Chcę pomagać innym, tak jak oni pomogli mi

Pisemny: 15 styczeń 2011
Czas podróży: 3 — 14 marta 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; W przypadku podróży służbowych; Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
9.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 9.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Kiedy zebraliś my ducha i sił y (i pienią dze) na dł ugi lot do Tajlandii, pojawił o się pytanie: gdzie się zatrzymamy, w jakim hotelu? Przejrzał em fale na moich oczach wiele zdję ć szczę ś liwcó w, któ rzy wró cili z Tajlandii i ponownie przeczytał em tyle recenzji, aż natkną ł em się na cał kowicie uroczą recenzję mał ż eń stwa o hotelu Dor Shada (region Pattaya) i kilka zdję ć , któ re po prostu przeniosł y moją duszę nad brzegi Zatoki Tajlandzkiej i tam utknę ł a. Potem celowo „rozgotował em” zdję cia innych turystó w, spojrzał em na hotel na mapie satelitarnej, spojrzał em na stronę hotelu i wreszcie dokonał em wyboru. Có rka nie miał a nic przeciwko i ....teraz wjeż dż amy na terytorium "Dor Shada". Wejś cie zdobią dwie boczne wież e, przed nimi podł uż ne baseny, w któ rych kwitną lotosy - obraz od razu cieszy oko i szykuje do wejś cia do „raju odpoczynku”. W zasadzie tak się okazał o.
Obsł uga - solidna uwaga i cał kowicie dyskretna, od razu usadowił a się w pokoju, torby został y przetoczone na wó zku, przynieś li je do pokoju, po drodze wyjaś nili, co się znajduje i gdzie. Pokó j rewelacyjny, duż o przestrzeni i powietrza, panoramiczne okno, przesuwane drzwi na loggię , wieczorami ze szklanką w rę ku przy stoliku w powietrzu i widokiem na zatokę - był o super. W pokoju znajdują się meble stylizowane na stare tajskie, doskonał e ł ó ż ka i wysokiej jakoś ci poś ciel, (zmieniana co trzy dni) ogromna "plazma" na ś cianie (ale wł ą czył y się tylko kilka razy - nie był o wcześ niej), jest mini-barek, kawa i herbata dodatkowo z mał ym czajnikiem elektrycznym i - codziennie dwie butelki wody, wię c zorientował am się , ż e jedna wydawana jest na nos. W szafie w ś cianie znajduje się mał y sejf, w któ rym obok siebie wiszą szlafroki i kapcie.
W ł azience moż na się odwró cić bez obaw o uderzenie ł okciem o ś cianę lub zburzenie lustra, za solidnymi szklanymi drzwiami znajduje się prysznic (przedział z odpł ywem w podł odze), ł azienka, wygodna umywalka itp. Codzienne sprzą tanie, rę czniki zmieniane są w ten sam sposó b, uzupeł niane są sł oiki z kremem na ciał o (przywieź li parę do domu na pamią tkę - okazał o się , ż e bardzo fajna rzecz! ), szampon, ż el, mał e mydeł ka. Chusteczki frotte są pię knie zł oż one w koszu - ogó lnie w hotelu jest wiele uroczych, pię knych drobiazgó w i oryginalnych mał ych bukietó w, tworzą cych ś wią teczny nastró j ...Teraz o jedzeniu: ś niadanie w hotelowej restauracji to zwykł y bufet z doś ć duż y wybó r, duż o ś wież ych owocó w, ł atwo super, ś wietne wypieki. Bar przy basenie to osobna piosenka, siedzenie na krześ le w ciepł ej wodzie i deser lub koktajl (lub moż na zamó wić coś do jedzenia) jest bardzo dobre.

Co wię cej, basen stylizowany jest na tropikalną rzekę , „brzegi” obsadzone są magnoliami, palmami, hibiskusem i wszelkiego rodzaju zielenią , kwitł y magnolie i kwiaty spadał y do ​ ​ wody, ł apano je w sieci, ale gdy kwiaty był y pł ywają cy w basenie wyglą dał bardzo pię knie. Nawiasem mó wią c, w basenie są leż aki w wodzie do opalania, 4 zaką tki-jacuzzi z mozaikowymi ł aweczkami, nad gł ową zbiegają się korony drzew („dż ungla”! ), potem „rzeka” ł ą czy się w brodzik dla dzieci z wodospadem i tam też bą belki bawią maluchy brną ce w pł ytkiej wodzie. Na plaż y jest restauracja - gotują wyś mienicie, bardzo smacznie. Co jest dobrego w hotelu - czysta plaż a, czysta woda - wystarczają co daleko do Pattaya, miejski brud nie dociera. Minuta spacerkiem od leż akó w - mini market: owoce - oczy szeroko otwarte, tanio, smacznie, nietuzinkowo. Tak, wię cej ryb, krewetek, oś miornic...
Nieco dalej wzdł uż plaż y znajduje się kawiarnia, z począ tku serce drż y, ale jedzenie jest naprawdę bardzo smaczne, nasz przewodnik miał rację , kiedy to polecił . Bawiliś my się wieczorem w Pattaya, dostanie się z hotelu nie stanowi problemu, dyż urny za kilka minut zawiezie Cię na autostradę Sukkumvit (wtedy ochrona zadzwoni na prom i po powrocie w przeciwnym kierunku, choć przejś cie tych 300m to przyjemnoś ć ), przejeż dż ają cy tuk-tuk zawiezie Was 15-20 minut do centrum miasta, a tam - jak kto woli inną trasą i na nasyp lub zataczają c się "pieszo". Chcieliś my zobaczyć wszystko. Wycieczki zamawiane był y tylko u naszego gospodarza ("Sayama-tour"), z tym ż e w Kambodż y był y począ tkowo wł ą czane u nas w Kijowie. Duż o podró ż owaliś my, wszystko nam się podobał o, denerwują tylko „obowią zkowe” wizyty w sklepach fabrycznych, choć nadal ciekawe, presja daleko od tureckich…
Bardzo podobał a mi się wycieczka ł odzią z wę dkowaniem, pł ywaniem na bezludnej wyspie i karmieniem mał p na wyspie. Tak, co tu duż o mó wić - każ da minuta wakacji w Tajlandii sprawiał a przyjemnoś ć ! Nong Nooch Park i wszystkie pokazy, któ re miał y miejsce - sł onie, krokodyle, mał py, delfiny (w tym transgenderowe) oraz park safari, jak inni turyś ci karmieni krokodylami, mał pami, rybami, sł oniami, sł onią tkami i ż yrafami, zdobywają c duż o zabawy dla siebie i pomoc w oszczę dzaniu na wyż ywieniu wł aś cicieli parkó w. Dwudniowa wycieczka do Kambodż y to inna historia. Wspaniale był o wró cić do pokoju hotelowego i znaleź ć bukiet ró ż na nocnym stoliku...
Smutno był o odejś ć , ale - z tytanicznym wysił kiem, wpychają c to, co kupił a do walizki, któ ra nagle stał a się mał a, był a tak porwana, biegają c wokó ł niego, ż e jej ulubione klapki "ś lizgał y się " po podł odze pod komoda, a tam zapomniano...

Teraz mam nadzieję na ludową wró ż bę : jeś li celowo nie zostawił am butó w, to moż e moje stopy znó w znajdą się w hotelu Dor Shada?
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał