polecamy na relaksujące wakacje, prawie bez minusów

Pisemny: 29 może 2013
Czas podróży: 21 kwiecień — 1 może 2013
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 10.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 9.0
Odpoczywaliś my jako para pod koniec kwietnia do 1 maja.

Organizator wycieczek TEZtour, linia lotnicza Windrose, nie ma opó ź nień z lotami tam iz powrotem.

Osada
Przyjechaliś my do hotelu okoł o jedenastej rano, kazali poczekać do drugiej, aż pokoje się zwolnią i zostaną posprzą tane.
Bransoletki został y zał oż one od razu, moż na skorzystać z usł ug hotelu i od razu zjeś ć.
Wszystkie walizki stoją na ś wież ym powietrzu tuż przed gł ó wnym wejś ciem do adm. budynek. Pokó j został oddany okoł o 14, udał o nam się już zjeś ć obiad i odwiedzić plaż ę.

Począ tkowo dali budynek 29, wydawał o się , ż e znajduje się na obrzeż ach w pobliż u ś ciany otaczają cej terytorium hotelu, odmó wiliś my, poprosiliś my o zbliż enie się do restauracji i morza,
po pewnym wahaniu zaproponowali 38. budynek, podobno najnowszy. Nie pasował nam też swoim odległ ym poł oż eniem i znowu ś cianą,
chociaż w recepcji był przekonany, ż e jest najlepszy : ) W efekcie bł agaliś my o 26. budynek, któ ry idealnie nam odpowiadał.
Pienię dzy nie dali, dawali sobie radę z wytrwał oś cią : )

Numer
Był o na 1 pię trze, moż na był o wspią ć się na balkon zamiast przechodzić przez drzwi : ) Wszystko jest czyste, wszystko dział a, z wyją tkiem lampy stoł owej.
Był y drobne awarie w postaci zł amanego haka w ł azience na rę czniki i wszystko wydawał o się być.
Sejf dział ał idealnie, ale na klawiaturze nie był o przycisku z cyfrą „5” do wpisania kodu, a ponieważ nasze hasł o go nie zawierał o, nie był o nam to smutne.
Pod koniec wakacji, zostawiają c otwartą torbę z jedzeniem, znaleź liś my ś cież kę lokalnych mró wek, nawet nie ś cież kę , ale cał ą ruchliwą autostradę.
Pokó j był codziennie sprzą tany, zmieniano rę czniki, ale poś cieli nie był o, był a tylko przykryta i tyle.
Kilka razy zostawialiś my napiwki, wyrzeź bione ł abę dzie, a nawet krokodyl : )) Ogó lnie nie był o ż adnych skarg na sprzą tanie pokoju, nie liczą c braku wymiany poś cieli.
Ciepł a woda był a przez cał ą dobę bez przerwy. W ostatnich dniach w cał ym hotelu doszł o do kilku przerw w dostawie prą du.

Sam hotel?
Na począ tku sprawia skromne wraż enie, ale jest zwodnicze.
Zdecydowanie plusem jest niewielka liczba kondygnacji budynkó w (1-2-3-4) oraz fakt, ż e nie są one budowane blisko siebie.

Istnieje poczucie przestronnoś ci i nie bycia wś ró d mas, któ re wywierają presję na wczasowiczó w na cał ym obwodzie.
Duż o trawnikó w, klombó w, jeden pawilon na podobno po ś lubie, betonowe rzeź by o dziwacznych kształ tach, korty tenisowe, sił ownia, amfiteatr z powtarzają cym się cotygodniowym programem na każ dy dzień.
Ludzie w hotelu byli jakoś ró wnomiernie rozmieszczeni, nie był o poczucia sytoś ci, prawdopodobnie z powodu duż ego terytorium.
Jest gdzie chodzić , moż esz bezpiecznie wybrać się na spacer po są siednich hotelach.
Terytorium jest pod opieką cał odobowo, wszystko jest bardzo zadbane, chociaż w trakcie naszego pobytu naprawiono mał ą kaskadę wodną.
Co do kontyngentu urlopowiczó w - mieszanina Rosjan, Ukraiń có w, Polakó w, Niemcó w, Francuzó w, byli też towarzysze angloję zyczni z Europy Wschodniej (nie rozpoznawali ję zyka).

Plaż a
Nie widać piasku, kamieni i muszli. Wejś cie do wody jest bardzo ł agodne, woda przejrzysta, ale wieczorem jej czystoś ć jest lekko zepsuta.
ł odzie i jachty aktywnie pł yną ce z okolicznych nabrzeż y po lewej i prawej stronie.
I znowu pierwsze wraż enie, ż e zamknię te morze nie wystarcza do pł ywania, jest zwodnicze, wystarczy do pł ywania,
jeś li dojdziesz do boj, odwró ć się i popł yń wzdł uż linii brzegowej. W obrę bie ogrodzenia znajduje się niewielka rafa z rybami!
Leż aki trzeba był o wypoż yczyć wcześ nie rano, o 5-6 rano czasu lokalnego. W zasadzie nawet o 9 rano moż na był o znaleź ć darmowe, ale w ostatnim rzę dzie od morza.
I tak we wczesnych godzinach porannych druga linia leż akó w od morza był a prawie do wyboru : )
Tak wczesne wstawanie był o mę czą ce, zrekompensowali to spaniem po poł udniu.

Choć po drugiej stronie zegara od 7-8 rano jest czas na nasł onecznienie, a restauracja otwierał a się na ś niadanie już o 7,
po 9 rano zrobił o się już gorą co, schowaliś my się w cieniu i wyszliś my z plaż y o 11.
Po obiedzie poszliś my na plaż ę dosł ownie na pó ł torej godziny, na tych samych leż akach - akurat zostawiliś my rę czniki plaż owe i butelkę wody, czasopismo, pareo...
Nikt niczego nie zabrał . Sł oń ce zachodzi wcześ nie - w wieku 17-30 nie jest już na plaż y, cień.

Odż ywianie
Poszliś my do dwó ch gł ó wnych restauracji i 6 restauracji a la carte.
Ró wnież podczas podró ż y do Luksoru jedzono obiadem w restauracji jednego z hoteli w centrum miasta nad brzegiem Nilu.
Karmił y się znakomicie. To wystarczył o na zaledwie kilka wizyt i mię s i przystawek oraz sał atek i deseró w...
Rano był y naleś niki i jajecznica, omlety, tosty i pł atki zboż owe, plastry seró w i kieł basek.
Zawsze moż na był o po obiedzie lub kolacji w jednej z gł ó wnych restauracji wybrać się na spacer do drugiej gł ó wnej restauracji (Around the World), ale zwykle jedli tak duż o, ż e nie był o ochoty odwiedzać innej restauracji.
Na lunchu był o napię te z pierwszymi daniami, gł ó wnie z powodu zamił owania naszych turystó w do zup barszczowych.
Ci, któ rzy weszli do restauracji, najpierw ustawili się obok nich w mał ej kolejce, ale szybko zniknę ł a i pierwsze dania moż na był o brać za darmo.
Jak tylko się skoń czył y, po kilku minutach przynieś li nowe do dystrybucji.
Ró wnież lokalna interpretacja pizzy bardzo szybko się rozeszł a, ale jej zapasy został y zaktualizowane po pewnym czasie.

Był y dania mię sne w postaci ró ż nego rodzaju kurczaka, woł owiny, smaż one, duszone, grillowane itp.
Był y dania rybne, nawet kraby z krewetkami, grillowane kuropatwy. Warzyw jest duż o, zieleń jest niezmiernie inna. Niezależ nie od tego, jedzenie w hotelu jest doskonał e.
Był y problemy z owocami - i pomarań czami i mandarynkami, a jabł ka nie był y pierwszą ś wież oś cią (nie zgnił e, ale nie tylko zerwane) i bardzo szybko się rozchodził y.
Kiedyś był a truskawka, niesmaczna. Był y banany, morele, zielonkawe morele.
Z a la carte był y prawie wszystkie. W Beduinach nie ma co robić (menu jest raczej ubogie, a atmosfera jakoś niebeduiń ska) i w Meksyku - tylko dla mił oś nikó w pikantnych potraw,
nawet w Azji był y buł ki o niezrozumiał ym kształ cie i rozmiarze, wszystkie na jeden gust, a wł oskie, ś ró dziemnomorskie i t-bone był y zadowolone!
Przed wyjazdem na wycieczkę do Luksoru zamó wiliś my w recepcji „suche racje ż ywnoś ciowe”, wszystko był o przygotowane i wydane do 4 nad ranem bez ż adnych problemó w.
Opakowane soki nie stanowią problemu, nie pili ż adnych „yupisó w”, otwierali przed nami soki z kartonó w i rozlewali je każ demu, kto był spragniony, jak w barach przy plaż y/basenach,
a w restauracjach, ale ś wież e soki tylko pł atne - 3 dolary lub 3.5 euro za szklankę.
Woda został a wł oż ona do mini-baru w pokoju, moż na ją ró wnież zabrać w dowolnym hotelowym barze w butelce 0.6l.
Nie zauważ ono dyskryminacji w obsł udze ze strony kelneró w i barmanó w, choć zostawiali drobne napiwki.
Prawie wszyscy rozumieją rosyjski, a ci, któ rzy nie rozumieją , znoś nie mó wią po angielsku.

Z alkoholu pili tutejsze piwo do testó w - normalne, czerwone wino jest prawie cał e kwaś ne, biał e moż na pić , ale na Morzu Ś ró dziemnym i wł oskim a la carte okazał o się smaczniejsze.

Wycieczki
Odbyliś my jedną wycieczkę do Luksoru od przewodnika TEZtour (cał y dzień od wczesnych godzin porannych do pó ź nego wieczora),
jej bonusem był a wycieczka na „Tysią c i jedną noc”. Luksor mi się podobał , chociaż mę czył cał y dzień w upale (był o +40 w cieniu),
a na "Tysią c i jedną noc", gdyby był a pł atna, to nie pojechalibyś my, nie warto, w bardzo szybkim tempie dowó z turystó w na miejsce,
„bieg” po pasaż u handlowym z biegiem do mini-muzeum, potem program pokazowy w ję zyku rosyjskim w duchu ekspresowego kursu historii Egiptu i znó w w rześ kim tempie droga do autobusó w na wyjazd z powrotem do hoteli.

Z minusó w
1) ZAPACH! Teren hotelu, a dokł adniej trawa i krzewy są wieczorami podlewane wodą z wyraź nym poszukiwaniem nawozó w (przepraszam, z najjaś niejszym zapachem obornika).
Oczywiś cie nie cał e terytorium naraz, ale niektó re sekcje (ponieważ są omijane przez zraszacz w gumowym kombinezonie).
Musieli szybko przebiec z zapartym tchem.
Wychodzą c, opowiedzieli o tym problemie, obiecali go rozwią zać.
2) Wczesne ł apanie leż akó w na plaż y. Wydaje się , ż e nie wystarczą one wszystkim wczasowiczom, ani pł atnym plaż owiczom od bardziej hojnych turystó w (Niemcó w? ).
W rzeczywistoś ci o ś wicie musiał em biegać dookoł a rzucają c swoje rzeczy na darmowe leż aki, potem wracać do pokoju, ż eby umyć twarz, a potem iś ć na ś niadanie i na plaż ę.
A biegał o sporo osó b – jak maraton, kto wcześ niej biega i zajmuje najlepsze miejsca : ) Ale my postanowiliś my potraktować to jako swego rodzaju poranne ć wiczenie w formie biegu
i nie odczuwaj negatywnych emocji : )


Podsumowują c, moż emy powiedzieć - hotel jest godny, naprawdę nam się podobał o, Sunrise Makadi, tę sknimy za tobą ! : )
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał