Hotel super, uwaga na baseny i zjeżdżalnie?

Pisemny: 28 kwiecień 2016
Czas podróży: 30 grudzień 2015 — 5 styczeń 2016
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 8.0
Znajduje się w zatoce i był maksymalnie chroniony przed wiatrem. Na plaż y pię kne biał e leż aki z bł ę kitnymi rę cznikami, któ re są wydawane w odpowiedniej iloś ci, co jest bardzo waż ne dla relaksu zimą . Pię kny, stylowy bar z widokiem na morze, z pyszną kawą i zielonym trawnikiem! Personel hotelu był stale zainteresowany tym, jak przebiegają wakacje i co moż na poprawić . Dla mił oś nikó w zimowego opalania hotel posiada taras sł oneczny na dachu, wyposaż ony w wygodne stylowe leż aki i altany do wypoczynku. Jedyny minus to ciepł y basen, w hotelu na tym poziomie trzeba by monitorować jego komfortową temperaturę , naszym zdaniem morze był o cieplejsze niż podgrzewany basen i zjeż dż alnie. . . Nigdy nie widział em, ż eby dział ał y.
Morze. Morze jest przepię kne, ciepł e, bez prą dó w, ponton wygodny z dwoma stokami, stale na sł uż bie ratownik.
Odż ywianie. Jedzenie jest dobre, jedyną rzeczą , któ ra psuł a wyglą d hotelu był a konstrukcja zbudowana na obchody Nowego Roku, był a doł ą czona do gł ó wnej restauracji i zaję ł a teren z otwartymi stolikami na tarasie, a my lubimy jedz na zewną trz, wię c po usunię ciu konstrukcji zwiedzanie restauracji stał o się znacznie wygodniejsze. Przed hotelem jest duż o tanich straganó w z owocami, wię c to, czego nam brakował o, kupiliś my sami

Pokoje. Pokoje są dobre, stylowe, duż e, na pewno nie w idealnym stanie, ale wszystko jest bardzo ł adne i wygodne, dobrze posprzą tane.
Spa. Spa jest niesamowite! Przez cał y okres braliś my kompleks masaż y i za absolutnie odpowiednie pienią dze byliś my zaję ci przyjemnymi zabiegami po obiedzie. W sumie przybyli zbudowani i pię kni)
ANIMACJA. Był y, dziewczę ta i chł opcy pró bowali, cią gle bawią c się na plaż y, wieczorne mini-przedstawienia.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał