dobra trójka

Pisemny: 18 październik 2018
Czas podróży: 23 wrzesień — 5 październik 2018
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 4.0
Usługa: 6.0
Czystość: 4.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 8.0
Począ tkowo chciał em napisać bardziej negatywną recenzję , ale po kilku tygodniach nieprzyjemne drobiazgi jakoś się rozproszył y, wię c po prostu napiszę tylko o gł ó wnych + i - dla mnie osobiś cie.
W Egipcie po raz dziewią ty nie ma z czym poró wnywać .
Odpoczywał em z synem 4.5 lat 23.09. -05.10. 2018.
Plusy:
• Pię kne tereny hotelowe
• Dobra rafa dla mnie - duż o ryb
• Jak dla mnie bardzo smaczne jedzenie (był y też podejrzane dania, ale nie odważ ył am się ich spró bować??? ? , bardzo smaczne wypieki)
• Przyjazny personel.
• Moż liwoś ć korzystania z ż elazka (jeszcze przedrewolucyjne, bez pary, ale dział ają ce).
• No có ż , milczę o obecnoś ci morza - to oczywiste??? ?
Minusy:

• NAJWIĘ KSZY MINUS dla mnie - okazuje się , ż e w tym hotelu nad morzem moż na "legalnie"?? ? ? pł ywać od 7 rano, kiedy ratownik przychodzi do pracy.
No lub zró b tak jak ja i inni wczasowicze - wspinaj się / wspinaj się przez pł ot na molo i pł yń od ś witu, pó ki jest spokó j, pó ki nie ma tł umu, któ ry któ ryś z ratownikó w wjechał w kupę na schody, to tak wygodnie był o mu obserwować wszystkich. Od bojek po boje, nie dał o się też z nim pł ywać . Pró by rozmowy z nim do niczego nie doprowadził y, był jednostronny monolog – czyli któ rego kluczowe znaczenie brzmiał o „Bę dę miał problem przez ciebie”. Generalnie pł ywał em normalnie do 7 rano, do ostatnich kilku dni zaczą ł wysył ać ochroniarza, któ ry uś miechają c się powiedział , ż e nie moż na przejś ć przez most, ale moż na spacerować po koralowcach? ! . . Co to miał o znaczyć ? ! No i poszedł em na „koralowce”, przyjechał em, go tam nie był o, przeszedł em przez most.
Poszł am na relację goś ci, potwierdził a, ż e ​ ​ molo jest zamknię te do 7 rano do przyjazdu ratownika, to taka polityka hotelu, prą dy... No, jeś li jestem mistrzem sportu w pł ywaniu i pł ywam normalnie w te prą dy, któ re czasem są silniejsze, to prawie nie wyczuwalne, dlaczego ja lub ci, któ rzy normalnie pł ywają na wodzie i nie czują w tym ingerencji, mają czekać na ratownika i pasą się jak kurczę ta przy schodach? Powinniś my byli z nim o tym porozmawiać , ale już polecieliś my do domu. Polecam przejrzeć "politykę " hotelu. Ostrzegaj ludzi przy odprawie, zdobą dź pokwitowanie przy odprawie, ż e znają te informacje o prą dach i zagroż eniach, napisz je na molo duż ymi literami.
Kierownictwo hotelu martwi się o jego reputację , jeś li ktoś nagle utonie, i ż e jego straż nicy szyderczo wysył ają go do morza wzdł uż koralowcó w, ż e niektó rzy ludzie rano siedzą na kozł ach zamiast cieszyć się ką pielą w morzu - to nie w ż aden sposó b nie wpł ynie na reputację hotelu? Oczywiś cie dla tych, któ rzy przyjechali puchną ć i spać do obiadu i w ogó le nie są ś wiadomi, ż e w pobliż u jest morze, nie stanowi to dla nich problemu, ale jest wiele osó b, któ re lecą do Egiptu, aby nie kł aś ć się przy basenie (w ogó le nie pł ywam w basenach, para raz przyszli, a potem na proś bę dziecka przez pó ł godziny, nie powiem, jaka jest woda), nie pij i spę dzaj wolny czas za darmo nie kł adź się i nie patrz na morze ani nie wę druj od brzegu po kolczastych kamieniach ani nie kł adź się na nich, a mianowicie ze wzglę du na morze - pł ywać w nim! Na przykł ad muszę pł ywać godzinę dziennie, w cią gu dnia nie mogę - mam ze sobą mał e dziecko, któ re nie pł ywa, jedyny czas jest rano, kiedy ś pi.

A to pierwszy hotel w Egipcie, w któ rym robił em to rano czują c się jak jakiś przestę pca, ostatniego dnia nie chciał em już kł ó cić się z ochroniarzem i psuć sobie humoru. Był o wielu oburzonych tym faktem, wielu dorosł ych, któ rzy ze wzglę du na swó j sprzę t nie mogli wspinać się przez barierki i stali po kostki w wodzie do 7 rano. Poprosił em wszystkich, aby przyszli na przyję cie i omó wili tę kwestię , a nie oburzali się ze sobą na molo, ale tylko ja i jedna z kobiet, któ ra pł ywał a ze mną do 7 rano, przyszł am. Moż e dlatego dyrekcja hotelu nie zdaje sobie sprawy, ż e ludzie chcą pł ywać od wschodu sł oń ca, a nie po przybyciu ratownika do pracy, ż e nie moż na pł ywać z brzegu, poza wę drowaniem z dzieckiem w przypł ywach i skakaniem w falach przy brzegu, trochę dalej już kamienie i jeż e.
• Zabite pokoje. Meble, a zwł aszcza drzwi do wejś cia i ł azienki, wkró tce ulegną cał kowitemu zgniciu, zwł aszcza od spodu i rozpadną się . Zlew i toaleta przeciekał y.
Suszarka w ł azience był a cał a poobijana, ale trzymana w kupie, bał am się , ż e nie rozpadnie się w moich rę kach, ale wszystko jest ok). Tak, to nie jest najważ niejsze i moż esz to zignorować , ale nie jest też zbyt przyjemnie być w pokoju i uż ywać rzeczy zrobionych / zbudowanych pod Tutanchamonem w hotelu, któ ry jest pozycjonowany jako 5 gwiazdek.
• Jedzenie, jak wspomniano powyż ej, jest pyszne, ale jeś li ze ś niadaniem wszystko był o w porzą dku (czasami tylko kolejka po omlet, któ ry usmaż ył najmilszy czł owiek, zawsze go podziwiał - stać w upale (i o 8:00 sł oń ce już palił o normalnie), przy trzech piecach, pamię taj kto co zamawiał , wyraź nie rozdzielaj zamó wienia dla wszystkich i zawsze bą dź taki uś miechnię ty i przyjacielski, chociaż nikt go nawet nie witał opró cz mnie, przynajmniej ja nigdy nie sł yszał em), potem obiad i kolacja to cią gł e poszukiwanie - znajdź miejsce, znajdź sprzę t, znajdź serwetkę , wydaje się , ż e już znalazł eś miejsce, a potem niespodzianka - nigdzie nie ma talerzy, a ja rzucił em się do wszystkich punktó w, aby znaleź ć przynajmniej jakiś rozmiar, przynieś li 5 sztuk, ale za nimi był a już kolejka, pę kł a i znó w ich nie ma. Hurra, jest talerz - tadaaam, za grillem kolejka... jak czekał am na lulakebabs do dziecka, to przynoszę , a on mó wi, ż e jadł am już ryż i ogó rki, nic nie chcę inaczej... W ogó le czę sto był y kolejki na wszystko, ale dlatego, ż e

Nie piję kawy, nie piję alkoholu, nie jem mię sa (czasami musiał am stać wieczorem w kolejce tylko po grillowane mię so dla mojego syna), wtedy nie musiał am stać za wszystkimi to i pod tym wzglę dem był o mi ł atwiej. Tak, i moż na na to przymkną ć oko, co zrobił em, ale czasami naprawdę mi to przeszkadzał o.
• Nie pozwolili przedł uż yć numeru, poprosili o co najmniej godzinę , nie podali.
• Umieś cili mnie w pobliż u nocnego baru z pił ką noż ną i karaoke… w nocy, kiedy wjechaliś my, ktoś tam „ś piewał ”. Poprosił em o zmianę pokoju nie dla mnie, bo ze wzglę du na dziecko powiedzieli, ż e nie ma miejsc, a ten pokó j to tylko apartament w poró wnaniu z innymi (strasznie wyobrazić sobie niezbyt dobry numer), a bar jest pł atny, karaoke jest pł atne, bardzo rzadko ktoś odpoczywa. No dobrze, znają c to zamieszanie z wymianą numeró w „jutro”, nie wiadomo, na co się zmienią i czy dzień jest zwią zany z numerem, nawet jeś li rzadko krzyczą pod oknami, zostali.
W ogó le moż e Marta oczywiś cie nie jest ś wiadoma, ale po zakoń czeniu każ dej animacji, każ dy jest zapraszany do tego baru, aby za darmo poś piewać karaoke. I krzyczą tam do drugiej na pewno, bo w noc przyjazdu poł oż ył em się spać okoł o drugiej i nikt się tam nie rozejdzie. Na szczę ś cie był a klimatyzacja, któ rej huk trochę zagł uszył te pijackie krzyki, spał em tylko z wł ą czoną klimatyzacją . I pewnej nocy okoł o drugiej coś się stał o z elektrycznoś cią , któ ra został a odcię ta w cał ym hotelu. Podczas gdy kilka razy pró bowali go wł ą czyć , ci towarzysze zaczę li zgodnie wykrzykiwać piosenki. Chciał em już do nich wyjś ć , porozmawiać , poś piewać , ale wł ą czyli ś wiatł o, klimatyzator zamruczał i udał o mi się zasną ć . Generalnie Marto lepiej powiedzieć , ż e nie ma wolnych pokoi, myś lę , ż e nie tylko ja nie lubię , gdy kł amią o tym, co staje się oczywiste nastę pnego dnia.

• Na terenie hotelu znajduje się mini klub (dziecko nie chciał o tam zostać , nie mogę nic powiedzieć o dziewczynach, ponieważ
pobiegł tam tylko raz, w ś rodku wszystko jest przyzwoite, dzieci cią gle biegał y z jakimś rzemiosł em), na terenie któ rego są zjeż dż alnie, huś tawki, jakieś drabinki, plus, ż e wszystko pod osł oną , ale w cią gu dnia zwykle wszyscy są na plaż y, a wieczorem po zamknię ciu miniklubu nie moż na był o wejś ć na te zjeż dż alnie / huś tawki, ponieważ teren ten był zamykany pod klucz. Nie jest to dla mnie jasne: w cią gu dnia dziecko jest nad wodą , a wieczorem, kiedy po kolacji moż na był o bawić się z innymi dzieć mi na placu zabaw przynajmniej przed animacją dla dzieci, tego nie moż na był o zrobić . Dziwne…

Ogó lnie dobrze wypoczę liś my, bo jesteś my przyzwyczajeni do nie zwracania uwagi na drobiazgi i na to, na co moż na zamkną ć oczy), moż na tam mieszkać , ale hotelu nie polecam. Nie wró cę przynajmniej do czasu zakoń czenia remontu i zmiany harmonogramu pracy ratownika : )
Specjalne podzię kowania dla fotografa hotelowego Timiego (moim zdaniem) za bardzo pię kne zdję cia! )
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał