Отдыхали с подружкой 12 дней.
Не верьте тем, кто говорит, что в январе в Шарме нечего делать. Температура ниже 26 градусов не опускалась. Вода в море очень тёплая.
Основная масса отдыхающих (85%) - немецкие пенсионеры. Ночной жизни в отеле никакой - примитивное шоу для бабушек и дедушек в анимационном баре (а-ля давайте лопнем попой воздушный шарик).
Питание. Очень не понравилось, что соки из пакетов (я уже молчу про свежевыжатые)наливали только в барах. На завтрак, обед и ужин многие травились какой-то крашеной под разные фрукты жидкостью, после чего язык, губы зубы у всех были окрашены. Из минусов - все фрукты зачем-то были замочены в сладкой воде. Найти целое яблоко казалось праздником. Кофе только растворимое в пакетиках. Настоящий вкусный кофе варили только за три бакса. Еды вроде как много, но когда начинаешь выбирать - оказывается, что 60 процентов шведского стола всякие рулетики, в которых накручено бог знает что. На шведских столах была в основном курица и говядина, рыбы практически не было. По вечерам записывались в рестораны а-ля карт. Там свою потребность в рыбе восполняли сполна.
С детьми до 12 лет ехать сюда не рекомендую. Вход в море с пантона, а дальше очень глубоко. А лететь на море и сидеть в бассейне с хлоркой...
Территория, правда, очень красивая. По сравнению с другими отелями наш даже со стороны улицы очень выделялся. Номера хорошие - большие, просторные. Кровати большие. Но постель за всё время поменяли раза два. С полотенцами тоже беда была. Их просто поднимали с пола и аккуратно складывали на полочку.
Говорят, этот отель входит в пятёрку лучших в шарме. Простите, но кроме красивой (действительно на 5 звёзд) территории, больше с предыханием сказать об этом отеле нечего.
Zatrzymaliś my się z przyjacielem przez 12 dni.
Nie wierzcie tym, któ rzy mó wią , ż e w styczniu w Sharm nie ma nic do roboty. Temperatura nigdy nie spadł a poniż ej 26 stopni. Woda morska jest bardzo ciepł a.
Wię kszoś ć urlopowiczó w (85%) to niemieccy emeryci. W hotelu nie ma ż ycia nocnego - prymitywne przedstawienie dla dziadkó w w animowanym barze (a la let's pop balon booty).
Odż ywianie. Bardzo mi się nie podobał o, ż e soki z paczek (już milczę o ś wież o wyciskanych) wylewano tylko w batonach. Na ś niadanie, obiad i kolację wielu zatruwano jakimś pł ynem farbowanym tak, aby wyglą dał y jak ró ż ne owoce, po czym malowano ję zyk, usta i zę by. Z minusó w - z jakiegoś powodu wszystkie owoce został y nasą czone sł odką wodą . Znalezienie cał ego jabł ka wydawał o się ś wię tem. Kawa rozpuszczalna w torebkach. Naprawdę pyszna kawa został a zaparzona za jedyne trzy dolce. Jedzenia wydaje się być duż o, ale kiedy zaczynasz wybierać , okazuje się , ż e 60 procent bufetu to ró ż nego rodzaju buł ki, w któ rych Bó g wie, co jest pokrę cone. Bufet skł adał się gł ó wnie z kurczaka i woł owiny, praktycznie nie był o ryb. Wieczorami zapisywaliś my się do restauracji a la carte. Tam ich zapotrzebowanie na ryby został o w peł ni uzupeł nione.
Z dzieć mi poniż ej 12 roku ż ycia nie polecam tu chodzić . Wejś cie do morza z pantone, a potem bardzo gł ę boko. I poleć nad morze i usią dź w basenie z wybielaczem...
Okolica jest jednak bardzo pię kna. Na tle innych hoteli nasz nawet od strony ulicy bardzo się wyró ż niał . Pokoje są dobre - duż e i przestronne. Ł ó ż ka są duż e. Ale ł ó ż ko przez cał y czas zmieniał o się dwa razy. Był też problem z rę cznikami. Został y po prostu podniesione z podł ogi i starannie uł oż one na pó ł ce.
Mó wi się , ż e ten hotel znajduje się w pierwszej pią tce pod wzglę dem uroku. Przepraszam, ale poza pię knym (naprawdę.5 gwiazdek) terenem, nie ma nic wię cej do powiedzenia na temat tego hotelu.