Стрельнуло мне в голову поехать в теплые края как можно скорее. На выбор тура и гостиницы ушел один день. Основными критериями поиска были: первая линия, риф, бухта и чтобы недалеко от прогулочных точек в городе (Рынок, Наама, Сохо), потому что гостиничные анимации мне в принципе никогда не интересны. Поэтому выбрала Плазу, перелопатив все отзывы на всех возможных ресурсах, и готова к самым разнообразным факапам. Но поскольку я натолкнулась на тур за 640$ за двоих, то ничего особенного, кроме моря и не ожидала.
Ни один страх не подтвердился. Мы были вежливы – к нам были вежливы. С рецепцией и обслуживанием не было никаких проблем, спокойно доплатили 20$ (из номера, то есть 10 человек) за ранний заезд и поздний выезд (4 часа дополнительного времени), и считаем это абсолютно нормальным. Официанты в ресторанах, уборщиках, водителях, и другой персонал был приветлив, и всегда шел навстречу.
На счет состояния гостиницы: комментарии о "остатках былой роскоши" в чем-то правдивы, это не пятерка, все немного заброшено. Но абсолютно для нас некритично, еще и за такую цену.
Кухня. Два основных ресторана (первый и второй этаж), еда разная, не вся вкусная, но найти что-то для себя вполне можно. У египтян в принципе странные представления о еде, ее вкусе и специях, я это поняла еще на втором визите в Шарм. Поэтому в первый день я примерно определила себе что съедобное, а что нет, и весь отдых курса придерживалась (по вечерам итак ездили ужинать в Фаресе). Яичница (иногда надо за ней постоять в очереди), макаронирис и тушеная говядина, а еще супы – были самые вкусные. Салатов и овощей достаточно. Выпечка шикарная. Главное не брать колбасы и сосиски, потому что целиком и полностью из бумаги, что по вкусу, что по консистенции.
Территория бомбежная, вид с рецепции и ресторанов просто шик. это первое, что поразило в отеле.
И повсюду бассейны (подогревались только аквапарк и большой бассейн с видом на море, достаточно), много цветов, подсвеченные пальмы. Красиво в общем.
Пляж обычный, достаточно большой, но надо иметь в виду, что бывает, что на всех лежаков не хватает, их рано разбирают. Мы любим поспать, поэтому на пляж приходили в 11 – все забито, мы просто расстилали полотенца на песке у моря и бежали купаться. Но в первой начинается обед и пляж пустеет, выбирай лежаки где угодно.
Риф непревзойденный. Поскольку это был главный критерий подбора гостиницы, то он оправдал абсолютно все ожидания, даже больше. Это один из лучших рифов при гостинице, которую я видела в Шарме. Видели кучу самых разных рыб, заплывали даже в целые косяки, а однажды прямо под нами проплыла двухметровая мурена.
В целом, пририться не к чему, ввиду какой цены мы заплатили.
Мелкие накладки типа недостаточной чистоты в номере, или отсутствия столовых приборов на столах, полностью перекрывались морем и впечатлением от подводного мира. Отель обрадовал, но огорчали соотечественники, которые на том all inclusive как с цепи срывались. Хамят официантам, требуют алкоголя и побольше, засоряют пляж, нагребают пищи как в последний раз, толкаются в очередях. Даже стыдно. Не нужно так.
Uderzył o mnie w gł owę , ż eby jak najszybciej udać się w cieplejsze klimaty. Wybó r wycieczki i hotelu zają ł jeden dzień . Gł ó wnymi kryteriami wyszukiwania był y: pierwsza linia, rafa, zatoka i niedaleko miejsc spacerowych w mieś cie (Market, Naama, Soho), bo animacje hotelowe w zasadzie nigdy nie są dla mnie interesują ce. Dlatego wybrał em Plazę , po przerzuceniu wszystkich recenzji na wszystkie moż liwe zasoby i jest gotowy na szeroką gamę podró bek. Ale odką d natkną ł em się na wycieczkę za 640 USD dla dwojga, nie spodziewał em się niczego specjalnego poza morzem.
Ż adne obawy się nie potwierdził y. Byliś my uprzejmi - oni byli dla nas uprzejmi. Nie był o problemó w z recepcją i obsł ugą , spokojnie dopł aciliś my 20$ (z pokoju, czyli 10 osó b) za wczesne zameldowanie i pó ź ne wymeldowanie (4 godziny dogrywki) i uważ amy to za bezwzglę dnie normalna. Kelnerzy w restauracji, sprzą taczki, kierowcy i inni pracownicy byli przyjaź ni i zawsze pomocni.
Ze wzglę du na stan hotelu: komentarze o „resztkach dawnego luksusu” są trochę prawdziwe, nie jest to pią tka, wszystko trochę opuszczone. Ale to dla nas absolutnie bezkrytyczne, nawet za taką cenę.
Kuchnia. Dwie gł ó wne restauracje (pierwsze i drugie pię tro), jedzenie jest inne, nie wszystkie pyszne, ale moż na znaleź ć coś dla siebie. Egipcjanie w zasadzie mają dziwne wyobraż enia na temat jedzenia, jego smaku i przypraw, zdał em sobie z tego sprawę podczas mojej drugiej wizyty w Sharm. Dlatego pierwszego dnia w przybliż eniu ustalił em, co jest jadalne, a co nie, i przez resztę trzymał em się kursu (wieczorami chodziliś my na obiad do Fares). Najsmaczniejsze był y jajka sadzone (czasami trzeba po nie stać w kolejce), makarony i gulasz woł owy oraz zupy. Doś ć sał atek i warzyw. Ciasto jest niesamowite. Najważ niejsze, aby nie brać kieł bas i kieł bas, ponieważ są one w cał oś ci wykonane z papieru, zaró wno pod wzglę dem smaku, jak i konsystencji.
Terytorium jest zbombardowane, widok z recepcji i restauracji jest po prostu elegancki. to pierwsza rzecz, któ ra uderzył a w hotel.
I wszę dzie są baseny (podgrzewany był tylko park wodny i duż y basen z widokiem na morze), duż o kwiató w, podś wietlane palmy. Ogó lnie pię kne.
Plaż a jest zwyczajna, wystarczają co duż a, ale trzeba pamię tać , ż e zdarza się , ż e leż akó w nie starcza dla wszystkich, są one wcześ nie rozbierane. Uwielbiamy spać , wię c na plaż ę przyjechaliś my o 11 - wszystko był o zapakowane, po prostu rozł oż yliś my rę czniki na piasku nad morzem i pobiegliś my popł ywać . Ale w pierwszym zaczyna się lunch i plaż a jest pusta, wybierz leż aki w dowolnym miejscu.
Rafa jest nie do pobicia. Ponieważ był o to gł ó wne kryterium wyboru hotelu, speł nił on absolutnie wszystkie oczekiwania, a nawet wię cej. To jedna z najlepszych raf hotelowych, jakie widział em w Sharm. Widzieliś my kilka ró ż nych ryb, nawet dopł ynę liś my do cał ych ł awic, a raz pod nami przepł ynę ł a dwumetrowa murena.
Generalnie nie ma na co narzekać , biorą c pod uwagę cenę jaką zapł aciliś my.
Drobne nakł adki, takie jak niewystarczają ca czystoś ć w pokoju, czy brak sztuć có w na stoł ach, został y cał kowicie przykryte przez morze i wraż enie podwodnego ś wiata. Hotel zadowolony, ale zdenerwował rodakó w, któ rzy na tym all inclusive jakby byli poza ł ań cuchem. Są niegrzeczni wobec kelneró w, ż ą dają wię cej alkoholu, zaś miecają plaż ę , zgarniają jedzenie jak ostatni raz, ustawiają się w kolejkach. Nawet wstyd. Nie musi tak być .