Не Рекомендую!!!!
Почну з поселення - номери майже всі однакові, (крім тих, що двохкімнатні) але на рецепшені вам одразу пропонують за 15 -20 дол. дати "харьошій номєр" - не ведіться, подивіться номер який пропонують без доплати, а тоді приймайте рішення... Поселення в 15.00, але нам дали браслети і ми пішли на обід... Перше негативне враження - абсолютно нема де сісти, все зайнято.... Ми блукали по залу, шукали вільний столик, а персонал спостерігав і нічим не допомогав... було багато столиків на 4.6 осіб, де сиділо 2-є людей і розкладали свої речі так - щоб ніхто більше не підсів.
Ввечері історія повторилась, вечеря починається в 19:30, кожен хоче швидше поїсти і піти гуляти в місто, тому весь народ ( а це 80% голодних москалів) біг на початок вечері, займали чергу перед дверима, а як тільки відчиняли двері - всі вбігали, займали столи і бігли накидати їду, потім ставали в чергу за м"ясом чи рибою, які дають порційно кусочками в одні руки, а потім в чергу за алкоголем - який наливають трошки на дно в маленьких пластикових стаканчиках ( до речі весь алкоголь на один смак, лиш з різних пляшок) Якщо не встигнути зайняти стіл, то потрібно чекати 45-60 хв, щоб перша хвиля поїла і тоді йти вечеряти 2-гим заходом - але це вже 20:30, а поки постоїш в чергах і поїсиш вже 21:30 і якщо страви, ще трохи поновлюють, то з фруктами взагалі біда - їх і так вибір обмежений ( постійно були лише апельсини порізані на 4 частини і фініки - інколи давали маленькі зелені диньки і один раз, за весь час давали кавун ( різали тоненькими шматочками по 1см і кожному давли по 2-3 шматочки.
Їжа одноманітна - за 10 днів жодних змін...
З овочів були - морква, капуста, зелений тоненький перчик, листя салату, рукола і огірки - помідорів немає взагалі, а якщо є, то лише в салатах подрібнені маленькими кусочками.... Багато національної їжі, яку ми не могли їсти... На сніданок варені яйця- яких ніколи не було.... омлет який смажили товщиною 1 мм. пластмасова ковбаса і сирний продукт, який скрипить під зубами..... Кава - ніяка, чай-лише 1-вид (чорний в пакетиках) - дають пакетик і кружку кипятку, збоку на столику пласмасові палочки і цукор в стіках, ложечок немає....
Але вибір їжі - це не саме головне, я могла б обійтися кусочком рибки і зелень, мені б було достатньо, найгірше це зверхнє, хамське відношення....
Персонал, який на роздачі - наглий, зухвалий, ділить відпочиваючих на дві категорії.... Одним в тарілку кидає шкіру і кості, а коли підходять "свої" то чисте гарне м"ясо, великими кусками... Додаю фото, як доказ - своєї тарілки де кістка і тарілки арабських жінок де гарне мясо, чи по 2 шт риби...
Коли чоловік, якому кинули міні кусочок - попросив ще - йому хамськи відповіли - "давай-давай іді", а жінка з Саратова, яка відстояла в черзі за алкоголем і їй налили трошки на дно - випила це віскі прямо біля стійки і сказала, щоб дали ще - почула у відповідь - "пашля вон простітутка"
Бармени в барах біля басейнів - це окрема історія, якщо не заплатиш, то коктейлі роблять максимум примітивні бренді-кола або джин-спрайт і то з таким лицем, ніби ти їм винен мільйон і ще хочеш випити за їхній рахунок, пиво наливають так, щоб була одна піна і 3-4-см пива в пластиковому стаканчику, коли ми сказали навіщо він так робить, він почав хамити, що це ж пиво, і воно піниться, він інакше не може, бери і йди поки не стало тепле...
Коротше кажучи - за пивом, кавою, чаєм і фруктами ми ходили в супермаркети, щоб не принижуватись за свої ж гроші - бо тут лиш назва -"ВСЕ включено"......
Nie polecam!!!!
Zacznę od zameldowania – pokoje są prawie takie same (poza dwupokojowymi), ale w recepcji od razu proponują nam za 15-20 dolaró w „fajny pokó j” – nie dajcie się nabrać , obejrzyjcie pokó j oferowany bez dopł aty i dopiero wtedy podejmijcie decyzję … Zameldowanie o 15.00, a wrę czyli nam bransoletki i poszliś my na lunch… Pierwsze negatywne wraż enie – kompletnie nie ma gdzie usią ś ć , wszystko zaję te… Krą ż yliś my po holu, szukają c wolnego stolika, a obsł uga pilnował a i w ż aden sposó b nie pomagał a… był o wiele stolikó w na 4.6 osoby, przy któ rych siedział y dwie osoby i rozkł adał y swoje rzeczy, ż eby nikt inny nie mó gł usią ś ć.
Wieczorem historia się powtó rzył a, kolacja zaczyna się o 19:30, wszyscy chcą szybko zjeś ć i wybrać się na spacer po mieś cie, wię c wszyscy ludzie (a to jest 80% gł odnych Moskali) pobiegli na począ tek kolacji, ustawili się w kolejce przed drzwiami, a gdy tylko drzwi się otworzył y, wszyscy wbiegli, zaję li stoł y i biegli rzucać jedzenie, potem ustawili się w kolejce po mię so lub ryby, któ re był y podawane w porcjach na kawał ki w jednej rę ce, a nastę pnie ustawili się w kolejce po alkohol - któ rego nalewali trochę na dno do mał ych plastikowych kubkó w (nawiasem mó wią c, wszystkie alkohole mają jeden smak, tylko z ró ż nych butelek). Jeś li nie masz czasu na stolik, musisz poczekać.45-60 minut na pierwszą falę , ż eby zjeś ć , a potem iś ć na kolację na drugie wydarzenie – ale jest już.20:30, a skoro stoisz w kolejce i jesz, to jest już.21:30 i jeś li dania są jeszcze trochę wymieniane, to z owocami nie ma problemu – i tak wybó r jest ograniczony (zawsze był y tylko pomarań cze pokrojone na 4 czę ś ci i daktyle – czasami podawali mał e zielone melony, a raz, przez cał y czas, podawali arbuza (kroili go na cienkie, 1 cm kawał ki i dawali każ demu po 2-3 kawał ki).
Jedzenie jest monotonne – bez zmian przez 10 dni…
Warzywami był y marchewki, kapusta, cienka zielona papryka, sał ata, rukola i ogó rki - ż adnych pomidoró w, a jeś li był y, to tylko w sał atkach, pokrojone na mał e kawał ki...Mnó stwo potraw narodowych, któ rych nie mogliś my jeś ć...Na ś niadanie jajka na twardo - któ rych nigdy nie jedliś my...omlet usmaż ony na gruboś ć.1 mm. Plastikowe wę dliny i sery, któ re skrzypią pod zę bami.....Kawa - brak, herbata - tylko jeden rodzaj (czarna w torebkach) - podają torebkę i kubek wrzą tku, na brzegu stoł u plastikowe pał eczki i cukier w patyczkach, brak ł yż eczek...
Ale wybó r jedzenia nie jest najważ niejszy, przydał by mi się kawał ek ryby i zielenina, to by mi wystarczył o, najgorsze jest aroganckie, chamskie zachowanie...
Pracownicy, któ rzy to rozdają , są bezczelni, aroganccy, dzielą wczasowiczó w na dwie kategorie...Wrzucają skó rę i koś ci na jeden talerz, a kiedy „ich” przyjdą , kł adą czyste, dobre mię so w duż ych kawał kach...Zał ą czam zdję cie jako dowó d - mó j talerz z koś cią i talerze arabskich kobiet, gdzie jest dobre mię so, czyli po 2 kawał ki ryby na osobę...
Kiedy mę ż czyzna, któ remu rzucono minikawał ek, poprosił o wię cej, usł yszał niegrzeczną odpowiedź : „No, no, idź ”, a kobieta z Saratowa, któ ra stał a w kolejce po alkohol i został a polana trochę na dole, wypił a tę whisky prosto przy ladzie i poprosił a o wię cej, usł yszał a w odpowiedzi: „Idź sobie, idioto”.
Barmani w barach przy basenach – to osobna historia, jak się nie pł aci, to robią co najwyż ej prymitywnego brandy-coli albo gin-sprita, a potem z taką miną , jakbyś był im winien milion i jeszcze chciał pić ich kosztem, nalewają piwo tak, ż e zostaje tylko piana i 3-4 cm piwa w plastikowym kubku, kiedy zapytaliś my, po co to robi, zaczą ł niegrzecznie mó wić , ż e to piwo, a ono się pieni, nie moż e inaczej, niech bierze i idzie, zanim się ogrzeje…
Kró tko mó wią c – chodziliś my po piwo, kawę , herbatę i owoce do supermarketó w, ż eby się nie kompromitować . wł asne pienią dze - bo tutaj to tylko nazwa - "WSZYSTKO W CENIE".. .