odpoczynek

Pisemny: 5 lipiec 2010
Czas podróży: 15 — 25 czerwiec 2010
Komu autor poleca hotel?: W przypadku podróży służbowych
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 10.0
Usługa: 9.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Jeś li piszesz tylko o hotelu, to jest to dobry wybó r. Wybraliś my hotel tak, aby dobrze był o pł ywać . Rzeczywiś cie, przypł ywy nie są bardzo zauważ alne. Ale woda jest mę tna, cią gle faluje. Plaż a jest dobra, są drzewa w cieniu, w któ rych bardzo wygodnie jest się zrelaksować . Sam hotel jest pię kny, pokó j jest dobry, szczegó lnie podobał o mi się ł ó ż ko z baldachimem. Usł uga jest dobra. W pokoju znajduje się fumigator, zestaw do parzenia kawy i herbaty, telewizor z RTR-Planet, mini-bar. Ale sama wioska Jimbaran jest do niczego. Brak promenady. . . W cią gu dnia na plaż y, wieczorem wybraliś my się do Kuta lub Nusa Dua. Kuta to bardzo pró ż ne miejsce, korki to prawie Moskwa, spaliny, hał as - wcale mi się to nie podobał o. Byliś my tam dwa razy, za każ dym razem rozczarowują c zaró wno zakupy, jak i restauracje. Droż sze niż w Jimbaran i Nusa Dua i wcale nie smaczne. Ale Nusa Dua to bardzo pretensjonalne i pię kne miejsce. Chodziliś my po kolekcji Bali - bardzo wygodnej i ł adnej. Wybraliś my się na wycieczkę do parku gadó w, parku ptakó w, parku storczykó w, chiń skiej apteki. Okazał o się , ż e w niedzielę jogini z Jawy nie przyjechali, w zwią zku z tym nie bę dzie pokazu krokodyli, choć bilety za 26 USD od osoby sprzedano bez ostrzeż enia, nie moż na ich był o zwró cić . To nie był sezon w storczykowym parku - storczykó w kwitną cych był o tylko kilka. Ale w chiń skiej aptece oderwali się - kazali zamordować kobrę , wypili jej krew i zjedli jej serce ! ! ! Nie pamię tał em smaku, ale najważ niejsze był o pokonanie samego siebie. . . Zamó wili też zupę z kobry i smaż one mię so pytona. W smaku podobnie jak kurczak, tyle ż e koś ci jest duż o, jak w rybie. Poszliś my na tań ce Ulutau i Kechak. Taniec jest nudny, ale kiedy nie ma nic do roboty, wyglą da na to, ż e znaleź li rozrywkę na wieczó r. Widok na ocean ze 100-metrowego klifu jest pię kny. Mał py też bardzo mnie rozś mieszał y, zerwał y spinkę z wł osó w, miejscowi chł opcy ją odebrali i oddali za opł atą . Wszyscy robili wycieczki po plaż y od Iwana (mó wi po rosyjsku, ceny są dwa razy niż sze niż u operatora). Jeś li piszesz wraż enie o kraju, to moim zdaniem nie warto tam lecieć tyle czasu. Tajlandia jest chł odniejsza. Obsł uga jest lepsza, wycieczki są ciekawsze i lepiej zorganizowane, a ceny na wszystko są dwa lub trzy razy niż sze. Balijczycy wszę dzie z uś miechem pró bują cię oszukać...Pobrali opł atę za wejś cie do ś wią tyni, doszli do bramy, a tam był napis, ż e wejś cie był o niemoż liwe z powodu remontó w. Pó ź nym wieczorem w Kucie pró bował em wymienić pienią dze, prawie oszukano mnie na 20 dolcó w, wyciskali pienią dze - uprzedzili mnie z gó ry, był em czujny, ale nieprzyjemny. Ż yją w biedzie, wszę dzie jest brudno, ceny idą w gó rę , trzeba się targować . Kupowanie owocó w był o problematyczne, albo iś ć do sklepu Kuty, albo jest szansa w sklepie niedaleko hotelu coś kupić , jeś li w ogó le. Ale nie widzieliś my takich straganó w z duż ą iloś cią owocó w tropikalnych, jak w Tajlandii. Spoś ró d krajó w Azji Poł udniowo-Wschodniej był em w Tajlandii (Pataya i Phuket), Wietnamie, Sri Lance, jest z czym poró wnać . Phuket i Wietnam są najlepsze! ! ! I latać mniej, resorty mają wszystko w zasię gu spaceru - morze, plaż e, pyszne jedzenie w restauracjach, zakupy, spacery, masaż e. . . A na Bali pł ywanie w jednym miejscu, wszystko inne w innym. . . Zjedliś my obiad w wiosce rybackiej, w Kucie dwa razy, w Nusa Dua, w reklamowanej restauracji kawiarni Jimbaran Ubung - bzdura - drogo i niezbyt smacznie, ale najbardziej nieprzyjemną rzeczą jest to, ż e wiatr wydmuchuje dym bezpoś rednio na stoł y, tam nie ma czym oddychać , wszystkie ubrania pachniał y. najsmaczniejsze w restauracjach w pobliż u hotelu i Nusa Dua. Pojechaliś my też na rafting - bardzo mi się podobał !! ! - najlepsza wycieczka. Bali okazał a się dla nas nie rajem na ziemi, widzieliś my lepsze miejsca, nie ma ochoty jechać tam po raz drugi. A jednak dla osó b wraż liwych na pogodę - zawroty gł owy są moż liwe, ponieważ przekraczasz ró wnik. Momentami nie czuł em się zbyt dobrze, wszystko minę ł o w Moskwie. Starał em się pisać nie tylko pozytywnie, ż eby pó ź niej nie był o rozczarowań , takich jak prawie dzień w trasie, ale okazał o się , ż e jest inny niż na zdję ciach i namalowany w recenzjach turystó w, któ rzy po raz pierwszy wyjechali za granicę.. .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał