prostacka obsługa

Pisemny: 28 październik 2012
Czas podróży: 14 — 25 październik 2012
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 4.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 4.0
Infrastruktura: 6.0
Hotel jest cał kiem ł adnie urzą dzony, ale na tym koń czą się jego zalety.

Jedzenie jest w wię kszoś ci obrzydliwe. Cią gle mieliś my problemy zdrowotne z powodu tego jedzenia. Chociaż czasami natrafił em i coś jadalnego. Soki to rozcień czony proszek, nic wię cej.


Nie braliś my all inclusive, bo nie chciał o nam się tak czę sto jeś ć . Okazał o się jednak, ż e bez all inclusive podczas obiadu nie mamy prawa pić - nawet czystej wody. Pewnego razu ktoś z obsł ugi hotelu podszedł do mojego stolika, popijał mó j kieliszek „soku” i powiedział , ż e nie ma go w moim kolacji. Potem odł oż ył em go z powrotem, ale oczywiś cie nie skoń czył em już pić . Ponadto, gdy stoisz w pobliż u baru all inclusive, barman zrywa się z miejsca, podbiega i zaczyna patrzeć mu w rę ce, a czasem wyjaś nia, czy all inclusive? dotyczy to tylko opcji all inclusive. Wprawdzie nie dotykał em tych sokó w i wody, ale rozmawiał em z dziewczyną , któ ra sama sobie nalewał a. To jest obrzydliwe.

Nawiasem mó wią c, w pobliskim supermarkecie (24/7) sprzedają doskonał e soki w pudeł kach, podobnych do prawdziwych.
Cezar, jeś li się nie mylę . . Po tym incydencie zaczę liś my iś ć na obiad z naszym sokiem.

Był y też problemy z numerem. Po pierwsze, gdy wychodzisz z pokoju, prą d jest wył ą czony, w tym lodó wka (mini bar). Po drugie ostre naroż niki mebli - posiniaczyliś my. Sprzą tanie odbywa się w zł ej wierze - mieliś my lepką podł ogę w jednym miejscu i tak pozostał o kilka dni, aż sami ją wytarliś my.
Dziewczyna, któ ra przyjechał a pó ź niej niż my, miał a problemy z odprawą . Nie znam szczegó ł ó w, ale był a bardzo niezadowolona z obsł ugi i nastawienia. Ukradli też kurtkę z jej pokoju...A ich sejf moż na ł atwo otworzyć ś rubokrę tem.

W sumie widać był o, ż e Rosjanie wś ró d nich „nie są szanowani”. W hotelu odpoczywa też duż o Anglikó w i Wł ochó w, stosunek personelu do nich jest bardziej szanowany.

Swoją drogą poszli na plaż ę przez Gafy, był też incydent - moja mama wskoczył a na plaż ę bez kuponu na minutę - ż eby zabrać mi klucz do pokoju. Brakował o jej,

odpoczywaliś my już.10 dni i wszyscy pamię tali nas z widzenia, ale jedna z szefó w zobaczył a, podskoczył a i zaczę ł a krzyczeć prawie pienią c się na usta, ż eby posprzą tał a wskazują c na drzwi. Wszyscy podbiegli do krzykó w, cał y tł um pró bował mu wyjaś nić sytuację , ale powiedział , ż e go to nie obchodzi, a takż e krzyczał na dwó ch pracownikó w, któ rzy ją przepuszczali. Ten czł owiek nazywa się Mustafa. Tacy ludzie cał kowicie psują wraż enie hotelu.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał