Romantyczna wycieczka lotnicza na Korfu
Podczas naszych wakacji z rodziną na Pó ł wyspie Chalcydyckim mó j mą ż mnie zaskoczył i wybraliś my się na jednodniową wycieczkę na Korfu samolotem na cześ ć naszego ś lubu. To był o bardzo nieoczekiwane i romantyczne! A nasze dzieci Mia i Marek spę dzili ten dzień z animatorami i wychowawcami klubu dziecię cego. Wię c wszyscy byli bardzo zadowoleni, ale teraz opowiem wam o naszej podró ż y na cudowną wyspę , z zapierają cymi dech w piersiach widokami, z bardzo autentyczną atmosferą i architekturą .
Chciał bym od razu odnotować organizację wycieczki. Podró ż samolotem zawsze kojarzy się z kolejkami i odprawami, ale na tej wycieczce wszystko był o bardzo szybkie i zorganizowane. Po przybyciu na lotnisko dostaliś my bilety na pokł ad z naszymi nazwiskami i od razu udaliś my się do strefy kontroli osobistej, a nastę pnie do poczekalni, gdzie zdą ż yliś my wypić kawę i odś wież yć się w jednej z tamtejszych kawiarni . Sam lot jest bardzo ł atwy do przenoszenia, wcale nie mę czą cy. Lecieliś my tylko 40 minut. Na pokł adzie zaoferowano nam napoje bezalkoholowe i rogaliki.
Przybywają c na Korfu, zostaliś my powitani i zabrani do wygodnych autobusó w. Naszemu przewodnikowi należ ą się szczegó lne podzię kowania za umieję tnoś ć zorganizowania grupy, a takż e za niesamowite historie po drodze. Gł ó wną atrakcją wyspy i prawosł awnego ś wiata jest Ś wią tynia Spiridona z Trimifun, w któ rej znajdują się niezniszczalne relikwie tego Ś wię tego. Spiridon jest patronem nie tylko Korfu, ale takż e dobrobytu rodziny wszystkich wierzą cych. Wię c jego wizyta stał a się dla nas nieco symboliczna, poza tym mieliś my szczę ś cie, ż e dotarliś my na liturgię .
Po wizycie zwiedziliś my jeden z najpię kniejszych pał acó w – Achchileon, zbudowany w stylu austriackim, któ rego fasadę zdobią greckie kolumny. Pał ac księ ż niczki Elż biety został nazwany na cześ ć ukochanego greckiego bohatera Achchilesa. Bogate wnę trze sal - marmurowe posadzki i kominki, zł ocone meble - uderzył o swoją wielkoś cią . Wnę trze budynku zdobią posą gi muz.
Nastę pnie mieliś my czas wolny na lunch i spacer ulicami centralnego placu miasta Korfu. Nazywana jest ró wnież grecką Wenecją . Architektura przypomina nieco wł oskie miasta, ale wyglą da oryginalnie. Pró bowaliś my i zabraliś my dzieciom ró ż ne sł odycze zrobione ze specjalnej odmiany mał ych pomarań czy kumkwatowych (robią też pyszny trunek).
Zjedliś my obiad w tawernie nad brzegiem morza, ską d był wspaniał y widok na fortecę obronną na gó rze i Mysią Wyspę - Pontikos. Wybraliś my się też na wycieczkę ł odzią ze szklanym dnem i od razu pomyś leliś my, jak spodoba się dzieciom. Zaplanujmy wię c kolejną wizytę z cał ą rodziną .
Po udanym spacerze udaliś my się na lotnisko, aby wró cić na Chalkidiki. Nasze wakacje był y bardzo urozmaicone i pozostawił y nam wspaniał e wraż enia i wspomnienia tego wyją tkowego dnia.













