О том, почему такой заголовок: на входе в отель просветили наш чемодан, увидали в нем перочинны нож и очень оживились. Стали требовать показать его. А так как чемодан собирался как всегда в последнюю ночь, сразу его найти не удалось. Весь этот процесс поиска проходил не в каком-нибудь обособленном помещении, а прямо на "проходной", под взглядами других жильцов отеля проходивших мимо нас. Причем НИГДЕ не было сказано о запрете проносить ножи на территорию отеля. Ножик забрали, а при отъезде возвратили.
Вот такое у них понятие о безопасности гостей отеля. Причем, ножи забирали не у всех. Видимо мы попали на такую особо рьяную смену.
Это пожалуй главный раздражитель за весь отдых.
Сам отель понравился, жили не в главном корпусе, а в деревне. Номер вполне пристойный, на 3 этаже, вид с балкона - пальмы, море, соседние государства.
Кормежка была вполне приличная, не очень-то разнообразная, но вполне качественная. Нас вполне устраивала. Имея опыт проживания в отеле, принадлажащем министерству туризма Египта ожидали худшего.
На экскурсии ездили в Иорданию на 1 день - понравилось очень, и в Израиль на 2 дня, тоже остались довольны. По поводу Израиля скажу, что ехать надо именно на 2 дня, один день - тяжело и меньше увидите. Ночевали в Вифлееме, отель был прекрасный - "Интерконтиненталь". Обе экскурсии брали у ТезТура, через него и ездили в Табу. Искать другие более дешевые варианты не стали, решив, что экономия в 150-200 долларов здесь не лучшее средство разбогатеть, а главное качество поездок. Качество было на высоте. Едиственное замечание-весьма посредственный обед в Израиле в первый день.
O tym, dlaczego taki nagł ó wek: przy wejś ciu do hotelu oś wietlili naszą walizkę , zobaczyli w niej scyzoryk i bardzo się oż ywili. Zaczę li domagać się , aby go pokazać , a ponieważ walizka jak zwykle ostatniej nocy jechał a, nie moż na był o jej od razu znaleź ć . Cał y ten proces poszukiwań odbywał się nie w jakimś osobnym pomieszczeniu, ale tuż przy „punktach kontrolnych”, na oczach innych przechodzą cych obok nas hotelarzy. Nó ż zabrano i zwró cono w dniu wyjazdu.
Taka jest ich koncepcja bezpieczeń stwa goś ci hotelowych. Co wię cej, noż e nie został y odebrane wszystkim, podobno dostaliś my się na tak szczegó lnie gorliwą zmianę .
Jest to prawdopodobnie gł ó wny czynnik draż nią cy na cał e wakacje.
Sam hotel mi się podobał , nie mieszkaliś my w gł ó wnym budynku, ale we wsi. Liczba cał kiem przyzwoita, na 3 pię trze, widok z balkonu - palmy, morze, są siednie stany.
Karmienie był o cał kiem przyzwoite, niezbyt urozmaicone, ale doś ć wysokiej jakoś ci. Byliś my cał kiem zadowoleni. Doś wiadczywszy pobytu w hotelu należ ą cym do egipskiego Ministerstwa Turystyki, spodziewał się najgorszego.
Byliś my na wycieczki do Jordanii na 1 dzień - bardzo nam się podobał o, a do Izraela na 2 dni też byliś my zadowoleni. Odnoś nie Izraela powiem, ż e trzeba jechać dokł adnie na 2 dni, jeden dzień jest cię ż ki i zobaczysz mniej. Nocowaliś my w Betlejem, hotel był pię kny - "Intercontinental". Obie wycieczki został y zaczerpnię te z TezTour, przez któ re pojechaliś my do Taby. Nie szukali innych tań szych opcji, uznają c, ż e zaoszczę dzenie 150-200 dolaró w tutaj nie jest najlepszym sposobem na wzbogacenie się , ale najważ niejsza jest jakoś ć wycieczek. Jakoś ć był a na najwyż szym poziomie. Jedyna uwaga to bardzo przecię tny obiad w Izraelu pierwszego dnia.