Po prostu "niezapomniane" 3 dni..

Pisemny: 14 grudzień 2011
Czas podróży: 28 listopad — 1 grudzień 2011
Ocena hotelu:
4.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 1.0
Usługa: 3.0
Czystość: 2.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 6.0
Do tego hotelu przylecieliś my 28 listopada br. grupą.8 osó b. Po przyjeź dzie osiedliliś my się od razu, ale pokoje został y podane na obrzeż ach i po ich obejrzeniu postanowiliś my zmienić pokoje bliż ej morza. W recepcji zaoferowano nam pokoje rodzinne, poszliś my je obejrzeć , był o tam strasznie brudno, w pobliż u pokoju leż ał karaluch, my oczywiś cie odmó wiliś my i poszliś my ponownie, aby rozwią zać problem z pokojami ( potrzebowaliś my 4 pokoi). Zaoferowano nam przeł oż onych za dodatkową opł atą w wysokoś ci 160 USD z każ dego pokoju oficjalnie przez kasjera. Zgodziliś my się , bo jeszcze bliż ej morza. Jak doszliś my do tych "przeł oż onych", to po prostu byliś my oszoł omieni - brudni, ł ó ż ka był y pomarszczone, ś mierdzi, w ł ó ż ku są wł osy, a ten numer jest na przeł oż onym (czyli na numerach wszystkie cztery są bliskie siebie - 4022.4025, 4028 i 4029) nie cią gną . Byliś my w Egipcie wiele razy i mamy coś do poró wnania. Czytaliś my recenzje przed wyjazdem i nie zwracaliś my uwagi na te zł e, bo nie są dzili, ż e tam jest naprawdę tak ź le.
Jesteś my zmę czeni drogą
i postanowił nie zawracać sobie gł owy tematem tych liczb, rozł oż ył rzeczy i poszedł zobaczyć terytorium. O tym osobno terytorium jest pię kne, duż e. Nastę pnie czekał a nas niespodzianka - kolejka do restauracji na kolację . Widział em to po raz pierwszy w ż yciu - ludzie, któ rzy pł acili pienią dze, przyszli odpoczą ć , stoją jak gł odne psy i czekają , aż bę dą mogli jeś ć . Po obiedzie poszliś my do naszego pokoju i poszliś my spać . Nastę pnego ranka moja teś ciowa miał a uką szenia na ciele (mieszkał a z wnuczką w pokoju 4022), a na poś cieli na poduszce był y plamy krwi. Na począ tku myś leliś my, ż e to komary, ale przypomnieliś my sobie, ż e pisali tutaj o pluskwach. Nastę pnej nocy był o wię cej ugryzień . Mó j mą ż i ja mieszkaliś my w pokoju 4025 i spaliś my prawie przy wł ą czonych ś wiatł ach, moż e dlatego nas nie ugryzli, albo po prostu nie był o pluskwy w naszym pokoju. . Poszliś my do recepcji, powiedzieliś my nasze roszczenia, i ż e pokoje nie był y sprzą tane od 2 dni, chociaż wiszą szyldy z proś bą o posprzą tanie i mó wią o pluskwach. Dali nam papier

w któ rym był a proś ba o nieujawnianie informacji o ugryzieniach, a teś ciowa miał a już w pierwszej linii darmowy numer 8117. Tam się przeprowadził a, też nie był a posprzą tana - był y wł osy w ł azienka, czyjaś zapomniana spinka do wł osó w leż ał a na szafce nocnej w pokoju. Poszliś my na Stare Miasto, a kiedy przyjechaliś my, poszliś my do tego pokoju i zobaczyliś my robaka na podł odze przy ł ó ż ku. Wł oż yliś my go do szklanki i zanieś liś my do recepcji. Pracownicy zaczę li się z nas ś miać i zapewniać , ż e to nie bł ą d. Potem zapytaliś my ich, dlaczego wię c pokó j 4022, w któ rym mieszkał a teś ciowa, został zamknię ty i przetworzony? Nic nam nie odpowiedzieli i zaproponowali, ż e nie spieszmy się i obejrzymy inne pokoje, powiedzieli, ż e wstawią nas wszystkich do pierwszej linii za darmo. Poszliś my oglą dać te numery, dziewczyna Laura powiedział a, ż e ​ ​ nigdy nie był o w nich ż adnych pluskiew, a jeś li już , to bę dziesz pierwszy. . taki. Powiedział a też , ż e w budynku, w któ rym zamieszkaliś my za dodatkową opł atą , a mianowicie tam, gdzie są numery 4022.4025,
4028 i 4029 - zatruto tam pluskwy i przez miesią c nikt nie mieszkał w tym budynku. Zapytał em, jak mogli pomieś cić ludzi w takim budynku, w któ rym nawet zapach jeszcze nie znikną ł , a nawet za pienią dze? Zamknę ł a oczy i zamilkł a. Poszliś my obejrzeć pozostał e dwa pokoje, aw jednym na podł odze leż ał karaluch. Odmó wiliś my pokoju i poszliś my do recepcji do przewodnika, proszą c o inny hotel. Skoro w pokojach są pluskwy, pogryzł y dwie osoby z naszej firmy, karaluchy, brud, sprzą taczka nie wyjmuje się , na korytarzu koł o czyjegoś pokoju był y talerze przez 2 dni, a sprzą taczka nawet ich nie posprzą tał a tak jak pokoje, choć tam jeź dził - tu regularnie. Nastę pnego dnia zamieszkaliś my w innym, dobrym hotelu, wielkie podzię kowania dla firmy Coral Travel i przewodnika szeryfa z Sea Magic, któ ry bardzo nam pomó gł i potraktował naszą proś bę ze zrozumieniem. Zrobiliś my zdję cie wszystkich ł awic hotelu i zamieś ciliś my je tutaj. Jak ktoś chce pojechać do tego hotelu to pomyś l 100 razy, jeś li ktoś już kupił to wiedz
ż e w takim przypadku zawsze moż esz zmienić hotel i wypoczą ć w pozostał e dni idealnie. Na plaż y spotkaliś my jeszcze 3 osoby, któ re został y pogryzione przez pluskwy, jedni mieszkali na recepcji, inni na pierwszej linii, a jeszcze inni gdzieś indziej. To znaczy pluskwy we wszystkich budynkach, ale nie we wszystkich pokojach. I nie bę dziesz wiedział z gó ry, czy dali ci normalny pokó j, czy nie, dopó ki nie spę dzisz nocy. A rodzina z Ukrainy osiedlił a się w dwupię trowym domu i codziennie zabijano karaluchy.
Plaż e są dobre w hotelu, wejś cie jest dobre, ALE jest wię cej minusó w niż plusó w. Sę dzia dla siebie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał