Wrażenia z Egiptu

Pisemny: 24 sierpień 2011
Czas podróży: 4 — 11 listopad 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 7.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 8.0
Od wyjazdu miną ł już prawie rok i znó w został em przycią gnię ty do Egiptu. Zrobione przez biuro podró ż y Tez-tour. Z jej jedynych pozytywnych emocji: uważ ny przewodnik Mukhamed, wygodny autobus, zniż ki na wycieczki, po drodze rozdano butelkę wody. Pojechaliś my do Kairu, do piramid i do muzeum. Piramidy był y szokują ce, ale w muzeum wszyscy biegali, tylko 2 godziny na zwiedzanie, niektó rzy zostali w tyle i nie byli oczekiwani (sprawdzają torby przy wejś ciu, noż yczki, aparaty fotograficzne, pilniki do paznokci są zabronione). W ogó le muzeum prawie nie pozostał o w pamię ci.
Teraz o hotelu. Pokó j wychodzi na drogę i ochroniarza, ale nie sł ychać hał asu, zamknę li balkon (ż eby komary się nie kleił y), wł ą czyli klimatyzator i spali spokojnie. Poprosili o 7 dolcó w za pokó j (mał ych już nie był o) Nie sł ychać są siadó w, ponieważ pokoje stykają się maksymalnie z jedną ś cianą , nasz pokó j jest tylko rogiem. Bardzo ciekawy projekt, był też problem z sejfem, instrukcje nie był y zbyt jasne, ale obsł uga natychmiast odpowiedział a na proś bę o pomoc. Ogó lnie personel jest przyjazny. Nie podobał się personel meksykań skiej restauracji. Patrzyli na nas protekcjonalnie i protekcjonalnie, obok nas siedzieli Niemcy, obok schylali się . Jedzenie wydawał o mi się wczoraj, prawie nic nie jedliś my.
Naprawdę nie rozumiał em, kiedy iś ć na ś niadanie. Powiedziano nam, ż e niebieskie bransoletki są od 10 rano, robiliś my to przez pierwsze dni, a potem poszliś my o 8 i nic nie został o wyrzucone. Menu jest zró ż nicowane, ale wyją tkowe. Zabrakł o dni na spró bowanie wszystkiego, a moż liwoś ci organizmu są ograniczone. Piwo rozcień czone do bezalkoholowego, tylko posmak, mocniejsza tequila, wino takie sobie, koktajle przy basenie i na plaż y też są sł abe. Podobał mi się obiad bardzo. Obrusy są nakryte, na tarasie szykuje się grill, coś jeszcze gotuje się na otwartym ogniu. Wszystko trochę teatralne, ale pię kne.

Udał o nam się tylko popł ywać w basenie. Nad morze poszli tylko po ryby. Dziecko bardzo lubił o karmić je jak kurczaki - z rą k. Sama rafa jest po prostu niesamowita. Kiedy po raz pierwszy wkł adasz maskę do wody, po prostu zapiera dech w piersiach: woda jest czysta, ryby mają fantastyczne kolory, rozmiary, kształ ty, dno nie jest widoczne, a co za tym idzie peł ne wraż enie latania w kosmosie. Woda zawsze miał a 26-28 stopni, nie moż na był o wycią gną ć dziecka z wody.
Spacerują c wieczorem wzdł uż drogi dotarliś my do lokalnych sklepó w. Lepiej, ż eby kobieta nie szł a sama. Nie da się pozbyć Arabó w. Wszę dzie kiwa, prawie zł apany za rę kę , mocno napinają cy. Ale wszę dzie moż na się targować . Zaczynają się od 100 dolaró w, a moż na kupić za 10. Duż o przypraw na każ dy gust, biż uterię , pamią tki. Generalnie planujemy jechać ponownie, nawet jeś li sytuacja polityczna wró ci do normy.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał