Wieczna oaza

Pisemny: 16 czerwiec 2008
Czas podróży: 16 — 23 może 2008
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Odpoczywaliś my w Capsis od 25 maja do 5 czerwca. Pojechaliś my do tego hotelu celowo, chcieliś my hotelu o duż ej powierzchni, aby tam usią ś ć i nigdzie nie chodzić . Byliś my 3 rodzinami z dzieć mi, mieszkaliś my w doś ć demokratycznym jak na standardy hotelowym bungalowie Wieczna Oaza.
Byliś my już w tym roku na Krecie w hotelu Stella Village i jeź dziliś my po wyspie samochodem, wię c teraz chcieliś my leniwych wakacji, jak w Turcji - ż eby wszystko był o w jednym miejscu i nie tylko. Opró cz naszych bungalowó w na terenie znajdują się jeszcze dwa duż e budynki i kilka willi. Teren jest ogromny, chodzili prawie tydzień , jedyne, ż e nie wolno im był o chodzić do willi, grzecznie powiedzieli, ż e nie ma tam wejś cia.
Bardzo podobał o mi się to, ż e jest tam duż o zieleni. Dosł ownie mieszkaliś my w prawdziwym parku. Na Krecie nie ma zbyt wiele roś linnoś ci, ale tu jest prawdziwy ogró d, pł ynie rzeka, sztuczne wodospady, jeziorka - bardzo przyjemnie spaceruje się , szczegó lnie wieczorami, o zmierzchu, kiedy cykady ć wierkają , a powietrze jest po prostu niesamowite .

Hotel ma dwie plaż e, jedna ma atrakcje, park wodny, druga jest publiczna, dzielona z lokalną wioską , ale nie ma przejś cia wzdł uż plaż y do Agia Pelagia, wię c poszliś my do wioski gł ó wnym wejś ciem. Na plaż y leż aki, parasole - wszystko gratis. Jest inna plaż a, ale jest to VIP, w pobliż u willi, gdzie ponownie nie wolno nam był o)).
Domki są bardzo ł adne, nasz pokó j był z widokiem na morze, ale na pierwszym pię trze, wię c morze nie był o szczegó lnie widoczne, znajomi mieszkali w maisonette, w pokoju pię trowym, na pię trze był a sypialnia, na drugi - salon.
Na terenie jest zoo, dzieci czę sto tam chodził y, karmił y kucyki. Jest też park dla dzieci - Minoan, są ró ż nego rodzaju atrakcje, przedstawienia, dzieci bawił y się tam najpeł niej. Wejś cie za opł atą .
Na ś niadanie był bufet, wybó r jest bardzo duż y, a jedzenie, ż e tak powiem, z pó l - z wł asnego ogrodu botanicznego. Moż na był o poprosić o specjalne menu dla dzieci, ale nie pró bowaliś my zamawiać . Obiad i kolacja czasami w restauracjach w hotelu, czasami poszliś my do Agia Pelagia, ale restauracje są doś ć drogie. W sumie jest 8 restauracji, ale odwiedziliś my tylko 5.
Jest centrum SPA, mnie tam nie był o, pojechał znajomy, w ś rodku wszystko jest bardzo luksusowe, ale w ogó le nic specjalnego, standardowy zestaw zabiegó w, ale w luksusowych wnę trzach.
Nie jeź dziliś my na wycieczki, prawie cał y czas spę dzaliś my na terenie, wyszliś my do Agia Pelagia. Nie ma animacji, jak w Turcji, w hotelu, co generalnie nie jest zł e, mieliś my wł asne towarzystwo i nie nudziliś my się , wieczory spę dzaliś my w barach, szczegó lnie podobał mi się bar na plaż y (ten, któ ry jest bliż ej do bungalowu) i tawerny Poseidon, naprzeciwko innej plaż y.

Nie był o tu zbyt wielu Rosjan, był o wię cej Francuzó w i prawie nikt z personelu nie zna rosyjskiego, ale wszyscy są bardzo przyjaź ni i bardzo się starają zrozumieć , czego od nich chcą . Nie znam w ogó le ż adnych ję zykó w, wię c w wię kszoś ci tł umaczył em się gestami.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał