W lipcu poszedłem na odpoczynek, teraz wszystko w porządku opowiem. wyjechaliśmy o 20:00 oczywiście niewygodne, we Lwowie cały dzień siedzisz, nie wiesz gdzie się położyć do wyjazdu, wyjście nie jest przemyślane! Nocowaliśmy w autobusie, plus przeszliśmy odprawę celną, rano byliśmy już w Rumunii.