Dobrze się odż ywiał y (mię so, ryby, kurczak, a nawet mleczna kaszka ryż owa na ś niadanie! )
Każ dego wieczoru był a animacja, ale nie poszedł em (poszedł em spać wcześ nie, ponieważ codziennie chodził em na terapię thallas, a ró ż nica czasu wynosił a 3 godziny)
Jeś li masz jakieś pytania - napisz, odpowiem wszystkim.
Do Tunezji dotarliś my pó ź nym wieczorem, spotkaliś my się dobrze w hotelu - szybko osiedliliś my się w normalnym pokoju bez dodatkowych opł at, ale po tak trudnej i wystarczają co dł ugiej podró ż y (lot był opó ź niony w Moskwie) obiecali nakarmić , mó wią , „zostań w pokoju, a obiad przyniesiemy ci teraz”… nie czekaliś my na obiecane jedzenie, ale nas to zbytnio nie zdenerwował o - musieliś my obgryzać kupione czekoladki bezcł owy Odpoczywaliś my razem - 2 mł ode dziewczyny. . . To był nasz bł ą d. . . Bez mę ż czyzn jest naprawdę niewygodnie. Obsesyjni Arabowie nie dali za wygraną . A jeś li chodzi o bezpieczeń stwo w hotelu, to nawet chcieliś my ponarzekać ! ! ! Cią gle wyglą dali przez nasze okna, musieliś my nawet zasł onić zasł ony, już milczę , ż e nie był o też wygodnie siedzieć na tarasie pod ich oczami i niezrozumiał e pró by zaproszenia nas gdzieś , rozmowy itp. hotel jest naprawdę bardzo nudny wieczorami. Podczas naszych wakacji na cał ej plaż y krzyczeli tylko starsi Francuzi i Niemcy! Po prostu chciał em ich zastrzelić ! Rosjan był y tylko 2 rodziny z dzieć mi. wieczorem nie pozostał o nic innego jak zapalić fajkę wodną , wypić coś w barze. Wieczorami chodziliś my na miasto do ró ż nych restauracji. . . są po prostu ś wietne! bardzo smaczne , duż e porcje i doskonał a obsł uga . Kiedyś nawet trafiliś my na prawdziwe arabskie wesele . . był o pię knie . Restauracje cią gle nas czymś czę stował y , fajnie . Wybraliś my się na wycieczkę do Kartaginy - radzę wszystkim, któ rzy kochają staroż ytną historię Rzymu. Mieliś my niesamowitego rosyjskoję zycznego przewodnika, któ ry od wielu lat mieszka w Tunezji. Opowiadał wszystko z podnieceniem. . .
Ich drugim ję zykiem pań stwowym jest francuski, a nawet angielski jest w niektó rych miejscach sł abo rozumiany, ale nikt tak naprawdę nie zna sł owa po rosyjsku. . był o cię ż ko. Plaż a jest normalna. . . ALE...czuliś my się gorzej niż w Soczi! Ktoś zawsze coś sprzedaje! Albo bransoletki, albo papierosy, albo sł odkie owoce, a nawet podjechali i obudzili nas, ż ebyś my mogli coś kupić ! To był jakiś koszmar! Pod koniec wakacji kupcom zabroniono wchodzenia na teren plaż y, ale to ich nie powstrzymał o i szli wzdł uż wybrzeż a i krzyczeli jeszcze gł oś niej! Razem: z jednej strony krzyczą cy Niemcy - z drugiej lokalni sprzedawcy....cudowne wakacje!! ! W ogó le takich historii jest duż o, ale chcę dać radę tym, któ rzy tam jadą : wskazane jest, aby dziewczyny szł y z facetami i wybierał y inny hotel, bliż ej centrum, do wszelkiego ż ycia nocnego i cywilizowanego ż ycia! Sporo odpoczywał em we wszystkich znanych kurortach i zawsze chciał em wracać , ale jeś li kiedyś polecę do Tunezji, to na pewno nie do Shalimar.
