nie bardzo

Pisemny: 4 styczeń 2011
Czas podróży: 14 — 24 grudzień 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Ocena hotelu:
6.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 5.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 7.0
Przyjechaliś my nie zachwyceni, jak to był o poprzednim razem. Doś ć postrzę pione nerwy z osadą . Pomimo tego, ż e w paszporcie był o 20 dolaró w, zabrano nas do pokoju, któ ry dają za darmo, tylko widok nie jest na plac budowy, a na ś cianę są siedniego balkonu. Wyglą da na to, ż e nigdy nie sprzą tali tego pokoju, wszystko jest nę dzne, okropne. Nie chciał em tam zostać ani minuty. Po kró tkim „nie rozumiem twojego” zaproponowano nam zapł acić kolejne 20 USD. Mą ż zgodził się ż yć w normalnych warunkach przez 10 dni. i zabrał nas dalej. Zaprowadzili mnie do są siedniego budynku, otworzyli pokó j i zobaczył em, jak mó wią „to samo piekł o, tylko z boku”, a to już za 40 dolaró w. Zabrali nas z powrotem do recepcji i obiecali, ż e dadzą nam pokó j w szó stym budynku z widokiem na gł ó wny basen, poczekaj tam pó ł godziny, kazali nam posprzą tać . Poszliś my zobaczyć ten pokó j, naprawdę go posprzą tali, pokó j okazał się doskonał y, ale jak się pó ź niej okazał o, nie dla nas. Pó ł godziny pó ź niej w recepcji ogł osili nam, ż e nic nie wiedzą i ten numer jest zaję ty przez kogoś innego. Wtedy moje nerwy już nie wytrzymał y i, jak mó wią , został em porwany. . . Już zaczą ł em z nimi rozmawiać „bardzo” podniesionym gł osem, po czym ten Cygan z recepcji odrzucił nasze 20 dolaró w z powrotem. A potem, o szczę ś ciu, kierownik hotelu wychodzi z pytaniem, o co chodzi? Zaczynam wyjaś niać cał ą sytuację , powiedział coś po swojemu temu za ladą . Trzeba był o zobaczyć jego twarz, ze zł oś cią rzucił klucz do kontuaru z innego pokoju (wcześ niej powiedział , ż e w ogó le nie ma wolnych pokoi). Kierownik odprowadził nas do wspaniał ego pokoju rodzinnego z widokiem na basen w pobliż u recepcji w budynku 8 i powiedział , ż e jest bezpł atny, nie trzeba nic wię cej pł acić . Kró tko mó wią c, zrozumiał em, ż e jeś li z nimi w normalny sposó b (z tymi, któ rzy są na recepcji), bę dą pró bowali cię oszukać i wył udzić za pienią dze. Zameldowaliś my się o wpó ł do trzeciej, a przyjechaliś my o jedenastej, tak bardzo nas wstrzą sał y nerwy, a za proponowane 40 dolaró w. Jedzenie tam nie jest zł e, ale ś niadanie jest już zmę czone trzeciego dnia, moż na piać , trochę jajek w każ dej postaci, obiad oczywiś cie bardziej urozmaicony, ale też nie ma zbyt wiele do wyboru, jakiś miazga fasolowa, w innym taca ten sam puree z marchewki, czarnego makaronu i ryż u co dzień , dodatek się nie zmieniał , czasami dawali puree ziemniaczane, ale bardzo rzadko, przeważ nie ziemniaki był y albo zapiekane z solą , albo na sł odko (nigdy tego nie pró bował am i nie chcę ). Kolacja był a ś wietna i nam się podobał o. Musimy tam jechać pó ź niej, o ó smej o dziewią tej, potem nie ma już kolejek, jest duż o wolnych stolikó w i moż na spokojnie siedzieć . Chcę od razu ostrzec tych, któ rzy chodzą tam z mał ymi dzieć mi, jest tam stolik dla dzieci, ale nie ma menu dla dzieci, wszystko w przedpokoju jest ogó lnie tam, ż eby nie uciekać daleko. Nie znajdziesz tam normalnego soku, tylko w supermarkecie, dziecko bał o się nalać tego yupi, potem jego usta był y od niego ż ó ł te, przeraż enie. Polali też makaron z sosem pomidorowym, frytkami, ale nie daję dziecku w ogó le frytek, ale tam idzie jako danie gł ó wne. Nie ma animacji, tylko jeden animator Jimmy cią gnie wszystko, dobra robota, dzieci są nim zachwycone, wiszą na nim jak winogrona na kiś ci. Wydaje się , ż e radzą sobie sami, wię c widzieliś my tylko trzy pokazy w cią gu dziesię ciu dni, fakirshow, tań ce orientalne i breakdance, przez resztę dni to wszystko ś mieci, jak karaoke lub odgadnij melodię ))) Lobi bar, coś w rodzaju ś miech, jak w letnim pubie)))) z plastikowymi stoł ami i krzesł ami. Wszystko to oszczę dza, jak wszyscy sł usznie mó wią , ogromnego pię knego terytorium, widzieliś my nawet czaplę , któ ra krą ż ył a po trawniku. Wszystko w kwiatach i zieleni, po prostu super.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał