gorzej nie wyobrażam sobie

Pisemny: 7 wrzesień 2010
Czas podróży: 21 sierpień — 1 wrzesień 2010
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 2.0
Usługa: 2.0
Czystość: 2.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 2.0
Gorszego urlopu nie mogł am sobie wyobrazić .
Dzisiaj wró ciliś my z Amnissosa i nadal trzę sę się ze zł oś ci. Kto chce poznać prawdę o tym hotelu, mam nadzieję , ż e przeczytał eś moją recenzję . Hotel jest wł asnoś cią rodziny, ale należ y do bardzo zł ej rodziny. Có rka gospodyni w recepcji, gospodyni prowadził a restaurację , mą ż gospodyni od spraw technicznych, syn przy barze. Na pierwszy rzut oka moi ludzie, ale jak się kopie takie nieprzyjemne i nieprzyzwoite. Jeś li doczytasz do koń ca, zrozumiesz, ż e tak jest.
Tak wię c byliś my tam 11 dni i wszystko co najgorsze zaczę ł o się od pierwszego dnia: zostaliś my umieszczeni w pokoju, któ ry jest na zdję ciu (prawie upadliś my). Sam pracował em w hotelu z 3 gwiazdkami w Anapa, ale takiego gó wna nie widział em (przepraszam za to). Mó j mą ż i ja poprosiliś my o podwó jne ł ó ż ko i dostaliś my dwa pojedyncze ł ó ż ka zsunię te na jednym, z któ rych materac nie pasował i leż ał na zboczu. Prześ cieradł o na materacu był o brudne, ten któ ry był przykryty był podarty, rę czniki był y szare i już podarte po bokach. Deska sedesowa był a rozdwojona i uszczypną ł em się w nogę , „kabina prysznicowa” to bok na podł odze bez zasł ony, a na ś cianie uchwyt na prysznic, nie wiem z czego to był o, ale nie nie trzymać niczego i tak we wszystkich pokojach. W szyfonie nie był o ani jednej pó ł ki, ale był sejf ((((((w pokoju był a tylko jedna lampa na stoliku nocnym i był o ciemno jak w krypcie. kogo tam poznaliś my) i mamy mró wki, a nawet w lodó wce.

Po obejrzeniu tego wszystkiego udaliś my się do administratora, tj. có rka gospodyni i zaż ą dał a innego pokoju, do czego nam powiedziano, ż e nie mają innych pokoi i moż e jutro i ż e to co nam dali w peł ni speł nia 3 gwiazdki. Zaczę ł a się z nami kł ó cić i przecią gnę ł a certyfikat. Potem kazał a nam przyjś ć jutro o 10 rano. "Spaliś my" w tym pokoju i bał em się cał ą noc zwijać materac, a rano strasznie bolał y mnie plecy. O 11 nastę pnego dnia dostał kolejny pokó j 3-gwiazdkowy, ale kiedy poszliś my na obiad gospodyni z có rką wskazywał a na nas palcami i syczał a po grecku. A potem, jak miro, uś miechnę li się i powiedzieli Halo, trucizna trysnę ł a i był o jasne, ż e zrujnują nam wakacje.
Odż ywianie: osobna kwestia. Ż ywnoś ć jest importowana. Zjedliś my wszystko, co został o z wieczora lub obiadu dnia poprzedniego (sał atki bywał y czasem kwaś ne, zwł aszcza osł awiona „grecka”, na któ rą skł adał y się albo pomidory, albo ogó rki) + to, co przyniesiono na dodatek. Sam widział em, jak Greczynka ukł adał a rę ką sał atki, zrobił o mi się niedobrze. Wł aś ciciele oszczę dzili na wszystkim, a nawet na serwetkach. Gdyby był o duż o osó b, to kł adliby pod stó ł to, co chcieli postawić na stole dla swoich goś ci (któ rzy tam jedli prawie codziennie), tj. najsmaczniejsze. Jedzenie jest podobne do naszej stoł ó wki. I każ dy dzień jest taki sam.
Napoje: (all inclusive) cola (nie cola), sprite, napoje gazowane, sok pomarań czowy (nie sok), piwo, wino i napoje niskoalkoholowe. Wszystko rozcień czone do niemoż liwoś ci. I dodano pó ł szklanki lodu. Mogli pić tylko od 11 do 22 za darmo w barze, jednak gdy gospodyni lub jej có rka był a tam, mó wili, ż e nie moż emy tak duż o pić i powinniś my przychodzić nie dł uż ej niż w odstę pie 15 minut. A my wyszliś my z morza i drę czył o nas pragnienie. Nigdy nie widział em czegoś takiego, ż eby zaoszczę dzić na wodzie. Koktajle kosztują.7 euro i jak sekunda za nic.
Obsł uga: pokó j był ź le sprzą tany, ale widać , ż e starali się nas zadowolić , bo byliś my oburzeni. Ale cał a poś ciel był a poplamiona i strasznie stara. Ogó lnie myś leliś my, ż e jest przenoszony z jednego pokoju do drugiego, ponieważ nigdy w ż yciu nie widział ż elazka i proszku do prania.

W restauracji có rka gospodyni i wszyscy inni gł oś no rozmawiali po drugiej stronie korytarza, w koń cu ten brak kultury zaczą ł się nadwerę ż ać . Nie widział em, ż eby Grecy w Anapa zachowywali się tak w swojej restauracji. Administratorka (có rka gospodyni) mó wił a arogancko i musiał a być cał y czas przeszukiwana po terenie. Wtedy prawda na przyję ciu był a mił ą Greczynką .
Basen: cał y czas był brudny (na dnie zawsze był piasek). Był o duż o chemii, ź le sprzą tali. Ostatniego dnia naszego pobytu unosił y się w nim liś cie i gruz, ale wł aś ciciel to zobaczył i nie zadał sobie trudu, aby wzią ć siatkę , a przynajmniej ją zł apać . A wieczorem przy podś wietleniu generalnie wyglą dał o to jak mleko.
Plaż a: biuro podró ż y zapewnił o nas, ż e hotel ma wł asną plaż ę . Był o już poprawnie napisane, ż e nawet wł aś ciciele nie mogą tego pokazać . Po prostu nie istnieje. A za leż aki na plaż y zapł aciliś my 6 euro (kupiliś my 2 cole), bo w innym miejscu wszę dzie był brud. A przez ostatnie kilka dni generalnie wbiegał em do wody i od razu wyskoczył em, bo w wodzie są mał e szare rybki, któ re wygryzają kawał ek skó ry. To boli, mó wię ci.
Wł aś ciciele hotelu: starają się wyglą dać przyjaź nie, ale koń czy się to, gdy zgł osisz roszczenie. A potem zaczyna się : ostatniego dnia odbierał em jedzenie na obiedzie, spojrzał em w gó rę i zobaczył em, ż e gospodyni patrzy na mnie z uś miechem. Zapytał am, czy ma jakieś problemy, na co odpowiedział a, ż e ​ ​ to ja jestem jej problemem i ż e jestem „kobietą kapitalistką ”. Powiedział a też , ż e bę dę miał a problemy na lotnisku i w firmie, z któ rą podró ż uję . Powiedziano nam ró wnież , ż e jemy obiad i kolację na koszt hotelu. To nie jest brama.

W rezultacie, kiedy przyjechaliś my na lotnisko, gł oś no ogł osili, ż e ja i mó j mą ż poszliś my do punktu 10, chociaż rejestracja był a o 15-16-17. Nie obchodził o nas to i nie poszliś my. Zameldował em się , przeszedł em kontrolę i wyszedł em.
Niestety jedyne, co mogę zrobić , to ostrzec innych, ż e moż e się to przydarzyć każ demu. Na pewno nie pojadę tam ponownie. I nie radzę ci.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał