W sowieckim akademiku był o wygodniej! Nie hotel, ale najgorszy koszmar w naszym ż yciu! ! ! ! ! Ś cieki ciekł y, gorą ca woda był a w pobliż u, duż e karaluchy w pokojach, brud, podarte zasł ony.
Wszystkim Wam życzymy!!!Kiedy dwóch budżetowych emerytów w środku zimy naprawdę zapragnęło ogrzać kości na ciepłym piasku egzotycznego Morza Czerwonego w Egipcie, poszliśmy utartą ścieżką i ponownie zwróciliśmy się do agencji MORE (Kijów , ul. wszystkim podobały nam się piramidy i SAFARI !!!.