Hotel to nic!

Pisemny: 19 kwiecień 2013
Czas podróży: 1 — 7 kwiecień 2013
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Mó j mą ż i ja niedawno pojechaliś my do Tai i tak się zł oż ył o, ż e mieszkaliś my w tym hotelu, trudno nazwać go hotelem, a raczej hostelem. Hotel jest bardzo mał y, 4 pię tra bez windy i mał y basen ze zjeż dż alnią z wybielaczem na dole. Ale to nic, byliś my zdenerwowani, ż e po 9 godzinach lotu i jeź dzie do hotelu przez 2 godziny byliś my zmuszeni czekać.5 godzin przed zameldowaniem, chociaż nasze pokoje był y czyste i puste (((((Pró bowaliś my zorganizować wczesne zameldowanie za pienią dze i nazwali jakieś kosmiczne sumy, na któ re nikt przy zdrowych zmysł ach się nie zgodził , w koń cu musiał em czekać dokł adnie 5 godzin, myś lał em, ż e nie doż yję do zobaczenia zameldowania. Podobał nam się pokó j, tam wszystko przyzwoite chociaż nie był o suszarki do wł osó w codziennie ale niezbyt czysto a rę czniki czę sto był y poplamione w recepcji nie rozumieją ani rosyjskiego ani angielskiego. był inny przypadek - przypadkowo rozbił em szklankę w pokoju (podł oga jest wył oż ona kafelkami), a mą ż zapomniał o jednej szklance przy basenie, kiedy spę dzał tam czas z facetami, któ rych znał . Kaczka krzyczeli na nas, ż e je zł amaliś my ! ! ! i kazali nam zapł acić za oba i wszystkie nasze pró by wyjaś nienia, ż e ​ ​ nie rozbiliś my drugiej szklanki, poszł y na marne, nie rozumieli nas i nawet nie chcieli pró bować zrozumieć , wrzeszczeli gł upio i wydali rachunek za obie szklanki. Oczywiś cie wyszł o to niedrogo, ale sam fakt, jak to wszystko się wydarzył o, w jednej chwili wywoł ał niesmak w cał ym hotelu. Nie ma bufetu na ś niadanie. Siadasz przy stoliku, a oni po prostu pytają , co chcesz pić , a potem przynoszą ci talerz jajecznicy i kieł baski + grzankę , masł o na tosty i mał y talerz z plastrami arbuza. Czasami przynosili jakieś mię so z makaronem. Hotel jest bardzo daleko od centrum i molo i musieliś my cią gle wydawać pienią dze na taksó wkę , aby się tam dostać , a podró ż z centrum do hotelu zawsze wychodził a droż ej! Tuk-tuki tam nie jeż dż ą , wię c tylko taksó wki. Na stronie piszą , ż e druga linia brzegowa, ale w rzeczywistoś ci nie moż na pł ywać w morzu przy wybrzeż u, tam jest bardzo brudno, a zaraz na plaż y chodzisz i kopiesz ś mieci stopami, bardzo brudno! ! ! Dlatego musieliś my cał y czas jechać na molo (wzię liś my hulajnogę za 80 bahtó w za 2 osoby), stamtą d promem (30 bahtó w za osobę ), a nastę pnie tuk-tukiem na plaż ę (30 bahtó w za osobę osoba). I odpowiednio, z powrotem w ten sam sposó b, tylko z molo do hotelu, nikt nie jechał za mniej niż.100 bahtó w. W dodatku hotel jest tak mał y, ż e niewielu taksó wkarzy nawet o nim wiedział o i nie wszyscy zgodzili się go zabrać lub przeliczyli. Wię c jeś li planujesz nie tylko siedzieć przy basenie podczas wakacji, nie bierz tego hotelu.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał