Конец апреля, ожидаешь тепло и штиль, но из 10 дней 7 ветряных. Голый пляж с неприятным покрытием. Длинный пантон и дохлый грязный риф! Спасала бухточка справа (купаться можно в любую погоду), но вода 20-21 градус.
Отель:
В 11 утра заселять отказались...но за 10$ все решилось)) номер был в 5 корпусе на первом этаже. Шторы, мебель, стекло пакеты и душевая - оочень уставшие! Убирали хорошо, меняли белье и полотенце каждый день (1 бакс оставляли всегда)
В барах можно было пить только вино и пиво. Все крепкие напитки воняли нефтью (худшее что я видел вообще в мире), колы-соки ужасные. Обслуживание хорошее, иногда бубнели возмущенно но чаевые опять же делали своё дело))
Ресторан терпимый, конечно голодным не будешь, но выбор мизерный...вкус порой ватный. Завтраки это вообще мрак, кроме омлета и пончика сьесть нечего( официанты специально не накрывали столы, что б быстрей их засервировать на следующий прием пищи(
Территория зеленая ухоженная. Подсветка ночью тусклая.
Отель отбил желание на все будущие поездки в Египет.
Ааа и аниматоры- разводилы и мудилы. Диско друг поехали...супер клуб...трансфер люкс- по факту за 20 баксов с человека везут в брычке набитой народом 30 минут...перед клубом строят в очередь (колхоз добровольный за мои деньги) заводят в угол этого хлева и исчезают(( Я подхожу к бару пытаюсь получить бесплатный коктейль, бармен говорит это не тут, а в другом баре (для отбросов с местным пойлом и очередью таких же баранов как и я...) Иду на обычный бар и прошу 50 грм виски ...мне говорят будет дорого! ( я был в Европе и Дубае...понимаю что не дешево...) Но ценник меня убил...56 долларов! ! ! ...?? ? ? меня пытались успокоить наши гиды и несколько менеджеров клуба...но все были посланы ххх, везти нас назад отказались...и мы взяли такси +20 баксов...
Итог- колхоз дело добровольное, но я в египет больше не еду! ! !
Koniec kwietnia oczekujesz ciepł a i spokoju, ale na 10 dni 7 jest wietrznie. Naga plaż a o nieprzyjemnej nawierzchni. Dł ugie pantone i ś miertelnie brudny riff! Uratowany przez zatoczkę po prawej (moż na pł ywać przy każ dej pogodzie), ale woda ma 20-21 stopni.
Hotel:
O 11 rano odmó wili osiedlenia się...ale wszystko został o ustalone za 10 USD)) pokó j był w 5 budynku na pierwszym pię trze. Zasł ony, meble, opakowania szklane i prysznic - bardzo zmę czone! Dobrze sprzą tane, codziennie zmieniane poś ciel i rę czniki (zawsze zostaje 1 dol. )
Bary ograniczał y się do wina i piwa. Wszystkie mocne napoje ś mierdzą olejem (najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek widział em na ś wiecie), soki z coli są okropne. Obsł uga jest dobra, czasem mamrotali z oburzeniem, ale napiwek znowu się speł nił ))
Restauracja jest znoś na, oczywiś cie nie bę dziecie gł odni, ale wybó r jest skromny. . . smak bywa watowany. Ś niadanie jest generalnie ponure, poza omletem i pą czkiem, nie ma co jeś ć (kelnerzy celowo nie nakryli stoł ó w, aby moż na był o je szybko podać do nastę pnego posił ku(
Terytorium jest zielone, zadbane. Oś wietlenie jest przyć mione w nocy.
Hotel pokonał wszystkie przyszł e wyjazdy do Egiptu.
Ahh i animatorzy są wychowani i dupkami. Dyskotekowy przyjaciel chodź my. . . super klub. . . deluxe transfer - w rzeczywistoś ci za 20 dolcó w od osoby jeż dż ą w bryczce wypchanej ludź mi przez 30 minut. . . ustawiają się w kolejce przed klubem (ochotniczy koł choz za moje pienią dze) prowadzą mnie w ró g tej stodoł y i znikają (( idę do baru pró bują c dostać darmowy koktajl, barman mó wi, ż e nie ma go tutaj, ale w innym barze (na ś mieci z lokalnymi pomyjami i linią owce takie jak ja. . . ) idę do zwykł ego baru i proszę o 50 gram whisky. . mó wią mi, ż e bę dzie drogo! (był em w Europie i Dubaju. . . rozumiem, ż e nie jest tanio. . . ) Ale cena mnie zabił a. . . 56 dolaró w!!!...??? ? menedż erowie klubu. . . ale wszyscy zostali wysł ani xxx, odmó wili przyję cia nas z powrotem. . . i wzię liś my taksó wkę +20 dolcó w. . .
Efekt jest taki, ż e koł choz jest dobrowolny, ale do Egiptu już nie jadę ! ! !