Uwaga: pieniądze są tam kradzione z sejfu.

Pisemny: 8 marta 2012
Czas podróży: 1 — 7 marta 2012
Zatrzymał em się w tym hotelu od 24.11. 12. Klimatyzacja w pokoju jest gł oś na jak lokomotywa. Uratowany tym, ż e po schł odzeniu pokoju wył ą czył go na noc. Sprzą tają brzydko, nawet jeś li dają pienią dze, nawet jeś li nie dają . A najważ niejszą zbrodnią jest to, ż e pienią dze zniknę ł y z sejfu dzień przed wyjazdem: ponad 3000 bahtó w. Jestem tego pewien, bo Na 3 dni przed wyjazdem z hotelu przeliczył em wszystko, zorientował em się , ile bę dę musiał zapł acić w hotelu (wzią ł em konto poś rednie), ile zostawił bym w bahtach na kieszonkowe w bezcł owym. Pozostał a kwota potrzebna na ostateczną pł atnoś ć , nie tknię to też dolaró w i drogich zegarkó w. Podobno kalkulacja jest taka, ż e ​ ​ na kilka godzin przed wyjś ciem z hotelu, ze wzglę du na taką kwotę , nikt nie rozpocznie rozgrywki. Ponadto nigdzie nie wymieniają bahtó w na dolary, wię c kradzież obcej waluty jest dla nich ró wnież niebezpieczna. A plaż a jest niestety pię kna, bo do zł odziei już nie pó jdę .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał