TAJSKA OPOWIEŚĆ
Zima…zima…zima…Jak szare i nudne…I nagle przyszł a mi do gł owy myś l: dlaczego nie polecieć do gorą cych krajó w i nakarmić się witaminą D i wszelkiego rodzaju owocami zamorskimi i owoce morza???!! ! ! Mą ż powiedział , ż e to nie zadział a, ponieważ nie ma ś rodkó w na darmowe pł ywanie. Tak, a kurs dolara wzró sł......"N-tak" - myś lał em........Ale myś l już się uspokoił a, już sobie wyobraż ał em siebie w lazurowym morzu...
„Dlaczego nie oprzemy się na poż yczce, któ rej udzielił nam uprzejmie bank? Myś lał em.
I wszystko został o postanowione! Hurra! Leć my!!! ! ! Nasi przyjaciele od razu do nas doł ą czyli. Tylko gdzie??? ?
Bardzo kochamy Morze Czerwone, ale coś w Egipcie nie był o w tej chwili spokojne…. Dlatego wybó r padł na Tajlandię . Byliś my już w Tajlandii, w Pattaya....Bardzo mi się podobał o, ale chciał em polecieć w inne rejony i mieć bliż ej morza. Na przykł ad Phuket.
Zorganizował em wyjazd, wię c przejrzał em oferty specjalne, wycieczki last minute i jednocześ nie wysł ał em proś by do wielu biur podró ż y. Wieczorem i na wakacjach kierownik wybrał kilka dobrych opcji dla Phuket. Przybywają c do biura, zaczę liś my rezerwować wycieczki...Ale niestety był y miejsca w hotelu, ale w samolocie był y tylko 2 miejsca, a potrzebowaliś my 4. Byliś my trochę zdenerwowani....., ale tego wieczoru zaproponowano nam prowincję Tajlandii, wyspę Krabi hotel BEST WESTERN BAN AO NANG RESORT (3*) w specjalnej ofercie za te same pienią dze, ale liczba dni wzrosł a do 2 tygodni (od 28 marca do 12 kwietnia 2014)!!! ! ! WOW! ! ! Otworzyliś my opinie o wojewó dztwie, o hotelu i doszliś my do wniosku: LATAMY!!! !
Nastę pnego dnia, rano, poszedł em do biura agencji. Rezerwacja, pł atnoś ć zaję ł a nie wię cej niż.10 minut!!!! !
I wyszedł em z biura w ś wietnym nastroju, a nasza firma zaczę ł a przygotowywać się do wyjazdu! Na 1 dzień przed wyjazdem wszystkie dokumenty: vouchery, bilety, ubezpieczenie został y przesł ane do mnie e-mailem. A my, ż egnają c się z szarą Moskwą , wlecieliś my w pomarań czowe lato!!!! !
Po przyjeź dzie zostaliś my zawieszeni na szyjach z koralikami ze ś wież ych kwiató w i wrę czyliś my plecak z lokalną kartą SIM. Drobiazg, ale fajnie!!!!! !
Teraz o naszym hotelu BEST WESTERN BAN AO NANG RESORT (3*): SUPER! ! ! Albo czekoladki Alenka, któ re szczerze podarowaliś my dziewczynom z tajskim uś miechem w recepcji, albo po prostu los, ale dostaliś my nie standardowe pokoje, któ re był y wymienione na bilecie, ale deluxe (numer 133.134) !! ! ! OOO! ! ! To jest coś!!! ! ! Jedno ogromne ł ó ż ko, drugie mniejsze, 1 sofa, lodó wka, czajnik, telewizor, klimatyzacja. Bardzo przytulne pokoje!!!! ! ! A widok jest bajeczny!!! ! ! Na palmach i morze w oddali (oczywiś cie morza nie widać ze wzglę du na palmy, ale uczucie, ż e ma się widok na morze, dodaje otuchy). Po drugiej stronie pokoju - dż ungla! To niesamowite pię kno! Hotel jest bardzo zielony, poł oż ony w centrum kurortu, 5-10 minut do plaż y. Posił ki w hotelu: nie jesteś my kapryś ni, wszystkiego mieliś my doś ć . Obiady i kolacje w restauracjach. Znakomity tomyan i bardzo duż a porcja (cena 180 bahtó w) w kawiarni po lewej stronie, zaraz przy wejś ciu na teren salonó w masaż u na plaż y. Masaż rewelacyjny, udał o mi się zrobić.10 masaż y na plecy, polecam salon masaż u nr 5. Masaż kosztuje 300 bahtó w, ale umó wiliś my się na 200 bahtó w. Wieczorem jedliś my obiady w restauracjach rybnych. Ś wietne ceny w restauracjach naprzeciwko McDonalda, ogromne ryby 200 bahtó w. Inne owoce morza są droż sze. Gotowe pyszne zestawy moż na kupić w supermarkecie 7/11 (ryż z kurczakiem, ryż z krewetkami itp. ), kosztuje okoł o 40 bahtó w, tam się rozgrzewają , dają widelce, bardzo smaczny na przeką skę i kto chce oszczę dzić . . Od alkoholu: polecam doskonał y tajski rum !! ! ! Cena ł ą cznie 300 bahtó w !! ! ! Sprzedawane we wszystkich supermarketach. Na prezenty dobrze jest przynieś ć rum, olej kokosowy, pastę do zę bó w w okrą gł ych sł oiczkach, kryształ owy dezodorant.
Pojechaliś my na ró ż ne wyspy (są to rezerwaty przyrody), nurkowaliś my z rurką , karmiliś my ryby, spacerowaliś my po szlaku mał p (jednak, jak się okazał o, mał py to mą dre zwierzę ta i nie wychodzą na szlak przed godziną.17… jest gorą co). Morze jest mię kkie i ciepł e. Natura o niesamowitym pię knie. Leż ysz na plaż y, a wokó ł ciebie jest ż ywy, naturalny obraz.
Minusy?? ? ? Pewnie są , ale nie zauważ yliś my ich, bo na wakacjach mamy to, co najważ niejsze: nastró j i nastró j !!! !
Dzię ki za nieziemski relaks!! !
A tak przy okazji, przywieź liś my do Moskwy trochę tajskiego lata!! ! !