklasistó w tań czą cych tak w szkolnej dyskotece. Szczegó lnie pamię tamy jedną dziewczynę , któ ra był a tak oboję tna na to, co dział o się na hali, ż e podczas swojego „podpalają cego” tań ca mogł a patrzeć na zegarek, ziewać , a nawet dł ubać w nos))) Cał a ta akcja odbywa się podczas gdy sala jest napeł niać . Gdy sala jest mniej wię cej peł na, rozlega się paskudny sygnał dź wię kowy, bł yska czerwone ś wiatł o, drzwi wejś ciowe są zasł onię te czerwoną zasł oną , a gospodyni lokalu wychodzi na zewną trz, aby staną ć na straż y (podobno są ś cigani). I… zaczyna się akcja. Wychodzi cał kowicie bezpł ciowa Tajka, podnosi spó dnicę i zaczyna wycią gać jakieś rzeczy. . strzelać w rzutki, trą bić rogiem, wykluwać pił ki tenisowe i na koniec wył aniają się stamtą d ryby! Zł oty...na ż ywo. I ż ó ł wie. Mieliś my doś ć , wyjechaliś my. A znajomi powiedzieli nam, ż e tam też urodził a się papuga. Spektakl dla amatora.
O taksó wce. Moż esz targować się z taksó wkarzami, ale jeś li stoją w grupie, to jest to bezuż yteczne. Jeś li zostanie sam, moż e zrzucić.50 - 100 bahtó w. Z Kata do Karon kosztuje 200 bahtó w, z Karon do Patong kolejne 200. Jazda zajmuje okoł o 30 minut. Lepiej mieć towarzystwo ludzi o podobnych poglą dach, bę dzie taniej.
O wycieczkach.

Po przeczytaniu recenzji - bardzo chciał em pojechać do Krabi i Lanty. Ale w „poza sezonem” wycieczki do Lanty się nie odbywają : po pierwsze niewielu ma ochotę , a po drugie Similany są zamknię te dla turystó w do listopada. Zasmucił o mnie to. Wybraliś my wycieczkę do Krabi. Począ tkowo interesował y nas tylko wycieczki na 2 dni. Dlatego natychmiast odmó wiliś my usł ug Teztura. Nazwali Vova (Ilves Tour) i Egor (Exotic Voyage). Egor nie miał dwudniowej wycieczki do Krabi, ale podją ł się zorganizowania dla nas dwudniowego wyjazdu na Phi Phi. Vova (Ilves Tur) nastę pnego ranka przysł ał nam przewodnika Igora, któ ry opisał wszystkie uroki wycieczki nam i dwó m naszym rodakom z naszego hotelu. Zgodziliś my się na to zaocznie, ż enują ca był a tylko nieprzewidywalnoś ć pogody. W koń cu wszystko okazał o się wię cej niż cudowne.
Odwiedziliś my fabrykę gumy, któ ra sprzedaje produkty wykonane z soku drzew hyvea. Ten sok krzepną cy zamienia się w naturalną gumę , a jakiś czas temu nauczyli się robić gumę piankową , któ rą wykorzystuje się w materacach ortopedycznych i poduszkach. Myś lę , ż e to powinno być bardzo dobre, ale oszczę dzono pienią dze. Poduszka kosztuje 3500 bahtó w, materac - okoł o 1.000 bahtó w. W Moskwie takie rzeczy są oczywiś cie droż sze, a jak mó wią – 100% gumy w Moskwie nie znajdziesz. Ogó lnie rzecz biorą c, jeś li chcesz poprawić swó j sen, moż esz kupić pienią dze z gó ry na te produkty, a takż e poł oż yć się na dodatkowym cię ż arze w samolocie. Ludzie noszą poduszki i materace zwykle w bagaż u podrę cznym, w stanie pró ż niowym zajmują niewiele miejsca.
Krabi.
Podró ż do Krabi był a niesamowita. Po pierwsze, mieliś my dobrego przewodnika – Saszę . Opowiedział wiele ciekawych rzeczy. Nie pozwolił nam się nudzić przez minutę . Dzię ki niemu!
Po drugie, mamy ś wietną firmę . Sergey i Irina z Moskwy, Artem i Natalia z Chabarowska oraz Andrey z Kijowa. Witam was wszystkich ogromnych! Spę dziliś my dwa niezapomniane dni! Pojechaliś my wzdł uż rzeki jaskiniowej do "Ż oł ą dka Sł onia". Wystę pują tam mał e nietoperze, w rzece moż na spotkać sumy, kraby i krewetki, a na ś cianach jaskini od czasu do czasu pojawiają się gigantyczne ś wierszcze i pają ki. Na począ tku mnie przestraszyli, ale potem po prostu starał em się o nich nie myś leć . Sama przygoda przypominał a film Indiany Jonesa.

Poszliś my też do staroż ytnej ś wią tyni jaskiniowej. Nigdy nie widzieliś my tylu mał p! Ale lepiej się do nich nie zbliż ać , bo. co wię cej, nie są to cał kiem odpowiednie zwierzę ta, gdy jest ich cał e stado. Natasza postanowił a nakarmić mał py, kupił a torbę kukurydzy i bananó w. W rezultacie nie zdą ż ył a nawet go otworzyć , ponieważ otoczyli ją , zaczę li wyrywać jej paczkę z rą k! Mał py są nosicielami wielu choró b (od wś cieklizny po AIDS). Przewodnik opowiedział historię o tym, jak dziewczyna na poprzedniej wyprawie postanowił a zrobić zdję cie mał ej mał pce, w wyniku czego został a ugryziona w jedną i drugą ż abę przez ojca i matkę dziecka, po czym musiał a przejś ć kurs szczepień . Nie chcieliś my się tak dobrze bawić przez resztę wakacji, wię c nie podeszliś my zbyt blisko. Jeś li zdecydujesz się je nakarmić , lepiej wybrać jakieś ustronne miejsce, aby był o co najwyż ej 1-2 mał py, jeś li lider nie widzi, to nie jest tak niebezpieczne. W przeciwnym razie przybiegnie cał e stado i samiec czerwonogrzbiety, a ty znajdziesz się w samym centrum wydarzeń , a nie to, ż e ci się spodoba.
Obiady i kolacje na wycieczkach są bardzo obfite i pyszne! ! ! Nie wspominają c o jadalniach. Nie bę dę tego opisywać , przekonaj się sam i spró buj.
Jazda na sł oniu! ! ! Sł onie są bardzo dobre. Spacer trwa okoł o 40 minut, ale to aż nadto. Niech spró bują się w roli kierowcy! Czytał am tutaj, ż e wł os na gł owie sł onia jest kolczasty i moż e to być alergia - był am w kró tkich spodenkach, nic strasznego się nie stał o. Oczywiś cie kł uje, ale nie ś miertelnie). Jeś li sł oń był uparty, a kontrolowany przez nas nie chciał iś ć dalej - kornak wzią ł wyschnię tą sł oniową kupę , któ rej pod dostatkiem leż y na ziemi i rzucił nią w sł onia - zadział ał o bezbł ę dnie ! ! ! ))) Jeż dż ą wzdł uż rzeki, miejsca są pię kne, choć z jakiegoś powodu po prawej stronie jest drut kolczasty. Przeszli też pod drzewem, na któ rym siedział duż y wą ż , czarny z ż ó ł tymi paskami. Kornak co jakiś czas wysiadał ze sł onia i robił nam zdję cia. Zdję cia wyszł y ś wietne! Dali mu herbatę . Moż esz kupić kosz bananó w za 40 bahtó w i nakarmić sł onia.
Zabrali nas też do wodospadu. Bardzo dobrze!

Podobał mi się też hotel, w któ rym zatrzymaliś my się na noc, pokó j typu bungalow, bardzo czysty, chociaż mró wki był y widoczne w ł azience, ale w Tajlandii są wszę dzie, nawet w Bangkoku na 12. pię trze, wię c to bzdura, ale lepiej nie zostawiaj jedzenia na stoł ach. Teren hotelu jest bardzo zadbany, hotel pokryty jest kwiatami i inną tropikalną roś linnoś cią . Mó wią , ż e latają tam nawet kolibry, ale my tego nie widzieliś my. Moż e bę dziesz miał wię cej szczę ś cia. Basen nie dział a w nocy, jak w innych hotelach, ale jeś li jest cicho, to moż esz. Pł ywanie w nocy jest szczegó lnie romantyczne)) Gwiazdy, cykady...mmm.
Rano okazał o się , ż e w pobliż u są też gó ry!
Nastę pnego dnia zabrano nas na pię kną plaż ę ! Jechaliś my na ł odzi z dł ugim ogonem, któ ra zdobi wszystkie broszury reklamowe. Miejsca są bardzo pię kne. Gó ry, jaskinie, szmaragdowa woda, ale niestety do nurkowania nie ma sensu, dalej niż metr nie widać . Jednak flą dra został a znaleziona dosł ownie przy brzegu!
Jest też jaskinia, w któ rej czczona jest mę ska godnoś ć . Istnieje wiele, wiele ró ż nych rodzajó w, na każ dy gust, kolor, rozmiar. To jest zabawne.
W pobliż u znajduje się bardzo pię kna zatoczka. Moż na tam spacerować po wodzie i robić zdję cia.
Nastę pnie zabrano nas do Blue Lake. Idą c dł ugą drogą przez zaroś la, czujesz, ż e jesteś w dż ungli, choć od czasu do czasu natkniesz się na ludzkie szczą tki. Jakiś szczegó lny rodzaj cykad ć wierka wokó ł , mam wraż enie, ż e dotarł em do tartaku! Nie mogę nawet uwierzyć , ż e taki dź wię k wydaje ż ywa istota.

W jeziorze ż yje jakaś staroż ytna bakteria, któ ra zabarwił a wodę na niebiesko. Jedyną rzeczą jest to, ż e nie mieliś my szczę ś cia, ponieważ . trafiliś my na weekend, kiedy jezioro jest peł ne mieszkań có w. Szkoda, ż e ​ ​ wyczerpał a się bateria w aparacie, bo trzeba powiedzieć , ż e spektakl jest surrealistyczny. Wyobraź sobie, ż e muzuł manie ką pią się w tym jeziorze z cał ymi rodzinami w swoich ubraniach. Mę ż czyź ni czują się na suchym lą dzie. Opró cz muzuł manó w - tylko tajskie dzieci, niektó re takż e w ubraniach. Szczerze mó wią c, czuliś my się jakoś nie do koń ca komfortowo: patrzyli na nas jak na kosmitó w, ponieważ dziewczę ta, a nawet obcokrajowcy, w kostiumach ką pielowych prawdopodobnie nie są dla nich zbyt znajome. Ró wnież dla mnie osobiś cie nie był o przyjemnie pł ywać w jeziorze, gdzie ktoś z cał ymi rodzinami przychodzi się myć , bo. nie ma takiej moż liwoś ci w domu (tak, mam taką modę , boję się wszelkich infekcji tropikalnych i ludzkich, i nie bę dę pł ywał w każ dym basenie, ale oto jest). Ale na szczę ś cie woda w jeziorze pł ynie, wię c nikt się od nikogo nie zaraził )). Mó wią , ż e jezioro wyglą da inaczej w dni powszednie. Woda jest tak przejrzysta, ż e ​ ​ z brzegu widać dno cał ego jeziora.
Był o też duż o ludzi przy ź ró dł ach termalnych, ale woda tam bardzo szybko się zmienia, nawet dla mnie nie był o to przeraż ają ce)
Droga powrotna nie był a zbyt mę czą ca, bo. oglą dane filmy. Minibus jest bardzo wygodny. Wszystkim bardzo się podobał o! Prawdziwa przygoda! Wielkie dzię ki dla Sashy, Igora i Vovy!! !
Phi Phi.
Jeś li chodzi o Pi Pi, szczegó lnie chcę podzielić się moimi wraż eniami. Dlatego dla nas Pi Pi stał o się wyspą rozczarowań .
Po przeczytaniu opinii, ż e na Pi Pi jest wię cej turystó w niż ryb, postanowiliś my być mą drzejsi niż wszyscy))) i pojechać tam na dwa dni, aby nurkować wystarczają co bez obcych. W rezultacie Egor (Exotic Voyage) podją ł się zorganizowania dla nas tej wyprawy. Wszystko ś wietnie zorganizowane. Dzię ki niemu! Jeś li chodzi o pienią dze, dwa dni na Pi Pi spotkaliś my tyle samo, co na pó ł dniowej wycieczce dla dwojga. Cena zawierał a transfer do portu iz powrotem, w porcie czekał na nas duż y parowiec, na któ rym karmili nas ciastami i owocami, dali nam colę i wodę , pojechali do hotelu Phi Phi i nastę pnego dnia w odwrotnej kolejnoś ci . Nie był o wycieczek, ale nie musieliś my. Jeś li był y jakieś pytania, moż na je był o rozwią zać po angielsku.