Od 20.06. 2010 do 04.07. 2010 ja i moi przyjaciele odpoczywaliś my w tym hotelu. Dlaczego wybrał eś ten hotel? Wedł ug wczasowiczó w ocena wyniosł a 4.56. To doś ć wysoka ocena. Ale w rzeczywistoś ci ma ocenę.3, 8. Jak się okazuje, jest za drogie. Teraz podam powody. Teren hotelu jest przecię tny, bardzo zielony. Nie ma rozbież noś ci z tym, co jest wskazane na stronach. Szerokoś ć plaż y nie wynosi 200m, jak napisano na stronie internetowej, ale co najwyż ej 100m, chociaż nie ma na niej poczucia duż ej liczby osó b. Piasek i morze są pię kne. Był o wystarczają co duż o leż akó w, ale nie był o materacy. Dlatego radzimy przyjś ć o 9.00 i wszystko bę dzie dobrze. Poważ ną wadą jest brak szatni. Kawiarnia jest mał a. Z drinkó w, czegoś takiego jak cola itp. Piwo i inne napoje za opł atą .
Teraz o rozmieszczeniu. Mamy kilka rodzin. Począ tkowo oferował pokó j na parterze. Po zbadaniu go odrzuciliś my, ponieważ wyjś cie z balkonu jest bezpoś rednio na trawnik. To oczywiś cie amator. Ale pomyś leliś my, ż e bezpieczeń stwo i nieobecnoś ć wczasowiczó w zaglą dają cych do pokoju są najważ niejsze. Niektó rym znajomym nadano normalny numer, reszcie wyjaś niono, ż e jutro wyjdą . Musiał em zainteresować pracownika finansowo. Potem znaleziono normalne liczby. Duż ym problemem jest komunikacja z personelem. Nikt nie mó wi po rosyjsku. Dobre dla tych, któ rzy znają francuski lub angielski.
Oto numer. Wszyscy są tacy sami jak bracia bliź niacy. Moż na powiedzieć , ż e meble są nę dzne. Uderzył o nas to, ż e wszystkie telewizory miał y rozerwane rę czne elementy sterują ce, tak ż e każ dy wzią ł piloty. Klimatyzacja w budynku gł ó wnym jest scentralizowana, nie dział a dobrze. Uratował nas fakt, ż e nie był o dusznoś ci. Bungalowy mają podzielone systemy. W pokojach nie ma sejfó w, tylko w recepcji za opł atą.35 dinaró w. Podł oga jest wył oż ona kafelkami. To, co nas uderzył o, to brak rosyjskiego kanał u, chociaż strona twierdzi, ż e taki ma. Nie jest jasne nastawienie rosyjskich touroperatoró w (jesteś my z Biblio-Globus) do tej kwestii, ponieważ jest tam sporo rosyjskoję zycznych urlopowiczó w. Odsetek: Francuzi (50%), Polacy (20%), Rosyjskoję zyczni (20%), inni (10%). Zasadniczo wszystko jest dostosowane do starszych Francuzó w. Nie ma dyskotek. Po kolacji przez godzinę na werandzie muzyka jest przeznaczona gł ó wnie dla osó b starszych. Animacja sł owem nieszczę ś liwa. Gł ó wna restauracja przypomina czasy radzieckie. Meble są stare, zamiast okularó w są zwykł e szklanki. Wino podawane jest w butelkach (dowolna iloś ć ), jakoś ć jest dobra. W duż ej sali panuje niesamowita dusznoś ć , do tego dym z gotowania. Cał y czas jedliś my na werandzie. Nakarmiliś my jednego kelnera, któ ry obsł uż ył nas doś ć szybko i zatrzymał nasze miejsce. Owoce był y dobre. Ogó lnie rzecz biorą c, nie ma ż adnych skarg na jedzenie. Deklarowane restauracje a la carte, tylko jedna nazwa. Basen jest duż y i ł adny.
Nasi przyjaciele na 1 dzień przed wyjazdem z pokoju brakował o pienię dzy. Kwota nie jest bardzo duż a, niemniej jednak jest powó d do refleksji. Pokoje był y sprzą tane zgodnie z opisem, ale cał a poś ciel był a prana. Jednym sł owem, aby podnieś ć poziom hotelu, trzeba wyremontować cał ą liczbę pokoi i miejsc do jedzenia.
Odwiedziliś my kilka wycieczek, duż o dowiedzieliś my się o kraju.
Podsumowują c, moż emy stwierdzić , ż e gdybyś my razem odpoczywali, to wszystkie niedocią gnię cia miał yby bardzo negatywny wpł yw na odpoczynek, a wię c nasze wakacje zakoń czył y się sukcesem. Co jeszcze moż na zauważ yć , przez pierwsze 5 dni od lą du wiał bardzo silny wiatr i przy temperaturze wody +21 był o nieprzyjemnie po ką pieli.
Zadają c sobie pytanie, czy tam wró cę , zdecydowanie odmó wię . Za te pienią dze w Turcji moż esz uzyskać znacznie lepszą obsł ugę .
Ogó lnie hotel wyglą da w porzą dku, choć już doś ć sfatygowany. Hotel nastawiony jest na spokojne, spokojne wakacje. Spoś ró d wczasowiczó w poł owa to Francuzi, poł owa Polacy. Praktycznie nie ma osó b mó wią cych po rosyjsku.
Jeś li chodzi o obsł ugę , to w tym hotelu jest bardzo "dyskretna". Przez wszystkie dni naszego pobytu w hotelu butelkę wody dostaliś my tylko raz w pokoju (choć musieliś my ją dostarczać trzy razy dziennie), sami musieliś my ją zabrać z restauracji. Szampon i ż el udał o nam się zdobyć tylko osobiś cie kontaktują c się z pokojó wką (przy czym codziennie zostawialiś my napiwek). W restauracji dostaliś my wino, któ re zamó wiliś my prawie po obiedzie, jeś li wybraliś my stoliki na ś rodku sali. Dlatego rada - trzymaj się bliż ej owocó w, tam pracują wydajniejsi faceci.
Jeś li chodzi o ż ywienie, nie ma specjalnych oś wiadczeń . Szczegó lnie ucieszył a mnie ogromna iloś ć warzyw, przepyszna oliwa z oliwek i daktyle, obecnoś ć truskawek. Wszystko inne jest standardowe dla czterech. Nie ma ś wież ych sokó w, nie ma duż o owocó w morza, monotonne ryby, kurczak i jagnię cina przeważ ają z mię sa. Ale wszystko jest wystarczają co jadalne. Jeś li chodzi o wino to bardzo polecam ró ż owe. Poprostu wspaniale.
Plaż a. Okazuje się , ż e wychodzisz na zewną trz hotelu i przechodzisz mię dzy dwoma betonowymi pł otami. Krajobraz jest trochę smutny, ponieważ wykupiliś my wycieczkę do hotelu na linii 1. Oddzielne biuro podró ż y „cześ ć ”. Plaż a jest dobra, piasek w porzą dku, przyjemny. Morze jest pię kne, ale w maju zimne.
Ale opaleniznę udał o nam się uzyskać nawet w trzy dni, bo jeź dziliś my na wycieczki na Saharę i do stolicy Tunezji. Dlatego wypadł y trzy dni, ale wcale tego nie ż ał ujemy. Poza tym w te dni, kiedy wychodziliś my z hotelu, padał o.
Wycieczki są niesamowite. Stolica jest na swó j sposó b ciekawa, ale szczegó lnie wraż enie zrobił a na mnie 2-dniowa wycieczka na Saharę . Myś lę , ż e mieliś my szczę ś cie z przewodnikiem Tatianą (firma Kartagina) i grupą zwiedzają cych. Wszystko był o bardzo pouczają ce, ciekawe, bogate i zabawne. Radzę !
Podsumowują c, powiem. Na pewno spodoba ci się Tunezja. Krajobrazy są tu inne: pustynie i gaje oliwne, winnice i gó ry. Inni i ludzie: przebiegli i bystrzy, przyjaź ni i szczerzy. Ale myś lę , ż e to wł aś nie czyni ten kraj interesują cym! Warto odwiedzić Tunezję !
Moim zdaniem ten hotel jest odpowiedni dla tych, któ rzy chcą relaksują cych wakacji bez spę dzania czasu, bukhalov itp. Super jedzenie, wszystko urozmaicone, bardzo ś wież e, duż o owocó w morza, zieleniny, biał e czerwone wino ró ż owe i piwo do woli. Zielone terytorium. Znajduje się na samym począ tku Hammametu, daleko od centrum. Aby nie odcią ć się od tego ś wiata, trzeba znać podstawowe rzeczy po francusku, arabsku, angielsku lub niemiecku. Chociaż nie jest to popieprzone, polecam.
Od 20.06. 2010 do 04.07. 2010 ja i moi przyjaciele odpoczywaliś my w tym hotelu. Dlaczego wybrał eś ten hotel? Wedł ug wczasowiczó w ocena wyniosł a 4.56. To doś ć wysoka ocena. Ale w rzeczywistoś ci ma ocenę.3, 8. Jak się okazuje, jest za drogie. Teraz podam powody. Teren hotelu jest przecię tny, bardzo zielony. Nie ma rozbież noś ci z tym, co jest wskazane na stronach. Szerokoś ć plaż y nie wynosi 200m, jak napisano na stronie internetowej, ale co najwyż ej 100m, chociaż nie ma na niej poczucia duż ej liczby osó b. Piasek i morze są pię kne. Był o wystarczają co duż o leż akó w, ale nie był o materacy. Dlatego radzimy przyjś ć o 9.00 i wszystko bę dzie dobrze. Poważ ną wadą jest brak szatni. Kawiarnia jest mał a. Z drinkó w, czegoś takiego jak cola itp. Piwo i inne napoje za opł atą .
Teraz o rozmieszczeniu. Mamy kilka rodzin. Począ tkowo oferował pokó j na parterze. Po zbadaniu go odrzuciliś my, ponieważ wyjś cie z balkonu jest bezpoś rednio na trawnik. To oczywiś cie amator. Ale pomyś leliś my, ż e bezpieczeń stwo i nieobecnoś ć wczasowiczó w zaglą dają cych do pokoju są najważ niejsze. Niektó rym znajomym nadano normalny numer, reszcie wyjaś niono, ż e jutro wyjdą . Musiał em zainteresować pracownika finansowo. Potem znaleziono normalne liczby. Duż ym problemem jest komunikacja z personelem. Nikt nie mó wi po rosyjsku. Dobre dla tych, któ rzy znają francuski lub angielski.
Oto numer. Wszyscy są tacy sami jak bracia bliź niacy. Moż na powiedzieć , ż e meble są nę dzne. Uderzył o nas to, ż e wszystkie telewizory miał y rozerwane rę czne elementy sterują ce, tak ż e każ dy wzią ł piloty. Klimatyzacja w budynku gł ó wnym jest scentralizowana, nie dział a dobrze. Uratował nas fakt, ż e nie był o dusznoś ci. Bungalowy mają podzielone systemy. W pokojach nie ma sejfó w, tylko w recepcji za opł atą.35 dinaró w. Podł oga jest wył oż ona kafelkami. To, co nas uderzył o, to brak rosyjskiego kanał u, chociaż strona twierdzi, ż e taki ma. Nie jest jasne nastawienie rosyjskich touroperatoró w (jesteś my z Biblio-Globus) do tej kwestii, ponieważ jest tam sporo rosyjskoję zycznych urlopowiczó w. Odsetek: Francuzi (50%), Polacy (20%), Rosyjskoję zyczni (20%), inni (10%). Zasadniczo wszystko jest dostosowane do starszych Francuzó w. Nie ma dyskotek. Po kolacji przez godzinę na werandzie muzyka jest przeznaczona gł ó wnie dla osó b starszych. Animacja sł owem nieszczę ś liwa. Gł ó wna restauracja przypomina czasy radzieckie. Meble są stare, zamiast okularó w są zwykł e szklanki. Wino podawane jest w butelkach (dowolna iloś ć ), jakoś ć jest dobra. W duż ej sali panuje niesamowita dusznoś ć , do tego dym z gotowania. Cał y czas jedliś my na werandzie. Nakarmiliś my jednego kelnera, któ ry obsł uż ył nas doś ć szybko i zatrzymał nasze miejsce. Owoce był y dobre. Ogó lnie rzecz biorą c, nie ma ż adnych skarg na jedzenie. Deklarowane restauracje a la carte, tylko jedna nazwa. Basen jest duż y i ł adny.
Nasi przyjaciele na 1 dzień przed wyjazdem z pokoju brakował o pienię dzy. Kwota nie jest bardzo duż a, niemniej jednak jest powó d do refleksji. Pokoje był y sprzą tane zgodnie z opisem, ale cał a poś ciel był a prana. Jednym sł owem, aby podnieś ć poziom hotelu, trzeba wyremontować cał ą liczbę pokoi i miejsc do jedzenia.
Odwiedziliś my kilka wycieczek, duż o dowiedzieliś my się o kraju.
Podsumowują c, moż emy stwierdzić , ż e gdybyś my razem odpoczywali, to wszystkie niedocią gnię cia miał yby bardzo negatywny wpł yw na odpoczynek, a wię c nasze wakacje zakoń czył y się sukcesem. Co jeszcze moż na zauważ yć , przez pierwsze 5 dni od lą du wiał bardzo silny wiatr i przy temperaturze wody +21 był o nieprzyjemnie po ką pieli.
Zadają c sobie pytanie, czy tam wró cę , zdecydowanie odmó wię . Za te pienią dze w Turcji moż esz uzyskać znacznie lepszą obsł ugę .