Nie polecam, lepiej zapłacić trochę więcej, ale poczuć się jak człowiek...

Pisemny: 13 czerwiec 2026
Czas podróży: 7 — 15 może 2026
Ocena hotelu:
4.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 4.0
Usługa: 2.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 3.0
Infrastruktura: 6.0
Nie polecam!!!!

Zacznę od zameldowania – pokoje są prawie takie same (poza dwupokojowymi), ale w recepcji od razu proponują nam za 15-20 dolaró w „fajny pokó j” – nie dajcie się nabrać , obejrzyjcie pokó j oferowany bez dopł aty i dopiero wtedy podejmijcie decyzję … Zameldowanie o 15.00, a wrę czyli nam bransoletki i poszliś my na lunch… Pierwsze negatywne wraż enie – kompletnie nie ma gdzie usią ś ć , wszystko zaję te… Krą ż yliś my po holu, szukają c wolnego stolika, a obsł uga pilnował a i w ż aden sposó b nie pomagał a… był o wiele stolikó w na 4.6 osoby, przy któ rych siedział y dwie osoby i rozkł adał y swoje rzeczy, ż eby nikt inny nie mó gł usią ś ć.

Wieczorem historia się powtó rzył a, kolacja zaczyna się o 19:30, wszyscy chcą szybko zjeś ć i wybrać się na spacer po mieś cie, wię c wszyscy ludzie (a to jest 80% gł odnych Moskali) pobiegli na począ tek kolacji, ustawili się w kolejce przed drzwiami, a gdy tylko drzwi się otworzył y, wszyscy wbiegli, zaję li stoł y i biegli rzucać jedzenie, potem ustawili się w kolejce po mię so lub ryby, któ re był y podawane w porcjach na kawał ki w jednej rę ce, a nastę pnie ustawili się w kolejce po alkohol - któ rego nalewali trochę na dno do mał ych plastikowych kubkó w (nawiasem mó wią c, wszystkie alkohole mają jeden smak, tylko z ró ż nych butelek). Jeś li nie masz czasu na stolik, musisz poczekać.45-60 minut na pierwszą falę , ż eby zjeś ć , a potem iś ć na kolację na drugie wydarzenie – ale jest już.20:30, a skoro stoisz w kolejce i jesz, to jest już.21:30 i jeś li dania są jeszcze trochę wymieniane, to z owocami nie ma problemu – i tak wybó r jest ograniczony (zawsze był y tylko pomarań cze pokrojone na 4 czę ś ci i daktyle – czasami podawali mał e zielone melony, a raz, przez cał y czas, podawali arbuza (kroili go na cienkie, 1 cm kawał ki i dawali każ demu po 2-3 kawał ki).
Jedzenie jest monotonne – bez zmian przez 10 dni…
Warzywami był y marchewki, kapusta, cienka zielona papryka, sał ata, rukola i ogó rki - ż adnych pomidoró w, a jeś li był y, to tylko w sał atkach, pokrojone na mał e kawał ki...Mnó stwo potraw narodowych, któ rych nie mogliś my jeś ć...Na ś niadanie jajka na twardo - któ rych nigdy nie jedliś my...omlet usmaż ony na gruboś ć.1 mm. Plastikowe wę dliny i sery, któ re skrzypią pod zę bami.....Kawa - brak, herbata - tylko jeden rodzaj (czarna w torebkach) - podają torebkę i kubek wrzą tku, na brzegu stoł u plastikowe pał eczki i cukier w patyczkach, brak ł yż eczek...
Ale wybó r jedzenia nie jest najważ niejszy, przydał by mi się kawał ek ryby i zielenina, to by mi wystarczył o, najgorsze jest aroganckie, chamskie zachowanie...
Pracownicy, któ rzy to rozdają , są bezczelni, aroganccy, dzielą wczasowiczó w na dwie kategorie...Wrzucają skó rę i koś ci na jeden talerz, a kiedy „ich” przyjdą , kł adą czyste, dobre mię so w duż ych kawał kach...Zał ą czam zdję cie jako dowó d - mó j talerz z koś cią i talerze arabskich kobiet, gdzie jest dobre mię so, czyli po 2 kawał ki ryby na osobę...
Kiedy mę ż czyzna, któ remu rzucono minikawał ek, poprosił o wię cej, usł yszał niegrzeczną odpowiedź : „No, no, idź ”, a kobieta z Saratowa, któ ra stał a w kolejce po alkohol i został a polana trochę na dole, wypił a tę whisky prosto przy ladzie i poprosił a o wię cej, usł yszał a w odpowiedzi: „Idź sobie, idioto”.

Barmani w barach przy basenach – to osobna historia, jak się nie pł aci, to robią co najwyż ej prymitywnego brandy-coli albo gin-sprita, a potem z taką miną , jakbyś był im winien milion i jeszcze chciał pić ich kosztem, nalewają piwo tak, ż e zostaje tylko piana i 3-4 cm piwa w plastikowym kubku, kiedy zapytaliś my, po co to robi, zaczą ł niegrzecznie mó wić , ż e to piwo, a ono się pieni, nie moż e inaczej, niech bierze i idzie, zanim się ogrzeje…
Kró tko mó wią c – chodziliś my po piwo, kawę , herbatę i owoce do supermarketó w, ż eby się nie kompromitować . wł asne pienią dze - bo tutaj to tylko nazwa - "WSZYSTKO W CENIE".. .
Tłumaczone automatycznie z języka ukraińskiego. Zobacz oryginał