Пару слов об отдыхе в отеле «Domina Coral Bay». Буду рад, если они окажутся кому-то полезными в выборе места пристанища.
Отель огромный и совмещает в себе по сути несколько отелей поменьше, разной «звездности» и удаленности от моря. Какие-то корпуса совсем близко от воды, а некоторые чуть далее, но все в пределах 5 минут ходьбы (при желании можно воспользоваться taf-taf – маленький автобус, курсирующий лишь в пределах корпусов отеля). Все корпуса 2-3-этажные, рядом много зелени и цветов. Номера разные, но как для меня (не ставящего комфорт во главу угла) вполне приличные, чистые и уютные. Есть все необходимое (душ, туалет, кондиционер, балкон, TV с несколькими украинскими и российскими каналами). Питание – шведский стол. В принципе, достаточно вкусно, но несколько однообразно. Набор блюд на завтрак все дни, когда мы там питались, к сожалению, не менялся. На ужин выбор блюд и разнообразие больше. Можно выпить местного вина или пива (достаточно неплохое «Stella»). Неприятно удивила необходимость на ужин платить за чай (не входит в all inclusive) около 3 долларов за чашку чая из пакетика «Lipton». Заварного ни чая, ни кофе нигде в отеле не подают. Дикость! Но думаю, что не чаем единым…
Все недостатки сервиса скрывает море. Тепло, хорошо, замечательный пляж, один большой и несколько маленьких понтонов вполне хватает на всех, даже при max заполняемости отеля (мы были на майские праздники 3-14 мая 2009 года). На пляже работают аниматоры, много разных развлекалок. Днем, в основном, спорт – аэробика, волейбол, водное поло. В общем, рай для активных людей. Плюс можно хорошо поплавать (буйков, как таковых, не имеется). Отдельный кайф – дайвинг. Подводный мир завораживающий, чувствуешь себя средних размеров рыбкой в огромном аквариуме. При этом его обитатели ничуть тебя не смущаются. Гладить не дают, но и не разбегаются. Вечером дискотеки, клубы с живой музыкой, есть казино. Словом, есть чем себя занять. В конце концов, можно отдохнуть от моря (если от него вообще можно оторваться) и поехать на экскурсии. Мы ездили на гору Моисея (православная святыня) - пешее восхождение на гору, встреча рассвета и на обратном пути посещение монастыря Св. Екатерины. Красивейшее место, я вам скажу… Неплохая экскурсия в Каир, интересный город, есть, что посмотреть, но местный гид был, мягко говоря, не очень. Все строго по программе – пирамиды, музей папируса (больше похожий на небольшую лавку, продающую папирус по явно завышенным ценам), Египетский музей (The best!! ! ), лавка со всякими запахами, маслами, лекарствами и т. д. Гиды зарабатывают на том, что возят туристов прямо в эти лавки, хотя рядом множество других аналогичных, а, может быть, и более качественных и дешевых. Это несколько портит впечатление от экскурсии. Выручает лишь Египетский музей. Действительно, экскурсия интересная и стоящая посещения. Любители древностей (и не только) оценят по достоинству зал царских мумий, ряд экспонатов раннего царства и, конечно, гробницу Тутанхамона. Реально, чтобы все посмотреть нужно хотя бы 4-5 часов (minimum minimorum), а несчастных 2, которые нам дали, это галопом по Европе (точнее по Африке).
После обеда в плавучем ресторане и небольшой прогулки по Нилу (впечатления неплохие, но Нил уж больно грязный) возят на пирамиды. Зрелище увлекательное, но не настолько, чтобы проводить там 2 часа. Словом, напрашивается вывод о том, что если бы гиды были расторопнее и хотели бы этого (что главное), то посмотреть в Каире можно было бы гораздо больше (например, много интересных мечетей, старинный рынок, центр города, площадь Тахрир, традиционные каирские кофейни на 2-3 столика и т. д. и т. п. ). Как говорится, было бы желание…
А, в общем, впечатление от поездки – супер! ! ! Море и климат (по состоянию на май месяц) скрывает все недостатки сервиса, некоторой египетской нерасторопности, однообразности пищи и даже обилие комаров в номерах.
Успехов отдыхающим.
Kilka sł ó w o reszcie w hotelu Domina Coral Bay. Był bym zadowolony, gdyby przydał y się komuś przy wyborze miejsca schronienia.
Hotel jest ogromny i zasadniczo ł ą czy kilka mniejszych hoteli o ró ż nej „gwiazdzie” i odległ oś ci od morza. Niektó re budynki są bardzo blisko wody, a inne trochę dalej, ale wszystko jest w zasię gu 5 minutowego spaceru (jeś li chcesz, moż esz skorzystać z taf-taf - mał ego autobusu, któ ry kursuje tylko w obrę bie budynkó w hotelowych). Wszystkie budynki są.2-3 pię trowe, w pobliż u jest duż o zieleni i kwiató w. Pokoje są ró ż ne, ale jak dla mnie (nie stawiają c komfortu na pierwszym planie) są cał kiem przyzwoite, czyste i wygodne. Jest wszystko, czego potrzebujesz (prysznic, toaleta, klimatyzacja, balkon, telewizor z kilkoma kanał ami ukraiń skimi i rosyjskimi). Wyż ywienie - bufet. W zasadzie cał kiem smaczny, ale nieco monotonny. Zestaw naczyń na ś niadanie przez wszystkie dni kiedy tam jedliś my niestety się nie zmienił . Na obiad wybó r dań i ró ż norodnoś ć jest wię kszy. Moż na napić się lokalnego wina lub piwa (cał kiem dobra "Stella"). Był am niemile zaskoczona koniecznoś cią zapł aty za herbatę do obiadu (nie wliczonego w all inclusive) okoł o 3 dolaró w za filiż ankę herbaty z torebki Lipton. W cał ym hotelu nie podaje się parzonej herbaty ani kawy. Dzikoś ć ! Ale nie są dzę , ż e to tylko herbata. . .
Wszystkie niedocią gnię cia usł ugi skrywa morze. Ciepł a, dobra, cudowna plaż a, jeden duż y i kilka mał ych pontonó w wystarczy każ demu, nawet przy maksymalnym obł oż eniu hotelu (byliś my w wakacje 3-14 maja 2009). Na plaż y pracują animatorzy, jest wiele ró ż nych rozrywek. W cią gu dnia gł ó wnie sport - aerobik, siatkó wka, pił ka wodna. Ogó lnie raj dla aktywnych. Poza tym moż esz dobrze pł ywać (boje jako takie nie są dostę pne). Osobny buzz - nurkowanie. Podwodny ś wiat fascynuje, czujesz się jak ś redniej wielkoś ci ryba w ogromnym akwarium. Jednocześ nie jego mieszkań cy wcale nie są przez ciebie zakł opotani. Nie dają prasowania, ale też się nie rozpraszają . Wieczorami są dyskoteki, kluby z muzyką na ż ywo, jest kasyno. Jednym sł owem jest coś do zrobienia. W koń cu moż esz odpoczą ć od morza (jeś li w ogó le moż esz się od niego oderwać ) i wybrać się na wycieczki. Udaliś my się na Gó rę Mojż esza (sanktuarium prawosł awne) - wspinają c się na gó rę , spotykają c ś wit iw drodze powrotnej zwiedzają c klasztor ś w. Katarzyny. Pię kne miejsce, powiem ci. . . Dobra wycieczka do Kairu, ciekawe miasto, jest coś do zobaczenia, ale lokalny przewodnik był , delikatnie mó wią c, niezbyt dobry. Wszystko ś ciś le wedł ug programu - piramidy, muzeum papirusu (bardziej jak sklepik sprzedają cy papirus po wyraź nie zawyż onych cenach), Muzeum Egipskie (Najlepsze !! ! ), sklep z wszelkiego rodzaju zapachami, olejkami, lekarstwami itp. Przewodnicy zarabiają zabierają c turystó w bezpoś rednio do tych sklepó w, chociaż w pobliż u jest wiele innych podobnych, a moż e nawet lepszych i tań szych. To nieco psuje wraż enie wycieczki. Ratuje tylko Muzeum Egipskie. Rzeczywiś cie, wycieczka jest ciekawa i warta odwiedzenia. Mił oś nicy antykó w (i nie tylko) docenią salę mumii kró lewskich, szereg eksponató w wczesnego kró lestwa i oczywiś cie grobowiec Tutenchamona. W rzeczywistoś ci, aby zobaczyć wszystko, potrzeba minimum 4-5 godzin (minimum minimorum), a nieszczę sne 2, któ re nam dali, to galop przez Europę (a dokł adniej przez Afrykę ).
Po obiedzie w pł ywają cej restauracji i kró tkim spacerze wzdł uż Nilu (wraż enia niezł e, ale Nil jest zbyt brudny) zabierają Was do piramid. Spektakl jest fascynują cy, ale nie wystarczy, by spę dzić tam 2 godziny. Jednym sł owem wniosek nasuwa się sam, ż e gdyby przewodnicy byli szybsi i chcieliby tego (co jest najważ niejsze), to w Kairze moż na by zobaczyć znacznie wię cej (np. wiele ciekawych meczetó w, stary rynek, centrum miasta, Plac Tahrir, tradycyjne kawiarnie w Kairze na 2-3 stoliki itp. itp. ). Jak mó wią , był oby pragnienie...
I ogó lnie wraż enia z wyjazdu są super! Morze i klimat (stan na maj) kryją w sobie wszelkie mankamenty obsł ugi, nieco egipską opieszał oś ć , monotonię jedzenia, a nawet obfitoś ć komaró w w pokojach.
Powodzenia wczasowiczom.