* * *
В Паттайе плывут ароматы –
Словами нельзя описать!
И самые хлесткие маты
Откажутся в этом спасать.
И самые бойкие фразы
Не смогут о них рассказать.
Паттайя – такая зараза,
Которую нужно дерзать.
Хоть что там дерзать, кроме шутки:
Огни, что зазывно горят
И «стрит», где стоят проститутки
В один нескончаемый ряд?
У нас их своих будет вдоволь,
Да так, что уже без греха.
Но я хоть сегодня готова
К заоблачным рваться верхам
И мчать сквозь любую болтанку.
Вот так я готова лететь,
Тревожа любимую ранку!
В Паттайю нельзя не хотеть!
Ольга
* * *
Aromaty unoszą się w Pattaya -
Sł owa nie mogą opisać !
I najbardziej gryzą ce maty
Odmó w go ocalić .
I najbardziej ż ywe zwroty
Nie bę dą mogli o nich rozmawiać .
Pattaya to taka infekcja
Któ re trzeba trzymać .
Przynajmniej coś do odwagi, z wyją tkiem ż artu:
Poż ary, któ re pł oną zachę cają co
A „ulica”, na któ rej stoją prostytutki
W jednym niekoń czą cym się rzę dzie?
Bę dziemy mieli doś ć wł asnych,
Tak, bez grzechu.
Ale przynajmniej dzisiaj jestem gotowy
Do podniebnego pę du na szczyty
I pospiesz się przez każ dą rozmowę .
Tak jestem gotowy do lotu
Niepokoją ca twoja ulubiona rana!
Nie moż esz pomó c, ale chcesz odwiedzić Pattaya!
Olga