A „28” to za mało dla Pattaya

Pisemny: 30 listopad 2010
Czas podróży: 5 — 16 kwiecień 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
9.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 10.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 8.0
Do Tajlandii pojechaliś my w kwietniu tego roku.
Przyznaję , ż e już nie pierwszy raz, ale tym razem był am szczerze zaskoczona. Spotkał em się jak rodzina! Byliś my jednak kimś bliskim, bo wł aś ciciel i kierownik hotelu - ojciec i syn - to Rosjanie. Nawiasem mó wią c, kierownik jest dodatkowo certyfikowanym lekarzem. Ale jego usł ugi takiego planu nie był y potrzebne - wakacje nie był y dokł adnie bez ekscesó w. To był o po prostu niebiań skie!
A konkretnie o hotelu, to nie ma na co narzekać . Wokó ł są same plusy - czysto, zadbane, urocze, smaczne, niedrogie. Na co należ y zwró cić uwagę osobno? Pewnie przede wszystkim banalnie komfortowe warunki w hotelu - wszę dzie! W pokoju był o wszystko, czego potrzeba: darmowy sejf, w ł azience hydraulika - jak w drogich hotelach w Europie, kosmetyki w ł azience są o rzą d wielkoś ci lepsze niż w innych hotelach, obsł uga 5+ i nie mniej!

Po drugie od hotelu do morza - dosł ownie 100 krokó w. Ale jest też prywatny basen bez wybielacza, do oczyszczania wody uż ywane są specjalne lampy. Jest też sauna i ł aź nia - wszystko jest bezpł atne dla goś ci. Darmowy internet wi-fi jest dostę pny w cał ym hotelu. W najbliż szych uliczkach, wokó ł hotelu, liczne sklepy, kawiarnie, restauracje, lokale rozrywkowe - peł na infrastruktura.
Po trzecie, to kuchnia! Dania do wyboru - europejskie, azjatyckie, rosyjskie. Bardzo egzotycznie wś ró d cał ej tej azjatyckiej zieleni i jasnych kwiató w był o zamawianie rodzimej okroshki lub barszczu. Ś niadania są „mię dzynarodowe”, ale menu prezentowane jest w 6 ró ż nych opcjach. Porcje są tak duż e, ż e nawet nie chce się jeś ć .
Osobno zaznaczam, ż e hotel serwuje koktajle arbuzowe. Jeś li był eś w Tajlandii, ale nie pró bował eś , to moż emy powiedzieć , ż e podró ż poszł a na marne. A jeś li spró bujesz wedł ug przepisu tego hotelu, to...przynajmniej poł knij ję zyk! Koktajl arbuzowy tutaj jest najlepszy w Tajlandii!
W hotelu pokoje nie mają numeró w, wszystkie nazywane są nazwami krajó w - Australia, Anglia itp. Dekoracja i dekoracja każ dego pokoju wykonana jest w kolorach iz detalami odpowiadają cymi wybranemu krajowi.
O organizatorach: przylecieli z Krzyż a Poł udnia.
I nie ma ż adnych skarg. Spotkali nas serdecznie w Tae, dali każ demu z nas wieniec ze orchidei, szybko zabrali nas do hoteli i wrę czyli lokalne karty SIM. Na kartach był a już niewielka kwota, a przewodnik od razu pomó gł tym kartom SIM poł ą czyć i skonfigurować telefon.
Jednym sł owem dzię kuję !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał