Wrażenia z Tajlandii

Pisemny: 26 wrzesień 2008
Czas podróży: 27 sierpień — 3 wrzesień 2008
Ocena hotelu:
9.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Odpoczywał od 23.08 do 05.09. 2008. Hotel fajny, duż o zieleni (banany, palmy, krotony, bagna z lotosami, drzewa w postaci sł oni, ż yrafy). W Turcji hotel otrzymał by 5*. Ś niadania pyszne, bez dodatkó w. Pokoje są jasne, nie mał e, posprzą tane, urzą dzone, wszystko dział a, 2 rosyjskie kanał y. W willach nie podobał y mi się pokoje, ciemne ś ciany, a miejsca wydaje się mał o, wanna jest wię ksza i ma dwie duż e doniczki. Dwa duż e baseny z bardzo ciepł ą wodą , czynne cał ą dobę ; jeden z jacuzzi. Plaż a czysta, z ochroną , morze ciepł e, ale z odpł ywami (rano do boi po kolana woda, dwie godziny pó ź niej już po szyję ). Pora deszczowa był a - deszcz był ciepł y przez 2 godziny, a po poł udniu praktycznie nie był o sł oń ca. Jednocześ nie na dworze jest bardzo ciepł o, po przyjeź dzie do Bangkoku miał am wraż enie, ż e jestem w saunie, potem mija. Mają ruch prawostronny, w pierwsze dni zawsze patrzysz w zł ym kierunku i podchodzisz do autobusu z drugiej strony. Do Pattayi dostaniemy się z hotelu tuk-tukiem za 20 bahtó w, 15 minut bez ż adnych problemó w, powró t też . Musisz znać trochę angielski i wszystko jest w porzą dku. Na wyspach morze jest czyste, a piasek jak mą ka - biał y i mię kki. . Podobał o mi się wszystko i wycieczki (rzeka Kwai, staroż ytna Ayutthaya, Nong Nooch, farma krokodyli). Masaż tajski moż na wykonać w hotelu, nie ró ż ni się on zbytnio od tego, co oferują przewodnicy. Kto chce kupić paski, torby, portfele od krokodyla, pł aszczki, wę ż y, weź pienią dze. Tań sze niż nasze kamienie szlachetne, diamenty, zł oto, srebro. Dobrzy ludzie, uś miechnię ci jednym sł owem buddyś ci. Wszystko trzeba zobaczyć , kraj wcale nie jest straszny, przyzwyczajasz się do jedzenia (ostro-sł odkie), duż o ż ywych wraż eń . Teraz chcę do Phuket, mó wią raj. ! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał