Dobry hotel, piękny kraj?

Pisemny: 8 sierpień 2010
Czas podróży: 12 — 22 wrzesień 2009
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 9.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 10.0
Odpoczywaliś my od 12 do 22 wrześ nia w towarzystwie 2 par. Operator Vand Mię dzynarodowy. Przybył o 17:00. Dotarcie do hotelu zaję ł o sporo czasu, jest najbardziej oddalone od lotniska, wię c był o to ostatnie miejsce, do któ rego zabierano turystó w. Zakwaterowaliś my się doś ć szybko, bez wył udzeń i dodatkowych kosztó w, dostaliś my 2 pokoje niedaleko siebie na drugim pię trze z widokiem na ocean. Pokoje są cał kiem dobre (bardzo dobre jak na swoje pienią dze), wszystko dział ał o, duż y balkon z krzesł ami i stoł em. Sprzą tane codziennie, zmiana poś cieli co 3 dni. Począ tkowo zapach dochodzą cy z pobliskiego portu był trochę irytują cy. Ale najbardziej zaskakują ce jest to, ż e najmodniejsza dzielnica miasta „Marina” jest jeszcze bliż ej. Teren hotelu jest bardzo zielony. Zabrano jedzenie na ś niadanie i kolację . Jedzenie jest monotonne, ale nie wyjdziesz gł odny. W pobliż u jest sporo restauracji. Plaż a po drugiej stronie ulicy, publiczna. Byliś my w Ramadanie, wię c na plaż y praktycznie nie był o miejscowych, dopiero ostatniego dnia, kiedy Ramadan już się skoń czył , na plaż y był o duż o miejscowych. Ocean jest brudny. Wejś cie jest doś ć ł agodne, odpł yw ma 50-70 metró w. Ogó lnie podobał mi się hotel i obsł uga, znowu za moje pienią dze.
Ale co najważ niejsze, jeś li wybierasz się do Maroka, zdecydowanie musisz wzią ć samochó d i jeź dzić po kraju. To nie jest kraj, w któ rym moż na tarzać się w hotelu. Kraj jest bardzo pię kny i ró ż norodny. Krajobraz za oknem bardzo szybko się zmienia. Każ de miasto ma swoją osobliwoś ć . Bardzo pię kne gó ry Atlas. Z duż ym sukcesem wzię liś my Mitsubishi Pajero z silnikiem Diesla na 4 dni za 280 euro bez limitu kilometró w ze wszystkimi ubezpieczeniami. Zazwyczaj za te pienią dze oferowane jest Renault Logan. Udał o nam się obejś ć plaż e Essaouira, Cassablanca, Rabat, Meknes, Fes, Marrakech, Ouarzazate i Legzira w rejonie Sidi Ifni. Nie dotarł em do Tangeru. Cassablanca bardzo mi się podobał a. Miasto podobno nie jest zbyt turystyczne, wię c nie ma nachalnych pomocnikó w i moż na spokojnie spacerować po Medynie, smakować wszystkie uroki wschodniego miasta. Niesamowicie pię kna na plaż y Legzira. Nie lubił em Fezu. Co prawda najwię ksza medyna, ale ogromna liczba bardzo obsesyjnych pomocnikó w, któ rzy zepsuli cał e wraż enie. Nie poddawaj się ich obsesji, nawet jeś li zapł acisz im za coś w rodzaju wycieczki, zaprowadzi cię gł ó wnie do sklepó w, któ re dzielą się z nim dochodami z turystó w. Nic wię cej nie zobaczysz.
Przez cał ą podró ż denerwował a tylko trudnoś ć znalezienia okazji do jedzenia poza obszarami turystycznymi w zwią zku z ramadanem.

Zał ą czam kilka zdję ć .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał