Kwitnąca Tajlandia
Chciał abym trochę napisać o reszcie w bajecznie egzotycznym kraju Tajlandii. Przez dł ugi czas nawet nie marzył em o wakacjach tak daleko od domu, wstydził y się.2 rzeczy - bardzo dł ugi lot i wysoki koszt (w zasadzie wszystko z powodu tego samego dł ugiego lotu), ale potem przychodzi moment w ż yciu, kiedy coś bardzo odległ ego staje się rzeczywistoś cią z powodu nieznanych okolicznoś ci.
I oto ja, mó j mą ż i nasi przyjaciele (mł oda para) siedzą w samolocie turkmeń skich linii lotniczych i lecą do odległ ego Tai. O linii lotniczej mogę tylko powiedzieć dobre rzeczy, doś wiadczeni piloci, wylą dowali w cią gł ej mgle do samego gruntu i nawet się nie trzę sli, zupeł nie nowe samoloty na trasie Kijó w-Aszchabad-Kijó w, za chwilę przyleciał y do Bangkoku noszony. Ale nakarmili znakomicie, 2 razy w jedną stronę , bo 3 razy lecieli nocą iz powrotem (to był o nawet za duż o), sympatyczna zał oga, chę tnie odpowiadał a na wszystkie pytania.
Samej Tajlandii po prostu nie moż na nie lubić . To bajka, to raj dany ludziom przez bogó w. Przez cał y rok jest lato, morze nigdy się nie ochł adza, a nawet w najzimniejszym okresie roku w lutym woda ma 27 stopni. I wszystko jest inne od naszego - bujna, bogata roś linnoś ć , orchidee, magnolie dookoł a pachną , jedzenie to gł ó wnie owoce morza, a wszystko jest bardzo ostre, nie gotujemy tak, ludzie są dobroduszni i przyjaź ni.
Byliś my 11 nocy w Pattaya i 2 noce w Bangkoku, w sumie 2 tygodnie, ale ż eby poznać Tajlandię to nie wystarczy. Wszystko przeleciał o w jednej chwili. Staraliś my się zobaczyć i zobaczyć jak najwię cej i mał o spaliś my, ale odwiedziliś my nastę pują ce miejsca:
1) Wycieczka na farmę krokodyli, pokaz krokodyli, zdję cie w pniu sł onia, karmienie krokodyli, testowanie mię sa tych gadó w, bajeczny ogró d z milionami kamieni.
2) Wycieczka do ogrodu Nong Nooch, karmienie zł otych rybek, pokaz ludowy, pokaz sł oni, bajeczna fotorelacja z tego miejsca, fabryka wyrobó w lateksowych, fabryka biż uterii z niesamowicie ciekawą wycieczką w gł ą b ziemi. . .
3) „Alcazar-show” – kolorowy, estetyczny spektakl z szykownymi kostiumami i scenografią , po pokazie zdję ć z uczestnikami. Ż aden z przyjació ł nie wierzy, ż e te pię knoś ci to mę ż czyź ni z przeszł oś ci.
4) Ulica Volkin, masaż stó p, bary go-go, zdję cie w obję ciach lemura, wir ś wiatł a, muzyki i aromatu Wschodu. . .
5) Wycieczka nad rzekę Kwai, targ flotowy i degustacja soku z palmy kokosowej, jazda na sł oniach, karmienie mlekiem sł oni, pokaz wę ż y, traktowanie dzikich mał p orzechami, obiad na „drodze ś mierci”, ś wią tynia Buddy w naturalnej jaskini, pł ywanie w ź ró dł ach radonowych hotel na wodzie, obiady i ś niadania tuż nad wodą , masaż tajski, prawdziwa dż ungla, rafting na rwą cej rzece, prawdziwe sporty ekstremalne i pł ywanie w wodospadzie, apteka ludowa z nalewką ze skorpiona.
6) Wejś cie na Pattaya Hill, przeglą d Pattaya, Ś wią tyni Wielkiego Buddy i wypuszczenie ptakó w na szczę ś cie.
7) Wyjazd do Mini Siam, nie da się opisać , wystarczy popatrzeć .
8) Wycieczka do Ko-Lan. Wyspa z najczystszą wodą i ś nież nobiał ym piaskiem, z kokosem w każ dej dł oni i oczami peł nymi zachwytu, tak to był o, a potem tydzień czerwonej skó ry jak rak… có ż , to twoja wina.
9) Ś wią tynia Prawdy i Tom Yam Khu (tajska zupa, kto nie wie), masaż tajski i super tanie zakupy, masaż ryb i obfitoś ć rambutanu, mangostanu, marakui, karomu i wiele, wiele innych rzeczy i drobiowych serc i grillowane owoce morza (pyszne) to wszystko Tai.
10) A potem był Hotel Adriatic Palace w Bangkoku i sam Pał ac Kró lewski i jazda po kanał ach Bangkoku, karmienie gigantycznych sumó w, oglą danie miasta z 84 pię tra na Baiyoke Sky, jazda metrem w Bangkoku i szalone zakupy w MBK .
Mam sił ę , ż eby po prostu wszystko wypisać , opisać , jak wszystko poszł o i jaką radoś ć sprawił o mojej duszy, po prostu za mał o, ż eby mó j czas na pisanie, a Twó j na czytanie.
Pamię taj, koniecznie odwiedź Tajlandię , ten kraj porwał moje serce (kiedyś myś lał em, ż e zrobił to Paryż ), chcę tam pojechać jeszcze raz, kiedyś tam jeszcze polecę . Podró ż do Tajlandii to niezapomniane przeż ycie, to cenne przeż ycie, to raj w duszy na dł ugo, bardzo dł ugo po podró ż y. . .
Radzę i polecam wszystkim. Nie napisał em konkretnie nazwy hotelu i jego zawartoś ci, poziom, to nie ma znaczenia. Z ciekawoś ci chodziliś my po terytoriach wielu hoteli w Tajlandii, wchodziliś my do hal, robiliś my zdję cia, w jednym hotelu nawet cią gle jedliś my owoce (obok targu owocowego) i stał o się jak nasze, nie byliś my ograniczone do naszych hoteli i wszę dzie czuł em się jak w domu, nikt nie narzekał na personel. Tak wię c pokó j w jego hotelu sł uż ył tylko do przechowywania rzeczy i spania.
Dzię kuję wszystkim za poś wię cenie czasu na przeczytanie mojej recenzji. Moż e ta nie do koń ca harmonijna, przepeł niona emocjami gryzmoł a zainspiruje kogoś , kto nie miał zamiaru odkrywać tego kraju dla siebie, wtedy bę dę bardzo zadowolony, bo osoba w swoim ż yciu odkryje inny aspekt…