Hotel nazywał się Phi Phi Villa. Pokó j typu bungalow kosztuje 2500 bahtó w dziennie. Terytorium jest pię kne, zadbane. Basen jest brudny - ale nie planowaliś my tam pł ywać . Sam pokó j na pierwszy rzut oka jest czysty, ale jeś li przyjrzysz się uważ nie, dekoracyjne poduszki nigdy nie był y prane, prawdopodobnie nigdy, nad ł ó ż kiem wisi baldachim. Od razu go zdję liś my. Obok na stoliku nocnym stoi lampa podł ogowa - są na niej ś lady brą zowej taś my kleją cej. Nie był o ciepł ej wody pod prysznicem. Ale po przypomnieniu został naprawiony. W nocy woda jest na ogó ł wył ą czona, w koń cu wyspy.
Po obejrzeniu broszur reklamowych o bajecznej wyspie Phi Phi, o najczystszych bł ę kitnych lagunach peł nych kolorowych ryb, czy moż ecie sobie wyobrazić nasze rozczarowanie, gdy zobaczyliś my plaż ę tak brudną , ż e nawet Soczi moż e spać spokojnie. Wyobraź sobie, ż e nad wodą są gó ry ś mieci, a jak widać , leż ą od dawna. . Mogą być worki na ś mieci i kapcie, a kokosy i papierosy i inne ludzkie odchody. I w tym wszystkim ludzie bezinteresownie się chlapią (choć uczciwie trzeba zaznaczyć , ż e nie był o ich wielu), albo zrezygnowani, albo nie widzieli nic lepszego !! !
A to rajska wyspa? ! Phuket na jego tle to tylko bajka! Ale nie rozpaczaliś my i wcią ż mieliś my nadzieję , ż e zobaczymy rybę . Zaczę li pytać turystó w z pł etwami, któ rych nie był o wielu, gdzie lepiej tu „nurkować ”? Potrzą sali gł owami i frazą z Yeralash zapewnili nas, ż e „tu nie ma ryb! ”. Na ryby trzeba pł yną ć ł odzią za dodatkowe pienią dze! ! ! Szczerze mó wią c, odczuł em nawet ulgę , ponieważ . nie był o ochoty wspinać się w takim bł ocie po plaż ach Kata i Kata Noi.
Wynaję liś my tę samą ł ó dkę z dł ugim ogonem, na uż ytek naganiaczy, agitują c, by odwiedzić pobliskie wyspy i cał kowicie poddać się tam snorkelingowi, na plaż y jest wystarczają co duż o. Targowaliś my się , wynaję cie ł ó dki na 3 godziny kosztował o nas 1200 bahtó w. Obiecali zabrać mnie do trzech lagun. Opró cz sternika – tajskiego wujka, na pó ł etatu, podobno rybaka, pojechał o z nami trzech jego synó w, nastolatkó w. Przeprowadził nas przez trzy laguny. Na szczę ś cie był y ryby. Był y nawet korale. To prawda, nie wiele i nie tak kolorowych, jak moż na by sobie wyobrazić . Pod wodą sł ychać ryby jedzą ce koralowce. Jeś li weź miesz do rę ki kawał ek korala, moż esz nakarmić nim rybę . W ogó le się nie boją . W skał ach wzdł uż morza są chaty, w któ rych mieszkają ludzie!

Ostatnia laguna zapiera dech w piersiach! Dookoł a skał y i mał e jaskinie-domki. Moż na w nich pł ywać . Ale woda jest mę tna i nie ma ryb. Ale wielką przyjemnoś ć sprawiał o nam kontemplowanie otaczają cej nas przyrody i prawie wspó lne pł ywanie wś ró d takiego pię kna. W drodze powrotnej usiedliś my na dziobie ł odzi, co był o strategicznym bł ę dem, ponieważ . gdy tylko wypł ynę liś my na otwarte morze, fale dwukrotnie wię ksze od naszej ł odzi prawie nas przewró cił y. Na dziobie czuliś my się jak na przejaż dż ce kolejką gó rską )) Naszą dawkę adrenaliny dostaliś my, gdy fale uderzał y o burtę ł odzi, zalał y rzeczy i ludzi (moja torba przemoczył a się ), prawdziwe ż ywioł y szalał y wokó ł - ale dzieci uś miechał y się ró wnie wesoł o)) moment, w któ rym naprawdę się baliś my - przez kilka minut tata marynarz powierzył ster ł odzi najmł odszym)) A potem nasz silnik zgasł i prawie zabrakł o gazu))) Z zbiornik gazu, tak naprawdę nikt tam nie przeszkadza. Wyglą da to tak: na ś rodku ł odzi jest plastikowy kanister, jest w nim dziura, w otwó r wkł adany jest wą ż , przez niego przepł ywa benzyna do silnika)) czasami kanister spada, rozlewa się benzyna, tato -ż eglarz kontempluje to wszystko z papierosem w ustach))) Bardzo mi się podobał o, ż e ta rodzina to prawdziwi mę ż czyź ni! Patrzysz na nich, uś miechają się bez wzglę du na to, co się dzieje, i od razu jakoś uspokajają się w mojej duszy! Szybko wszystko naprawili i dotarli na wyspę . Postanowiliś my nawet dać im trochę wię cej pienię dzy, niż się umó wiliś my. Taka duż a i sympatyczna rodzina, ale dzieciaki noszą ciuchy, któ re wyrastają lub wyrastają z cudzego ramienia.
Ogó lnie wszystko widzielibyś my tak samo, gdybyś my wybrali się na pó ł dniową wycieczkę , a z brudnej wyspy Pi Pi Don nie był oby rozczarowania. Ale to nie był aby taka ciekawa przygoda! Wię c nawet tego nie ż ał uję , có ż , sam decydujesz.
Poza plaż ą sama wyspa też nie jest interesują ca, moż e poza tym, ż e jest wyspą . Duż o budowy, a co za tym idzie gruzu budowlanego i kurzu. Wiele sklepó w z pamią tkami i restauracji. Co ciekawe, wieczorem pamią tki są o 30-40% droż sze niż w cią gu dnia, a niektó re są droż sze niż na Phuket (choć był y takie, któ rych nie widzieliś my nigdzie indziej). Jedzenie jest takie samo jak na Phuket.
Ku naszemu zaskoczeniu wszystkie sklepy był y zamknię te o dziesią tej wieczorem! Czy mieliś my tyle szczę ś cia i to był jakiś szczegó lny dzień , czy tam zawsze tak jest. Znaleź liś my coś dla siebie: ostatnio na wyspie odbywał się festiwal ognia. Poszliś my do kawiarni rasta, zamó wiliś my koktajl i cieszyliś my się pokazem. Ale co ludzie tam robią , kiedy festiwal się koń czy (a wydawał o się , ż e trwa tylko trzy dni)?
Rano postanowiliś my upewnić się , ż e w wodzie nie ma ryb. Teraz moż emy ś miał o zapewnić : tak naprawdę ich tam nie ma (nurkowaliś my w ró ż nych miejscach przez dł ugi czas, z wyją tkiem bezbarwnej rasy ryb, skorupiakó w i 2 papug, nikogo nie znaleź liś my).
W biurze podró ż y, wybierają c bilet, pomyś lał am nawet o Pi Pi, jakie to bł ogosł awień stwo, ż e nie skusił y nas pię kne zdję cia w ksią ż eczce reklamowej.
Bangkok.

Lot do Bangkoku był ś wietny. Bangkok zszokowany cał kowitym brakiem stylu architektonicznego, brakiem urn, sadzy i nie tylko. Generalnie jest to miasto koszmaró w, takie sny są , gdy idziesz przez jakieś straszne czarne miasto, w nieznane. Nawet od razu chciał em pojechać do Moskwy! Nasz hotel znajdował się w centrum, tuż obok hotelu Bayoke Sky, sł yną cego z tarasu widokowego i aż.84 pię ter. Aby dostać się do naszego hotelu, trzeba był o iś ć wą ską uliczką , po obu stronach któ rej znajdował y się pasaż e handlowe, sprzedają wszystko, ale wszystko jest kiepskiej jakoś ci. Na tej samej ulicy sprzedają jedzenie z wozó w, tam jedzą , od razu spuszczają pomyje i spł ywają rowkami wzdł uż krawę dzi drogi, sprzedają smaż one chrzą szcze i tak dalej.
Nie ma tu ś ladu przyjaznych Tajó w uś miechó w. Wszyscy chodzą z takimi twarzami, ż e nawet Moskali mogą im zazdroś cić ))
Przewodnik Teztura Natasza powiedział , ż e nie bę dzie darmowej wycieczki krajoznawczej i nagle zapł acił a za 1650 bahtó w. Nie mieliś my z nami umowy, poza tym mamy spó ł kę zależ ną "Teztura" - "Troika".
Pokó j okazał się pokojem dwuosobowym. Widok z okna tak bardzo kontrastował z naszym ulubionym widokiem z Tropical Garden Hotel, ż e zacią gnę liś my zasł ony i już nigdy ich nie odsunę liś my. Balkon od począ tku
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał