Ездили компанией 7 человек (молодожены, мы (первый раз в Египте) и ещё 3 человека (были в Египте 7-й раз)). Приехали поздно вечером, часов в 8 по местному времени. Первое впечатление – пока ждали расселения, взяли на баре Мохито (в их понятии это спрайт+какой-то алкоголь+зелёный сироп)… Долго смеялись, пытаясь попросить лайм и мяту )))) Молодоженов заселили сразу с видом на море, троих друзей через 10 минут заселили в двухместный (! ) номер, нас через 40 минут заселили в трёхместный (! ) в самом дальнем корпусе (номер нам понравился, друзья на следующий день заселились рядом с нами). Первый ужин: долго ищем себе приборы и еду (мы списали всё на то, что мы пришли поздно и завтра всё будет по другому… Но как оказалось у них такая «СИСТЕМА», и это норма). По питанию: кушаем в ресторане, чай-кофе в лобби-баре (унести чай с лобби-бара на третьем в ресторан первого этажа в чашке нельзя – переливают в пластик! ), за омлетами (единственное, что свежее утром) очередь, к вечеру салаты и овощи уже «уставшие» и прокисшие ( за 7 дней я только 2 раза ела свежий салат), из фруктов только дыня и бананы можно есть (гранат зелёный, финики неспелые), за колой/спрайтом очередь, больше 2-х стаканов на человека не выдают (а т. к. нас 7 человек, то бегали к очереди постоянно), за всё время отдыха только я не отравилась, у друзей и мужа были и температура и растройство желудка (по 1-2 суток из номера не выходили, было очень плохо). Единственный плюс из еды – сладости. Из алкоголя можно пить виски (личное мнение), коктейли - …амно.
К уборке вопросов нет – убирали у нас раза 2-3, мы сами просили не заходить в номер, просто брали шампунь и меняли полотенца у «уборщика». Территория большая, красивая (с утра и до вечера дня 4 жужжала газонокосилка, косили траву, стригли кусты). Фонтаны работали дня 2-3 (только из-за приезда хозяина). Пиво в кегах заканчивалось, менять кег не спешили. Если очередь за напитками (а она всегда была!! ! ), быстро обслуживают только «своих» и «любимых» туристов. Наливают в маленькие пластиковые стаканы, полстакана пены и больше 2-х стаканов одному человеку не дают.
Отношение персонала – отдельная тема. Садимся за стол, нет приборов, мы не гордые – можем и сами взять ))) Иду к столику официанта, вижу лоток с вилками/ножами, хотела взять приборы, но официант не разрешил это сделать, взял лоток, спросил где мы сидим и сказал, что принесёт сам. Я села за столик, а он с невозмутимым лицом начал раскладывать по пустым столам приборы. 5-7 столов он «оформил», для нас вилки закончились! ! ! Я ходила собирала приборы со столов, чем вызвала бурные эмоции у официанта. Салфетки – вообще дефицит. Когда я пришла в ресторан сама (пока остальные мучались с температурами и животами), и села за столик, накрытый на 4-х, то все лишние приборы и салфетки были моментально убраны (за оперативность 5+ ))) ). Наш друг купался в футболке, чтоб не згорели плечи. Оказывается, так купаться нельзя! ! ! Мы бы приняли замечание, если бы в 3-х метрах от нас не купались 3 арабские пары, дамы были одеты с головы до пят и душ до этого они вряд ли принимали (!! ! ) – им можно, нам нельзя! Если мы просто хотели отдыхать, чтоб нас никто не трогал, то персонал откровенно навязывал свои услуги и провоцировал на агрессию в их сторону. Можно писАть ещё много… Я всегда думала, что испортить настроение супероптимистичной компании друзей – не реально! Оказывается, что в этом отеле возможно всё! ))) Отдыхали мы только на экскурсиях, которые покупали НЕ у Пегаса, а в Олд Маркете, и ездили на Наама Бэй.
Море, рыбки, кораллы - супер! Маску купили в Олд Маркете за 10$ - без неё не очень интересно. Выезжали на яхте в море на целый день, купались с рыбками возле кораллов. В отеле понтон короткий (это плюс), рыбок много, маленькие, большие, очень красивые.
Хочется надеяться, что руководство отеля примет к сведению падающий рейтинг… Но мы больше в Египет не поедем. Всем удачи и здоровья!
Pojechaliś my z grupą.7 osó b (mł odą parą , my (po raz pierwszy w Egipcie) i jeszcze 3 osoby (byliś my w Egipcie po raz sió dmy)). Przyjechaliś my pó ź nym wieczorem, okoł o godziny 8 czasu lokalnego. Pierwsze wraż enie jest takie, ż e czekają c na osadę wzię li Mojito w barze (w ich koncepcji to duszek + jakiś alkohol + zielony syrop)… Dł ugo ś miali się , pró bują c zapytać na limonkę i mię tę )))) Nowoż eń cy zostali osiedleni od razu z widokiem na morze, trzech przyjació ł przez 10 minut zamieszkał o w dwuosobowym (! ) pokoju, po 40 minutach zamieszkaliś my w trzyosobowym (! ) w najdalszym budynku (podobał nam się pokó j, znajomi osiedlili się obok nas nastę pnego dnia). Pierwsza kolacja: dł ugo szukamy sprzę tó w i jedzenia (wszystko przypisaliś my temu, ż e przyjechaliś my pó ź no i jutro wszystko bę dzie inaczej… Ale jak się okazał o, mają taki „SYSTEM”, a to jest normą ). Przy jedzeniu: jemy w restauracji, kawę i herbatę w lobby barze (nie moż na zanieś ć herbaty z lobby baru na trzecim pię trze do restauracji na pierwszym pię trze w filiż ance - jest rozlana do plastiku! ), za omlety (jedyne ś wież e rano) kolejka, do wieczora sał atki i warzywa są już „zmę czone” i kwaś ne (w 7 dni jadł am tylko ś wież ą sał atkę.2 razy), z owocó w moż na jeś ć tylko melon i banany (zielone granat, niedojrzał e daktyle), jest kolejka po colę /sprite'a, wię cej niż.2 szklanki na osobę nie dają (a skoro jest nas 7, to cał y czas biegliś my do kolejki), na cał oś ć czas odpoczynku nie otruł am się , moi przyjaciele i mą ż mieli zaró wno gorą czkę , jak i rozstró j ż oł ą dka (nie wychodziliś my z pokoju przez 1-2 dni, był o bardzo ź le). Jedyny plus z jedzenia to sł odycze. Moż esz pić whisky z alkoholu (opinia osobista), koktajle -...amno.
Nie ma pytań o sprzą tanie - sprzą tali nas 2-3 razy, sami prosiliś my, aby nie wchodzić do pokoju, po prostu wzię liś my szampon i zmieniliś my rę czniki z "sprzą tacza". Terytorium jest duż e, pię kne (od rana do wieczora 4 dnia kosiarka brzę czał a, kosił a trawę , ś cinał a krzaki). Fontanny dział ał y przez 2-3 dni (tylko ze wzglę du na przyjazd wł aś ciciela). Piwo w beczkach koń czył o się , nikomu nie spieszył się do wymiany beczki. Jeś li jest kolejka na napoje (a zawsze był a !! ! ), szybko obsł ugiwani są tylko „swoi” i „ulubieni” turyś ci. Wlewają go do mał ych plastikowych szklanek, nie dają jednej osobie pó ł szklanki piany i wię cej niż.2 szklanki.
Osobną kwestią jest postawa personelu. Siadamy przy stole, nie ma sztuć có w, nie jesteś my dumni - sami moż emy je zabrać ))) Podchodzę do stolika kelnerskiego, widzę tacę z widelcami/noż ami, sztuć ce chciał em zabrać , ale Kelner nie pozwolił , wzią ł tacę , zapytał , gdzie siedzimy i powiedział , ż e przyniesie. Usiadł em przy stole, a on z kamienną twarzą zaczą ł ukł adać sztuć ce na pustych stoł ach. „Udekorował ” 5-7 stolikó w, zabrakł o nam surebetó w! ! ! Poszedł em po sztuć ce ze stoł ó w, co wywoł ał o gwał towne emocje u kelnera. Serwetki brakuje. Kiedy sama przyszł am do restauracji (podczas gdy reszta cierpiał a na gorą czki i brzuchy) i usiadł am przy stole nastawionym na 4 osoby, to wszystkie niepotrzebne sprzę ty i serwetki został y natychmiast usunię te (dla wydajnoś ci 5+)))). Nasz kolega pł ywał w T-shircie, ż eby nie palić ramion. Okazuje się , ż e nie umiesz pł ywać ! Przyję libyś my się , gdyby 3 metry od nas nie pł ywał y 3 arabskie pary, panie był y od stó p do gł ó w ubrane i prawie nie brał y wcześ niej prysznica (!! ! ) - mogą , my nie! Jeś li chcieliś my po prostu odpoczą ć , ż eby nikt nas nie dotkną ł , to pracownicy otwarcie narzucali swoje usł ugi i prowokowali wobec nich agresję . Moż na napisać o wiele wię cej. . . Zawsze myś lał am, ż e psucie nastroju superoptymistycznej grupie znajomych nie jest realne! Okazuje się , ż e w tym hotelu wszystko jest moż liwe! ))) Odpoczywaliś my tylko na wycieczkach, któ re kupiliś my NIE od Pegaza, ale na Starym Rynku i pojechaliś my do Naama Bay.
Morze, ryby, koralowce - super! Maska został a kupiona na Starym Rynku za 10 USD - bez niej nie jest zbyt ciekawa. Cał y dzień pł ywaliś my jachtem nad morzem, pł ywają c z rybami w pobliż u koralowcó w. Hotel ma kró tki ponton (to jest plus), duż o rybek, mał y, duż y, bardzo pię kny.
Mam nadzieję , ż e dyrekcja hotelu zwró ci uwagę na spadają cą ocenę...Ale do Egiptu już nie pojedziemy. Powodzenia i zdrowia wszystkim!