Nie hotel, ale piekło

Pisemny: 28 luty 2026
Czas podróży: 19 — 25 luty 2026
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 1.0
Usługa: 1.0
Czystość: 1.0
Odżywianie: 1.0
Infrastruktura: 1.0
Odpoczywaliś my z moją siostrą i dwó jką dzieci w lutym 2026 roku. Powiedzieć , ż e był am przeraż ona, to mał o powiedziane. Wszystko zaczę ł o się od zameldowania w recepcji. Przyjechaliś my z dzieć mi do hotelu o 4:00 rano i chociaż nasz pokó j był wolny i zapł aciliś my 30 dolaró w za wcześ niejsze zameldowanie, niekompetentna recepcjonistka kazał a nam z naszymi mał ymi i zmę czonymi dzieć mi czekać od 4 do 6 rano na sofie w holu. Na tej sofie siedział y mał e dzieci, któ re spę dził y dzień w podró ż y. Moje ciś nienie krwi wzrosł o do 155 ze zmę czenia, chociaż moja gó rna granica to maksymalnie 120. Poprosił am o lekarza. Po pó ł godzinie ktoś przyszedł (nie lekarz), zmierzył mi ciś nienie krwi i dał mi ibuprofen (! ), kto wie, te leki na gorą czkę i stany zapalne! Generalnie w holu tego hotelu umrzesz - nikt ci nie pomoż e. Potem – umieszczono nas w pokoju trzyosobowym w budynku gł ó wnym, mimo ż e zarezerwowaliś my pokó j czteroosobowy i zapł aciliś my 1500 dolaró w za wycieczkę . W rezultacie moja siostra spał a z dzieckiem na pojedynczym ł ó ż ku! Pokó j był brudny. Dotykanie czegokolwiek był o obrzydliwe, klimatyzacja nie dział ał a, a w pokoju unosił się stę chł y zapach. Ale najgorsze był o to, ż e drugiego dnia pobytu zatruł am się w hotelu. . W nocy temperatura wzrosł a do 38-39 stopni, poczuł em się bardzo sł abo i miał em biegunkę . Nie mogł em patrzeć na jedzenie, miał em watę w nogach i rę kach, przez 3 dni czuł em się okropnie ź le i w rezultacie kupił em antybiotyk w aptece przy plaż y, któ ry mi pomó gł , ale to był już ostatni dzień mojego pobytu. Arabski farmaceuta powiedział , ż e to czę sto zdarza się wczasowiczom i to salmonella!! ! Wyobraź cie sobie! Przyjeż dż acie do hotelu i ł apiecie salmonellę , cał y czas leż ycie na wakacjach i pijecie tylko wodę . Jeś li chcecie za to pł acić , to ten hotel jest dla was! Wszystko jest tu okropne: osobiś cie widział em na wł asne oczy, jak jeden z pracownikó w mył.40-centymetrowe narzę dzia w brodziku dla dzieci, a potem pracował tymi narzę dziami przy basenie. Ró wnież w brodziku, gdzie był y zjeż dż alnie, był a dziwna biał a piana i osad, woda nie był a zmieniana od bardzo dawna. Kelnerzy to biedni pracownicy, któ rzy pracują cał ą dobę i ś pią po 2-3 godziny dziennie. Jedzenie jest monotonne i, jak wspomniał em, peł ne szkodliwych bakterii. Tylko na obiad jest grill (gł ó wnie kurczak), któ ry moim zdaniem jest najbezpieczniejszy, bo jest poddawany obró bce ogniem. Woda tam jest na wagę zł ota. . Dają.2 butelki wody, 1 litr na pokó j dziennie, czyli dwa litry wody dla 4 osó b. Resztę wody trzeba brać z automatu w szklankach, woda jest niezrozumiał ej jakoś ci, jest butelkowana. Plaż a-rafa jest martwa, morze pł ytkie, do kolan, nie ma gdzie pł ywać . Czy to plus dla dzieci? Nie ma ryb, widzieliś my dwie i pó ł ryby w cią gu cał ego tygodnia. Hotel jest na obrzeż ach, w pobliż u nie ma cywilizacji, jedyny sklep z mango jest w jakimś nowym budynku trzy-dziewię ć lą dó w dalej. Animacja jest bardzo sł aba i tylko od 9:00 do 10:00 wieczorem. W hotelu nie ma nic innego do roboty. Bar bę dzie otwarty do 2 w nocy, gdzie pijani ludzie krzyczą , a potem odkurzają cał ą noc, bo w gł ó wnym budynku moż na zasną ć tylko wtedy, gdy jest się bardzo zmę czonym. Jest duż o much i komaró w. Coś mnie ugryzł o w nogi, wł aś ciwie jestem w domu już tydzień , ale wysypka po uką szeniach wcią ż nie zniknę ł a. Podejrzewam, ż e to roztocza. Jedyne, co mnie ucieszył o, to ł adna pogoda. Podsumowują c: koszmar, szalony koszmar i zrujnowane wakacje pod każ dym wzglę dem. Ale pod ż adnym pozorem nie jedziecie do tego hotelu! Jestem pewien, ż e wszystkie pozytywne opinie o hotelu nie są szczere, a jedynie fał szywe i godne polecenia.
Tłumaczone automatycznie z języka ukraińskiego. Zobacz oryginał