Niezły odpoczynek

Pisemny: 17 może 2010
Czas podróży: 23 — 30 kwiecień 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 9.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 5.0
Lecieliś my z mę ż em na wycieczki last minute z Doniecka na tydzień za 675 USD za dwoje. Zostaliś my pochwaleni przez kurort Marsa Alam wyją tkowoś cią karali morskich. Od razu napiszę , ż e morze jest takie samo jak w Sharm! Z hotelem nie mieliś my wielkich nadziei, dla nas morze i plaż a był y na pierwszym miejscu. Do Hurghady dotarliś my o sió dmej wieczorem, od razu na lotnisku czekał a nas ucią ż liwoś ć w postaci oderwanego uchwytu od walizki. Gdzie został uszkodzony, w Doniecku czy w Hurghadzie, nigdy się nie dowiemy. Organizator wycieczek Pegasus spotkał się z nami, zabrał nas do autobusu, gdzie poinformowano nas, ż e dojazd do hotelu zajmie 4 godziny (zamiast obiecanych 2), byliś my szczegó lnie niespokojni, ponieważ oczekiwaliś my nadchodzą cych wakacji Martwiliś my się tylko, czy zdą ż ymy zjeś ć obiad. Do hotelu przyjechaliś my o 22.50 w recepcji, spotkał a nas rosyjskoję zyczna dziewczyna, szybko wystawił y formularze i ostrzegł y, ż e jeś li się pospieszymy, to jeszcze zdą ż ymy zjeś ć obiad. Oczywiś cie mieliś my czas, był am mile zaskoczona, ż e ​ ​ nawet o 23:00 udał o nam się zjeś ć porzą dny obiad.
Dostaliś my pokó j 1032 na pierwszym pię trze niedaleko recepcji (bez dopł aty), w pokoju sejf (bezpł atnie) i centralna klimatyzacja, któ ra gł oś no szumi, ale nie wł ą czyliś my , nie był o gorą co, mał a lodó wka, telewizor w zakrzywionym ekranie, 2 rosyjskie kanał y, brak wanny, prysznic. W toalecie nie ma okapu, nad muszlą klozetową jest mał e okienko, zawsze jest otwarte, nikt przez nie nie zaglą da, jest moskitiera. Stan pokoju przecię tny, meble nie nowe, naprawa nie zaszkodzi. Na werandzie znajdują się plastikowe meble, 2 krzesł a i stó ł . Rę czniki był y zawsze czyste i suche, regularnie sprzą tane, uzupeł niane wodą pitną , chociaż my z nich nie korzystaliś my.
Teren hotelu jest mał y, ale zielony, zadbany i kwitną cy, na trawnikach jest gę sta zielona trawa w któ rej zakopana jest stopa, bardzo przyjemnie jest chodzić boso. Ś cież ki są w niektó rych miejscach przerywane, ale nie zapę tliliś my się na tym. Teren jest dobrze oś wietlony. Po terytorium wę drują fantan i miniaturowe czaple.

Dwa nieduż e baseny, niepodgrzewane, gł ę bokoś ć.60-145cm. jest mał y pokó j dziecię cy. Przy jednym z basenó w bar czynny jest od 10:00 do 18:00, od 13.30 do 14.00 lody (od 2 do 5 rodzajó w, codziennie inaczej) z napojami herbata, kawa, piwo, wó dka, rum, brandy , fanta , cola, sprite (nie puder, z butelek). Przy basenach nie ma zbyt wielu leż akó w, ale mieliś my doś ć . W pobliż u bilard (pł atny) i tenis (bezpł atny). W pobliż u basenó w toaleta i prysznic, co jest bardzo wygodne.
Plaż a jest duż a jak na tak mał y hotel, jest duż o miejsc, leż aki są w dobrym stanie. Ale molo, ku naszemu najgł ę bszemu zmartwieniu, był o zepsute (o czym oczywiś cie nikt nas nie ostrzegał ) od 15 marca, kiedy był a wielka burza, na pewno zaczę li je naprawiać , ale w tak wolnym tempie, ż e kiedy my wyjechał tydzień pó ź niej, tylko 4 czę ś ć prac spawalniczych. wię c kiedy naprawa zostanie zakoń czona, nie wiadomo, wedł ug moich obliczeń do koń ca lata.
Rafa w morzu jest dobra, ciekawa i urozmaicona, ale ze wzglę du na brak pantone wejś cie do morza jest bardzo trudne, ponieważ w Egipcie wieje cią gł y wiatr, a Marsa Alam to otwarte morze, fale na rafie są zawsze bardzo duż e i jest niebezpieczne dla tych, któ rzy sł abo pł ywają . Widział em duż o ludzi, któ rzy pró bują c się wydostać , byli rzucani przez fale na straż nikó w i wychodzili z podrapanymi brzuchami i kolanami. Jestem doskonał ym pł ywakiem i zawsze wchodził em ostroż nie, w pobliż u molo, trzymają c się jego podpó r. Wię c ja osobiś cie nie odniosł am ż adnych obraż eń , poza drobnym zadrapaniem na ramieniu. Ale pomimo tych wszystkich trudnoś ci wczasowicze nadal pł ywają , mię dzy plaż ą a rafą znajdują się wolne strefy o gł ę bokoś ci okoł o 1-1.20 cm. Istnieje ró wnież wiele ró ż nych ryb, któ re podpł ywają bardzo blisko, ponieważ są karmione przez turystó w. Są mureny, pł aszczki, oś miornice i wiele innych ryb, wiele jeż owcó w (bardzo duż e) i rozgwiazdy. Widział em też.2 duż e kraby. W ogó le nie był o meduz. Za rafą krę ci się wiele duż ych ryb od 0.5-1.2 cm, gdy woda się cofa, ciekawie jest spacerować wzdł uż rafy, zbliż ają c się prawie do samego brzegu i spoglą dać przez fale w gł ą b morza.
Nad plaż ą bar, wszystko jak przy basenie, w przerwie mię dzy obiadem a kolacją moż na zjeś ć buł kę , ser, frytki, kulki rybne.

Restauracja pierwsza. Nie za duż y, ale zawsze był o wystarczają co duż o miejsc, zaró wno wewną trz, jak i na werandzie. Ś niadanie zaczyna się o godzinie 7.00 od tradycyjnej jajecznicy lub jajecznicy, przygotowanej zgodnie z Pań stwa ż yczeniem z warzywami lub bez. Do wyboru 10 odmian buł ek, dż em, mió d, syropy. Smaż one są ró wnież naleś niki. Najbardziej smakował y mi gorą ce rogaliki, po prostu rozpł ywał y mi się w ustach. Był y ziemniaki, ryby i mię so (gł ó wnie kurczaka rano). Sał atek był o mał o, woleliś my proste kawał ki, ogó rki, pomidory, papryki. Na toaletce zawsze jest ketchup, musztarda, sosy mleczne. Był em zadowolony z sera, ale kieł basa jak zawsze jest niejadalna. Owocó w jest niewiele i są one krojone na kawał ki w duż ych salaterkach. Dali melon (bardzo smaczny, pomarań czowy, grejpfrutowy, jabł ka, czasami brzoskwinia i inny owoc, któ rego nazwy zapomniał em, daktyle). W restauracji zawsze był y zbiorniki z herbatą i kawą , gorą cym mlekiem, co bardzo mnie ucieszył o (bo gdy odpoczywaliś my w hotelu 5*, herbata był a tylko rano). Alkohol serwowany jest od 10 rano do pó ł nocy.
Na obiad zawsze jest mię so, w duż ych iloś ciach i bardzo dobrze ugotowane, szczegó lnie podobał mi się gulasz woł owy. Specjalne podzię kowania dla szefó w kuchni!
Makaron, ryż i ziemniaki codziennie, jest z czego wybierać . Był y też ró ż ne zupy. Za każ dym razem jest inaczej, nie był o czegoś takiego, ż e jedli na obiad, a rano byli niedoż ywieni.
Duż o sł odkich wypiekó w, ale moim zdaniem niezbyt udanych, no có ż , już wynajduję wadę .
Zabawa. Tu jest kompletna wpadka, nie ma animacji jako takiej, trzy osoby, któ re nie chcą nic robić . Pokaz tań czył.2 razy w tygodniu (sł abo). Jest dyskoteka i wydaje się , ż e nie jest ź le, byliś my tam tylko raz. Wieczorami grali w karty i tryktrak. Przyjaciele palą fajkę wodną .
W gł ó wnym budynku znajduje się kilka sklepó w. Przed hotelem jest super market, ale tam wszystko jest bardzo drogie, kupiliś my tylko aromatyczny olej. Dla poró wnania, pamią tkowy magnes na lodó wkę to 15 dolaró w.
W pobliż u znajduje się hotel RESTA 5 * (jeden wł aś ciciel), pozwolono nam chodzić po ich terytorium, pł ywać w ich basenie (jest duż y i na wpó ł podgrzewany), ale nie zostaliś my obsł uż eni w barze. Ma nowsze nowoczesne pokoje, ś wietną restaurację . Ale terytorium, choć zielone, ale nie kwitną ce. Na otwartej przestrzeni jest bardzo wietrznie. Hotel wcią ż jest w budowie, budowane są dodatkowe budynki i basen. Ale nie był o hał asu budowlanego. Nie ma pokazó w. Nie ma molo. wię c tak naprawdę im nie zazdroś ciliś my. Ogó lnie za pienią dze, któ re zapł aciliś my, dobrze odpoczę liś my.

Nie jeź dziliś my na wycieczki, jest bardzo drogo, bo jest bardzo daleko! Po co marnować czas i psuć to doś wiadczenie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał