Giannini Hotel Rimini
Zatrzymał em się w tym hotelu w czerwcu 2007 roku.
Wcześ niej wyjeż dż ał a do Turcji, Hiszpanii, Egiptu, a letnie wakacje zawsze odbywał y się w 3*. Ale ten hotel nie cią gną ł standardu europejskiego 3 *, a takż e ogó lnie hoteli w Rimini.
Pokó j jest bardzo mał y. Nie wszystkie pokoje posiadają balkony! Mó j pokó j znajdował się na ostatnim pię trze, czyli na dachu. W zwią zku z tym był bardzo duż y balkon - patrz zdję cie. Sejf to mał a szafka. Był a klimatyzacja, ale nie korzystał em z niej, był o wystarczają co duż o wentylatora (wentylator - nie we wszystkich pokojach). Telewizor - czarno-biał y, ró wnież bardzo mał y.
Odż ywianie:
Ś niadanie skł adał o się z rogalika, buł ek (zupeł nie zwyczajnych), masł a, dż emu, jakiegoś musli, zimnej herbaty lub kawy. Kto nie jest przyzwyczajony do ś niadania, moż e nie być tak nieprzyjemny.
Menu obiadowe. Nie moż esz się spó ź nić . Wię kszy lub mniejszy wybó r. Ale na przykł ad produkty delikatesowe był y rozdawane w ramach bufetu ś ciś le po jednym kawał ku na rozdanie.
Takim przysmakiem był np. smaż ony bakł aż an, czerwona solona ryba, pó ł jajka na twardo! : ) Tabela jest stał a na cał y okres.
Prawie za każ dym razem kelnerzy zapomnieli o czymś przynieś ć : albo filiż ankę , albo chleb, albo owoce itp. W drugim tygodniu to znosili, ale począ tkowo ten fakt był niezadowolony. W recepcji tylko dwie osoby bardzo znoś nie rozumiał y angielski. Dzię ki Bogu w hotelu pracował a jedna Litwinka, któ ra w niektó rych sytuacjach bardzo pomogł a w tł umaczeniu.
Należ y jednak zauważ yć , ż e w hotelu byliś my dobrze traktowani (z wyją tkiem zasadniczo sł abej obsł ugi przy ś niadaniu i kolacji). Gdy firma ADRIATUR by ERROR wpisał a liczbę dni pobytu nie 14, a 7 i 12! (w dwó ch ró ż nych dokumentach na ró ż ne sposoby! ), personel hotelu starał się pomó c naprawić sytuację . Pokoje są schludne. Poś ciel zmieniana jest tylko raz w tygodniu! Rę czniki - codziennie.
Lokalizacja: blisko morza i blisko ś cież ki spacerowej wzdł uż plaż y to plus. Daleko od centrum administracyjnego, na 31 przystankach - to minus (ponieważ w okolicy 10-14 przystankó w kupuje się niektó re wycieczki, jest jedyny supermarket w mieś cie, jest Park Federico Felliniego itp. . ). Wię kszoś ć turystó w to Wł osi i Rosjanie. Brytyjczycy, Niemcy - jednostki, ale spotkali się.
Morze przy brzegu jest pł ytkie, trzeba pł yną ć daleko, ż eby popł ywać.
Bardzo podobał o mi się spacerowanie po zabytkowym centrum Rimini (2. przystanek autobusowy) i turystycznym centrum Ricciona (49 przystanek 11 autobus). W ogó le nie podobał o się centrum handlowe Le Befane. Podobnie jak w naszym centrum handlowym tylko 2 pię tra, w wię kszoś ci niedrogie marki (mango, zara, promod itp. ), ale był o wraż enie, ż e wyprzedaż się skoń czył a i nie został o w ogó le normalnych towaró w. Dla poró wnania w Hiszpanii w Mango czuł am się cał kowicie zachwycona asortymentem!
Lepiej kupować ubrania, buty i torebki w sklepach w historycznym centrum i w Riccione, bo ceny w sklepach w Le Befane i w tych miejscach nie ró ż nią się . Do Le Befane moż na dostać się tylko taksó wką lub innym ś rodkiem transportu (autobusy nie kursują ). Moż na pewnie chodzić , bo blisko, ale trzeba iś ć prosto autostradą.
I oczywiś cie musisz jeź dzić na wycieczki. Polubił San Marino. Przyjrzeliś my się też Wenecji i Florencji. Mirabilandia z dobrymi atrakcjami (choć pod wzglę dem tematycznym Port Aventura jest oczywiś cie znacznie ciekawsza). Wł ochy w miniaturze. Aquafan.
Bą dź ostroż ny i zawsze czujny z ADRIATUR. Absolutne lekceważ enie na każ dym kroku (nigdy wcześ niej nie miał o to miejsca w przypadku innych firm! ). Autobus zapomniał zabrać ludzi na wycieczki - po prostu przejechał obok, zapomniał odebrać ludzi z wycieczki. Bł ę dy w liczbie dni pobytu w voucherze - prawie został am przeniesiona (pomogł a rozmowa z firmą moskiewską ).
Ale generalnie Rimini to nie wakacje dla pretensjonalnych ludzi. Duż ym plusem Wł och jest naprawdę bogaty program wycieczek. A jeś li chodzi o wakacje na plaż y, oczywiś cie lepiej wybrać coś innego. Na przykł ad naprawdę chcę wró cić do Hiszpanii. We Wł oszech - w zasadzie nie.
Powodzenia!