Idź do tabu dla Izraela

Pisemny: 13 listopad 2010
Czas podróży: 5 — 12 listopad 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 7.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 8.0
Byliś my razem z Ilyą (już tu napisał recenzję ). Jesteś my tą samą Julią i Kostią .
Przyjechaliś my 5 dnia. NAPRAWDĘ podobał o mi się latanie z Szeremietiewa liniami lotniczymi NordWind. Terminal jest mał y, przytulny i nie ma tu piekielnych tł umó w jak w Domodiedowie. Lot przebiegał prawie zgodnie z planem. Był jakiś mał y Boeing. Latał y jak na szynach. Sob ś wietnie. Po wylą dowaniu natychmiast otworzyli kupione w przedsprzedaż y Martini. Wszystkie procedury przeszliś my w 10 minut, potem od razu do busa i do hotelu. Cał y czas piliś my martini. Był o dobre. Dwie godziny jazdy od lotniska. Krajobraz jest przygnę biają cy. Ale dla tych, któ rzy są w Egipcie po raz pierwszy - polub. Prawie skoń czył am butelkę . Przybył do hotelu. Natychmiast rozczarowany. Taba został a wybrana na samodzielny wyjazd do Izraela. A tu do granicy 20 km. Chociaż patrzysz przez cieś ninę - a oto Izrael, Jordania i Arabia Saudyjska. Wiszą ca gruszka - spró buj zjeś ć . Dobra, chodź my do hotelu. Nowe, ale już trochę sfatygowane. Gł upie gadanie. W Egipcie widzieli już wszystko i nie jest to najgorsza opcja. Obiecali osiedlić się dopiero po 12. Ale bez problemu pozwolili mi iś ć nad morze i do baru. Natychmiast nał adowana whisky i cola.
Ilya miał a rację . Nie ma wejś cia do morza. A jak zrobią ponton – hotel bę dzie generalnie wspaniał y. Zwł aszcza za swoją cenę .

Zał adowany whisky. Poszedł em się ustatkować . Pokoje są naprawdę wszystkie z widokiem na morze i basen. Swoją drogą , morze jest BARDZO blisko. Specjalnie dla Egiptu. Od baru 20 m. W pokoju nie był o ciepł ej wody, wieszakó w. Wieszaki przyszł y i szybko się rozł ą czył y. Woda został a przygotowana pó ź nym popoł udniem. Telewizor miał.16 kanał ó w (lub wię cej). Rosyjski 1, ale też doskonał y. To jest odpoczynek.
Wtedy wszystko jest rutyną . „Od koryta do koryta”. Ś niadanie. obiad, kolacja.
Animacja był a najbardziej oryginalna, jaką widzieliś my. 4 Argentyń czycy. (2 M i 2 F). Na począ tku pomyś leli - dlaczego))? W hotelu mieszkają Rosjanie, Ukraiń cy i Francuzi. I wtedy się okazał o. ż e uczą ję zyka i uczą tań ca i zawsze się uś miechają i zawsze na dyskotece pokaż ą przykł ad jak tań czyć . Jest z nich tylko jeden pozytyw.
Odpoczywali wię c do 9 listopada. A potem rano zrobili to, co zaplanowali. Wyjazd do Izraela na wł asną rę kę . Wcześ niej przeczytaj wiele recenzji, jak to zrobić .
Pozwolę sobie jeszcze raz opisać niektó re punkty.
Ś niadanie o 7 rano. W przeddzień obiadu zał adowano kanapki, owoce i wodę .
Odś wież ony. Wychodzimy z hotelu na drogę . Kilkaset metró w do granicy i ł apiemy przejeż dż ają ce pojazdy. Zł apany. Zgodził się na granicę za 15 dolaró w. Dowieziony bezpoś rednio do Hilton Taba - czyli do samej granicy.
Był o o 8 rano. Na granicy nie ma NIKT opró cz nas. Naprawdę . Wielu kolegó w podró ż nych z hotelu wyjechał o do Izraela z wycieczkami - opuszczają c hotel o 2 w nocy. 3 godziny do stania na granicy. do piekł a do piekł a. Cena wycieczki z hotelu "jeden dzień " - 175 USD za osobę .

Egipcjanie poprosili o 4 funty (mniej niż dolara) za znaczki wyjazdowe. Kilka minut i jesteś my na neutralnym terenie. Izrael jest oddalony o 20 m. Nawet celnicy wyglą dają tam na bardziej cywilizowaną . niż Arabowie. Uś miechają się . Nic nie został o zabrane do wejś cia. Pytali tylko GDZIE i cel. Podstawowy. 5 minut do cał ej granicy. Mineł y. 20 metró w do przystanku komunikacji miejskiej. Czytamy, ż e idzie regularnie i tanio. Potrzebujemy autobusu 15. Postanowiliś my „wyjś ć na spotkanie z nim”. Trochę tam przeszliś my. Ł apiemy. Pró buję się dostać - fik. Po raz pierwszy widzę , ż e nie biorą dolaró w – wymagają tylko szekli. A te szekle moż na zmienić tylko w Ejlacie (najbliż szy wymiennik), tylko tam, gdzie trzeba. Chwila jest nieprzyjemna – rzadko kto o tym pisze w recenzjach. Z drugiej strony jest tylko taksó wka ciemnoś ci. Zgodzili się zabrać nas do Ejlatu za 8 dolaró w. Ale zdecydowaliś my się sami
Po stronie izraelskiej są też hotele. Jest tam wielu Rosjan. Widzą naszą pró bę wejś cia do autobusu i dają radę . Spacer wzdł uż wybrzeż a 333 DARMOWY autobus. Raz na godzinę , ale jedzie dokł adnie tam, gdzie musi.
A to tylko on. Sally chodź my. Podstawowy. W Ejlacie zabawne był o, ż e lotnisko znajdował o się w samym centrum miasta. Otwarte ze wszystkich stron do przeglą du. Wysiedliś my na dworcu autobusowym. Wymieniali dolary na szekle. Kurs wymiany wynosi okoł o 1 dolara - 3.6 szekla.
Kupiliś my bilety autobusowe do Tel Awiwu wł aś nie tam.
Od razu wyjaś nię - poszliś my do znajomych, aby posiedzieć wieczorem i spę dzić noc. Nie widzieli się od 15 lat. Ci, któ rzy chcą pó jś ć w nasze ś lady - zarezerwuj hotel. Zwię kszy koszt podró ż y o okoł o 50 dolaró w.
Wsiedliś my do autobusu i pojechaliś my do Tel Awiwu. Wszyscy mó wią po angielsku. To pomaga. W autobusie jest wielu nastolatkó w w wojskowych mundurach. To jest armia. W bardzo ciekawy sposó b. W weekendy mogą nocować w domu. Sł uż ą tam chł opcy i dziewczę ta od 18 roku ż ycia. Dziewczyny w kosmetykach. Nie ma problemu. Wielu ma automatykę . Począ tkowo był niezwykł y, potem stał się normalną czę ś cią otaczają cej rzeczywistoś ci.
Dygresja liryczna. Potem powiedzieli nam coś o wojsku. Nie ma zamglenia. Prawie każ dy jest chę tny do sł uż by. Ta patriotyczna propaganda przynosi owoce, przeszł oś ć militarna i premie po wojsku. Zwyczajem jest wrę czanie „jednorazowego prezentu”. Dla tych, któ rzy go podawali, to pó ł tora tysią ca dolaró w. Plus korzyś ci w nauce i dalszej pracy.

Zmę czony sł uż eniem - idź do psychologa. Podaj powody i zdemobilizuj. Ale wtedy nie bę dzie ż adnych bonusó w. Widzieliś my, jak niektó rzy ż oł nierze - ró ż nej pł ci - prawie uprawiali seks w autobusach.
Do Tel Awiwu pojechaliś my przez Dimona (jest reaktor ją drowy), Beer Shiva. Prawie nic nie był o wiadomo o Tel Awiwie. Pierwszą rzeczą , któ ra mnie uderzył a, był dworzec autobusowy. Przyjechaliś my o 6!!! ! ! pię tro. Pod nami są trzy pię tra - ogromne centrum handlowe-orientalny bazar, w któ rym jest wszystko, od sex shopu po McDonald's.
Podró ż do Tel Awiwu zaję ł a 5 godzin. Bilet 73 szekle na osobę .
Spotkał em przyjació ł . Jeź dziliś my w pię kne miejsca. W Tel Awiwie spó jrz na Jaffę – coś na kształ t Starego Miasta. Znajduje się na wybrzeż u Morza Ś ró dziemnego. Wspaniał y widok na Tel Awiw.
Noc spę dziliś my ze znajomymi - pojechaliś my na Dworzec Autobusowy. Tam o 8 rano w autobusie do Jerozolimy. Z miasta do miasta jest tylko 60 km. Bilet 19 szekli na osobę . Niecał a godzina i jesteś my w Jerozolimie. Od razu kupił em bilet powrotny do Ejlatu. Autobus numer 444 odjeż dż a o 11.14 i 17-00. Bilet - wszystkie te same 73 szekle.
Dalej są dwie opcje. Lub do starego miasta zwykł ym autobusem lub pieszo po krę tych starych ulicach. Wybraliś my drugą . Chciał em zobaczyć wię cej. W dó ł ulicy Yafo! ! do starego miasta okoł o 30 minut szybkim tempem - godzina powoli.
Przyjechaliś my - pogoda jest wspaniał a - o 9 rano nadal nie smaż y. Atmosfera na Starym Mieś cie jest ś wietna. Taka staroż ytnoś ć pod stopami. Krajobrazy Jerozolimy są nieziemskie. Miasto na wzgó rzu.
Naszym celem był a Ś ciana Pł aczu. Znalezione na znakach elementarnych. Doszli do niego z niewł aś ciwej strony, z któ rej wychowywani są turyś ci. W rzeczywistoś ci też szli razem bez kolejek i tł umó w.

Spektakl jest wspaniał y. Na Mur chodzą ludzie z cał ego ś wiata. I wszechobecni Chiń czycy, ci sami Wł osi i prawdziwi ortodoksi.
Do Muru prowadzą dwa podejś cia. Dla mę ż czyzn i kobiet. Mę ż czyź ni otrzymują kippa. Damskie chusty zakrywają ce ramiona.
Ś ciana jest zimna. Do każ dej szczeliny - notatki z pragnieniami. Oni też zostawili swoje. Ż ona pł akał a. Mó wi - zakrył "energię ".
Zabrali wodę . Nikt do nikogo się nie wspina. Już mieliś my wyjeż dż ać - spotkaliś my pierwszą grupę rosyjskich turystó w. Musisz strzelać do takich przewodnikó w. Kobieta przewodnik po turystach: „No, wystarczy ci 15 minut na ś cianie? A potem spotykamy się przy toaletach. Przed nami jeszcze duż o ś wią tyń . Szybciej, szybciej…”
Pieprzyć to, pieprzyć to. . .
Inaczej opuś ciliś my Stare Miasto. Spacerował em, podziwiał em krajobrazy Jerozolimy. Miasto, któ re musisz odwiedzić .
Nastę pnie z powrotem na dworzec autobusowy.
O 14:00 wsiedliś my do autobusu 444. W Jerozolimie dworzec autobusowy jest nieco mniejszy niż w Tel Awiwie – ruszamy z 3 pię tra.
Godzinę pó ź niej pojawił o się Morze Martwe. Jechaliś my nim przez dwie godziny. W niektó rych miejscach do wody był o 5 metró w - nie wię cej. Pię kna. Zwł aszcza, gdy wspinasz się wysoko w gó ry, a potem schodzisz z powrotem do morza.
Do Ejlatu dotarliś my o 18:00. Nastę pnie weź taksó wkę do granicy z Tabą . Dalej też to, o czym rzadko pisze się w recenzjach. Izraelczycy pobierają.30 dolaró w za osobę za wyjazd. Có ż , przynajmniej nadal nie ma kolejek. Wszystko jest szybkie. Egipcjanie pobierają jakiś skomplikowany podatek wjazdowy. Okoł o 15 dolaró w za osobę .
Potem taksó wka io 7 był y już w hotelu. W sam raz na obiad.

Przylecieli z Egiptu Orenairem. Dawno nie widział em tego gó wna. Rosyjski samolot. Piszczy i grzechocze nawet podczas koł owania do startu. Przez dł ugi czas nie pozwalali na lą dowanie w Domodiedowie. Usią dź mocno. Zał oga i stewardzi są niegrzeczni.
W Moskwie był o +8.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał